SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

W TVN24 opisano manipulacje podkomisji smoleńskiej Macierewicza. „Kawał świetnego dziennikarstwa”

W „Czarno na białym” w TVN24 wyemitowano reportaż Piotra Świerczka pokazujący, że podkomisja Antoniego Macierewicza badająca katastrofę smoleńską pominęła materiały przeczące teorii o zamachu. - Piotr Świerczek zdemaskował te kłamstwa i manipulacje. Kawał świetnego dziennikarstwa - skomentował Szymon Jadczak.

Antoni Macierewicz podczas prezentacji raportu podkomisji smoleńskiej, fot. screen z youtube'aArticle

W reportażu opisano, że podkomisja kierowana przez Antoniego Macierewicza zleciła amerykańskiemu Narodowemu Instytutowi Badań Lotniczych z uniwersytetu w Wichita analizę katastrofy smoleńskiej. Według symulacji opartej na danych z miejsca katastrofy skrzydło samolotu zostało zniszczone wskutek zderzenia z brzozą. Te materiały nie znalazły się w raporcie podkomisji.

Podkomisja przeprowadziła też eksperymenty z ładunkami wybuchowymi umieszczonymi w skrzydle samolotu. Wskutek wybuchu oderwany został cały płat blachy, a metalowe podłużnice - oderwane w różnych kierunkach. Takich zniszczeń nie było na skrzydle prezydenckiego tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem, a nagrania z eksperymentami nie zostały upublicznione.

Realizację tych eksperymentów nadzorował płk Adrian Siadkowski, który nie podpisał się pod raportem końcowym podkomisji. - Ja nie mam wpływu na to, jak ktoś te wyniki interpretuje i wykorzystuje - tłumaczył reporterowi „Czarno na białym”

W raporcie nie zamieszczono też fotografii pokazującej, że dach na szopie znajdujące się niedaleko lotniska został zerwany przez samolot. - To zdjęcie było niezgodne z przyjętą narracją. Kilku panów z prezydium przyjęło, że samolot był wysoko nad drzewami, to przecież nie mógł zdmuchnąć dachu budy Bodina. Jeśli zdjęcie zerwanego dachu jest dostępne, to co można zrobić? Najprościej je schować i udawać, że go nie ma - stwierdził Marek Dąbrowski, były członek podkomisji.

- Niewygodne dowody albo są przemilczane, albo są interpretowane niezgodnie z ich treścią. W sprawie Smoleńska pisanie raportów z przyjętą wcześniej tezą to standard od początku. Pewnie dlatego, że wszystkie te komisje podlegały politykom - dodał.

Reportaż Piotra Świerczka doceniło wielu dziennikarzy aktywnych na Twitterze. - Czyli Macierewicz znalazł dowody na to że nie było zamachu w Smoleńsku, ale je schował. A @Piotr_Swierczek zdemaskował te kłamstwa i manipulacje. Kawał świetnego dziennikarstwa - napisał Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski.

- Zatem prace komisji dowiodły, że zamachu nie było. Ale w raporcie był. Tylko nie piszcie znowu, że to szaleństwo, a Macierewicz odleciał. Jego kłamstwa nie są bredzeniem wariata, to zupełnie świadoma i cyniczna gra - od początku - ocenił Marcin Celiński z Resetu Obywatelskiego.

- Widziałem już film Piotra Świerczka o kłamstwach Macierewicza i ukrywaniu przez niego dowodów. Nawet dla mnie jest to szokujące… - stwierdził Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej”. - Macierewicz to arcyprzestępca…. - podkreślił.

Reportaż komentowali też politycy opozycji. - Wszyscy, którzy kwestionowali raport Komisji Badania Wypadków Lotniczych, powinni się dziś wstydzić. A Macierewicz powinien siedzieć - ocenił Donald Tusk. - Wielka dziennikarska praca @Piotr_Swierczek przy "Sile kłamstwa", takie reportaże przechodzą do historii. Szacunek dla tych, którzy byli w podkomisji, poznali się na Macierewiczu i ujawnili prawdę. Hańba dla tych, którzy oszustowi pozwolili kłamać i marnować publiczne pieniądze - skomentował Tomasz Siemoniak.

- Za te kłamstwa smoleńskie Komisja Macierewicz będzie rozliczona. Widać, że działali celowo i cynicznie. I to za publiczne pieniądze - napisała Katarzyna Lubnauer. - Red. @Piotr_Swierczek z @tvn24CnB ujawnił jak Macierewicz i jego "podkomisja" manipulowali dowodami, by za wszelką cenę udowodnić rzekomy zamach. Raport Macierewicza zmiażdżony i zaorany! Pozostaje pytanie - kto odda kasę za ten stek bredni? 30 mln zł (!) #kłamstwosmoleńskie - stwierdził Andrzej Rozenek.

W raporcie podkomisji drastyczne zdjęcia ofiar katastrofy

Raport podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza został opublikowany wraz ze wszystkimi załącznikami 12 kwietnia br. Dziennikarze zwrócili uwagę, że w jednym z załączników zamieszczono drastyczne zdjęcia ciał ofiar katastrofy, zrobione na miejscu zdarzenia.

Zaraz potem cała strona podkomisji przestała działać. Po kilku dniach raport pojawił się z powrotem, już bez drastycznych zdjęć, pod adresem internetowym zarejestrowanym przez spółkę Słowo Niezależne wydającą m.in. portal Niezalezna.pl.

Antoni Macierewicz w oświadczeniu przyznał, że w dokumentach opublikowanych w ramach raportu znalazły się fotografie ciał 10 ofiar na miejscu katastrofy. - Zamieszczone zdjęcia były istotnym elementem badań, które musiała przeprowadzić Podkomisja i dlatego znalazły się w materiale załącznika - wyjaśnił.

- Za niedopuszczalny błąd publikacji tych zdjęć wywołujących ból i traumatyczne przeżycia bardzo przepraszam Rodziny i wszystkich Państwa, którzy zapoznali się z tym materiałem zdjęciowym - dodał. Przeprosiny powtórzył w Sejmie.

Według danych Nielsen Audience Measurement w pierwszej połowie br. średnia widownia minutowa TVN wynosiła 351 084 widzów, a udział w rynku oglądalności - 5,78 proc., po wzroście rok do roku o 20,9 proc.

Dołącz do dyskusji: W TVN24 opisano manipulacje podkomisji smoleńskiej Macierewicza. „Kawał świetnego dziennikarstwa”

 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl