SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Kolejna odsłona bojkotu Leroy Merlin: w kraju zawisną banery przestrzegające przed zakupami w sieci

Artysta znany z viralowych akcji bojkotowania Leroy Merlin, Bartłomiej Kiełbowicz, wszedł w kontakt z organizacją organizującą pikiety protestacyjne pod sklepami tej marki. Wspólnie wydrukowali banery wzorowane na reklamowych banerach sieci, ostrzegające przed zakupami w sklepach spółki. Teraz szukają osób i organizacji w całym kraju, które chciałyby je wywiesić. Póki co - chętnych brak.

Gotowe banery wykorzystywane są w trakcie akcji protestacyjnych pod sklepami Leroy Merlin. Na razie brak chętnych do ich wywieszania Fot. Bartłomiej Kiełbowicz/FBArticle

O Kiełbowiczu usłyszała cała Polska, gdy na początku kwietnia zamieścił w sieci fake’owe etykiety, informujące, że zakupy w Leroy Merlin finansują ludobójstwo. Napisy były jednoznaczne: „Kupując ten produkt finansujesz ludobójstwo w Ukrainie”, "Do zabijania", "Pojemnik na zwłoki", czy „Leroy Merlin wspiera rosyjską inwazję”. Każdy mógł wejść na stronę artysty, wydrukować etykietę i nakleić ją w sklepie – zamiast oryginalnej. 

Teraz Bartłomiej Kiełbowicz wszedł w kooperację z Ogólnopolskim Bojkotem Leroy Merlin i zaprojektował billboardy oraz banery, z których także wynika, iż zakupy w sieci finansują wojnę w Ukrainie. – Żadne firma zawiadująca miejscami pod billboardy nie chciała ich u siebie powiesić, stąd szukamy teraz osób prywatnych albo instytucji czy stowarzyszeń, które wyrażą gotowość powieszenia banerów na swoich przestrzeniach. Chcielibyśmy, aby zawisły one w całej Polsce, dlatego prosimy o kontakt z Ogólnopolskim Bojkotem – mówi portalowi Wirtualnemedia.pl artysta.
 

 

Na banerach znajdują się napisy, znane z poprzedniej odsłony akcji – jak choćby ten o „pojemniku na zwłoki Gaolia”. – Zmieniliśmy logo firmy, aby było – jak nam się wydaje – mniej kontrowersyjne. Teraz nie ma napisu „Leroy Merlin”, lecz „Leroy Kremlin” i „Leroy Putlin”. Mimo to nie ma chętnych do ich wywieszania – mówi nam Kiełbowicz. Jak się dowiadujemy - niewykluczone, że wkrótce zostanie uruchomiona internetowa zbiórka na finansowanie kolejnych odsłon bojkotu.

Sieć nadal handluje w Rosji

Leroy Merlin konsekwentnie nie wycofuje się z handlu w Rosji. Na początku maja z tego właśnie powodu Stowarzyszenie Ogólnopolski Bojkot Leroy Merlin, Euromaidan-Warszawa, KOD i kilka innych polskich organizacji pozarządowych zażądało wykluczenia tej sieci, a także sieci Auchan (mają tego samego właściciela) z grona partnerów działającej przy ONZ fundacji Global Compact Network.

"My, niżej podpisani, zrzeszeni w polskich organizacjach pozarządowych, reprezentujących zarówno polskie jak i ukraińskie środowiska działające w naszym kraju, zwracamy się z wnioskiem do inicjatywy Global Compact Network zarówno na szczeblu światowym jak i na wszystkich szczeblach lokalnych (to znaczy w poszczególnych krajach, gdzie działają agendy fundacji) o wykluczenie sieci sklepów Leroy Merlin i Auchan z grona członków programu. Uzasadniamy to faktem, że firmy należące do Entreprise Familiale Mulliez łamią artykuł 2 karty inicjatywy Global Compact Network. Jest on bardzo czytelny i mówi o tym, że firmy członkowski "mają zrobić wszystko, by nie być wspólnikiem w łamaniu praw człowieka" - napisano we wniosku do UN Global Compact. - Testujemy nowe formy wyrazu. Będą koncerty, wystawy, happeningi i sporo więcej, ale nie chcę psuć niespodzianki – mówił przy okazji tego protestu Dominik Gąsiorowski z Ogólnopolskiego Bojkotu Leroy Merlin.

Wojna w Ukrainie trwa już 77 dni. Jak mówi nam Bartłomiej Kiełbowicz - mimo ostrej krytyki, którą uprawia względem Leroy Merlin, sieć do tej pory nie skontaktowała się z nim, by wyjaśnić swoje stanowisko. Nie padły też z jej strony żądania zaprzestania akcji bojkotu lub niewykorzystywania znaku firmowego sieci. - Gdyby to zrobili, strzeliliby sobie w stopę - mówił nam w kwietniu artysta.

Dołącz do dyskusji: Kolejna odsłona bojkotu Leroy Merlin: w kraju zawisną banery przestrzegające przed zakupami w sieci

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
dh
W weekend tydzień temu odwiedziłem pewne 300-tysięczne miasto i na parkingach pod Leroy i Auchanem nie było wolnych miejsc.
odpowiedź
User
Zbynek
Darmowy lans artysty na tragedii.
odpowiedź
User
mike
A w stacjach TV i radiowych reklamy LM lecą ile wlezie.
odpowiedź