SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Szef ZPP po polsko-niemiecku odpisał prezesowi T-Mobile Polska ws. pozwu o milion zł

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak w prześmiewczym liście otwartym do szefa T-Mobile Polska Andreasa Maierhofera ocenił, że firma zastrzeżenia co do publikacji o płaconym przez nią podatku dochodowym powinna skierować do ministra finansów. W piśmie jest mnóstwo wtrętów po niemiecku. - Przekierowuje pismo Wasz geschäft na Herr Kościński, jako richtigen adressaten - napisał Kaźmierczak.

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i PracodawcówArticle

T-Mobile Polska skierował niedawno do Związku Przedsiębiorców i Pracodawców wezwanie przedsądowe dotyczące raportu organizacji z listopada ub.r. zatytułowanego „Księga wstydu Ministerstwa Finansów - dyskryminacja podatkowa polskich firm”. W raporcie zwrócono uwagę, że telekom w latach 2016-20 zapłacił tylko 30,8 tys. zł podatku dochodowego, wielokrotnie mniej niż trzej pozostali główni operatorzy telekomunikacyjni.

T-Mobile Polska chce od ZPP przeprosin i 1 mln zł na hospicjum

W piśmie T-Mobile Polska domaga się od ZPP usunięcia tego materiału, publikacji przeprosin i wpłaty 1 mln zł na warszawskie hospicjum dziecięce.

Telekom ocenił, że opisywanie go przez organizację „w sposób niepełny, w oderwaniu od kontekstu, jakim są wielomiliardowe inwestycje T-Mobile w zasoby częstotliwości i infrastrukturę telekomunikacyjną, realizowane także w postaci danin dla budżetu państwa, może wprowadzać odbiorców w błąd i podważać ich zaufanie do spółki oraz całego biznesu”.

Firma poinformowała, że za ub.r. zapłaciła ponad 137 mln zł podatku CIT. - Płacenie podatków traktujemy jako element społecznej i gospodarczej odpowiedzialności firmy, stosując się do wszystkich zobowiązań wynikających z obowiązującego w Polsce prawa - podkreśliła.

Przypomniała też, że w 2016 roku zapłaciła ponad 4 mld zł do budżetu państwa za zakup częstotliwości. - Kwota ta, będąca dla firmy kosztem, zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem podatkowym spowodowała powstanie straty, którą to firma była zgodnie z prawem uprawniona rozliczyć, poprzez obniżenie podstawy opodatkowania - maksymalnie w 5 kolejnych latach - wyjaśniła.

Telekom dodał, że zakończył już rozliczanie tej straty, a prawidłowość tej procedury została potwierdzona w kontroli przeprowadzonej prze skarbówkę.

Cezary Kaźmierczak do szefa T-Mobile po polsko-niemiecku

Członkowie zarządu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców na środowej konferencji prasowej pismo od T-Mobile Polska określili jako próbę zastraszenia. - Mam jednak złą wiadomość: ZPP w dalszym ciągu będzie walczył o wprowadzenie jasnych, sprawiedliwych i równych reguł podatkowych uniemożliwiających agresywną optymalizację. Żadne wezwania do zapłaty milionowych sum nas przed tym nie powstrzymają - zapewnił Cezary Kaźmierczak.

W czwartek ZPP opublikował list otwarty Kaźmierczaka do prezesa T-Mobile Polska Andreasa Maierhofera. W piśmie jest mnóstwo słów w języku niemieckim.

- Guten Morgen! Ja otrzymać od Wasz geschäft pismo z żądaniem żeby schnelle Wam płacić 1 milion złote! - przypomniał szef ZPP na początku listu. - Wasz geschäft chce też ode mnie, żebym schnelle sciagnął z moja strona internetowa informacje, że Wasz geschäft od sprzedaż 43 miliard zlote za 5 lat razem płacić 30 tysiąc zlote Körperschaftssteuer (CIT) - dodał.

- Herr Maierhofer, Kochany! To pomyłka! Wasz Der Advokat nr seryjny WA-10931 – pomylił mnie z kimś innym. Te informacje opublikował niejaki Tadeusz Kościński (ul. Świętokrzyska 12, 00-916 Warszawa. Otwarte od 8.15) - stwierdził Cezary Kaźmierczak, odsyłając do raportów Ministerstwa Finansów o płatnikach CIT w Polsce.

Żartował, że o sprawie poinformuje też ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, żeby „żeby ustalić, schwytać i zastrzelić podczas próby ucieczki wszystkich, którzy wymyślili i wprowadzili w życie prawo, żeby takie gut geschäft jak Wasz musiały publicznie pokazywać ile płacą podatek i żeby każdy cham mógł sobie to oglądać”

Kaźmierczak kpił też z niskiej kwoty podatku dochodowego zapłaconego w latach 2016-20 przez T-Mobile Polska. - Mizeria i bida jak w DDR. Na waciki nie starczy! Nie opłaca się – rzuć Pan ten arbeiten i podaruj sobie ein bisschen luksus! Kup Pan hawajską i colę i jedź na wczasy do Wejherowa! - napisał.

Zwrócił uwagę, że dużo więcej podatku dochodowego zapłaciły inne telekomy. - Co innego ten verfluchte Żabojaden, Play – samego podatku za ten okres prawie 1 miliard zlote, a i w czystem zysku po Körperschaftssteuer można nieźle dzioba zamoczyć – 4,2 mld! Czuć piniądz! Do Wejherowa I schluss! - podkreślił.

Na koniec listu Cezary Kaźmierczak stwierdził „Hände hoch!”, a w post scriptum zaznaczył: „Nic nie bój! To żart taki był!”.

Dziennikarze: list to czysty cringe

Konwencję listy krytycznie skomentowali na Twitterze niektórzy dziennikarze. - Podatkowa przepychanka między @ZPPnetpl a @TMobilePolska była całkiem zabawna, ale list @C_Kazmierczak, który właśnie trafił na skrzynki dziennikarzy, to czysty cringe - ocenił Marcel Zatoński z „Pulsu Biznesu”.

- Jest takie piękne niemieckie słowo "Fremdschämen", które dobrze opisuje odczucia przy lekturze - dodał. - Google tłumaczy je na "zakłopotanie z drugiej ręki":) - żartowała Urszula Zielińska z „Parkietu”.

- Ten list przypomina mi felietony z Sieci i Do rzeczy. Komuś to się musi podobać - stwierdziła Magdalena Graniszewska z „Pulsu Biznesu”. - Tak, to jest dobry trop, felietony K. Feusette, "Teatrzyk Przegniły Batonik", te sprawy. Mocny kandydat do "Złotej Ryby" - dodał Marcel Zatoński.

List pochwalił natomiast Piotr Nisztor z „Gazety Polskiej”. - Doskonałe pismo - ocenił. - Dobry list. Szwab bezczelny, w podbitym kraju skasował 43 miliardy zł, od tego zapłacił 30 tys zł podatku i dostał 800 tys. „pomocy”, ale nie pozwala o tym mówić, polaczki majo cicho siedzieć podczas strzyżenia - dodał Maciej Pawlicki, producent filmowy i publicysta współpracujący z „Sieciami”.

W trzecim kwartale ub.r. T-Mobile Polska osiągnął wzrost przychodów o 2,2 proc. do 1,656 mld zł i skorygowanego zysku EBITDA AL o 5,5 proc. do 457 mln zł. Na koniec września ub.r. telekom miał 11,425 mln klientów, o 354 tys. więcej niż rok wcześniej. Liczba klientów abonamentowych zwiększyła się z 7,581 do 7,748 mln, a tych korzystających z ofert prepaidowych - z 3,49 do 3,677 mln.

Dołącz do dyskusji: Szef ZPP po polsko-niemiecku odpisał prezesowi T-Mobile Polska ws. pozwu o milion zł

32 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
rafael
Przecież Niemcy mają świadomość jak Polskę wykorzystują, ale trzeba jasno powiedzieć to nasze poprzednie liberalne władze pozwaliły na takie interesy zagranicznych potęg.
odpowiedź
User
Nielsen Łaudit
ale w czym ten T-mobile ma problem, działali przecież zgodnie z prawem, ZPP zgodnie z prawem pokazało, jak jest cieżko w Polsce prowadzić biznes i nawet taki T-mobile ledwo co wychodzi na swoje. A przy takiej MLD skali działalności to ledwo co trafili z kosztami bo mogli przecież wykazać stratę. Dla chcącego nic trudnego.
odpowiedź
User
Marian Kszaklewsky
Nic w moich oczach nie starcili bo i tak po przejęciu ery nic u nich nie miałem i nie będe miał.
odpowiedź