SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

W Chinach zabraniają nieletnim grać w sieci dłużej niż godzinę dziennie. To cios dla branży gamingowej

Zgodnie z nowymi przepisami od poniedziałku, 30 sierpnia w Chinach dzieci i nastolatki do 18. roku życia będą mogły grać w sieci tylko do trzech godzin tygodniowo. Władze Państwa Środka chcą w ten sposób walczyć z uzależnieniem młodzieży od gier. Nowe regulacje uderzą przede wszystkim w chińskich producentów gier komputerowych.

Article

Nieletni użytkownicy sieci w Chinach od poniedziałku, 30 sierpnia mogą grać jedynie w piątki, weekendy i święta. I tylko między godz. 20 a 21. Oznacza to, że w tygodniu na gry przeznaczą najwyżej trzy godziny.

Takie informacje podaje chińska agencja prasowa Xinhua.

Obecnie - zgodnie z przepisami wprowadzonymi w 2019 r. - nieletni mogli przeznaczać na gry w sieci do trzech godzin dziennie w wolne dni i półtorej godziny dziennie w pozostałe.

Firmy oferujące gry online nie będą mogły udostępniać osobom poniżej 18. roku życia żadnych gier poza wyznaczonymi dniami i godzinami. Będą też odpowiedzialne za weryfikację nazwiska gracza.

W ten sposób chiński rząd chce walczyć z uzależnieniem dzieci i młodzieży od gier. Jak zapowiedziano, zostanie też zwiększona częstotliwość oraz dokładność inspekcji firm zajmujących się udostępnianiem gier online. Urzędnicy będą sprawdzać, czy producenci gier wprowadzili ograniczenia czasowe oraz systemy przeciwdziałania uzależnieniom.

Producenci gier tracą na giełdzie

Nowe przepisy to cios dla największych chińskich producentów gier, takich jak Tencent czy NetEase. Już wcześniej te firmy musiały zmierzyć się z nowymi regulacjami dotyczącymi ochrony danych i działań antymonopolowych. To wystraszyło inwestorów i obniżyło wartość chińskich akcji spółek technologicznych.

Na przykład Tencent, producent bardzo popularnej w Chinach gry komputerowej "Honor of Kings", odnotował 10-proc. spadek kursu akcji po tym, gdy w państwowych mediach pojawił się artykuł krytykujący gry online. "Duchowe opium stało się przemysłem wartym setki miliardów. Nie można pozwolić, by w ten sposób niszczono pokolenie" - napisano w "Economic Information Daily". Zaledwie kilka godzin po publikacji artykułu akcje Tencent spadły o ponad 10 proc. Firma straciła w ten sposób 60 mld dolarów. Dlatego chiński gigant technologiczny szybko zareagował i w odpowiedzi na te zarzuty zapowiedział, że ograniczy czas grania dla nieletnich.

To nie pierwsza taka sytuacja, gdy koncern traci duże pieniądze po krytyce chińskich mediów. W 2017 r. akcje Tencentu gwałtownie straciły na wartości na giełdzie w Szanghaju, gdy należąca do chińskiej partii komunistycznej gazeta "Dziennik Ludowy" skrytykowała firmę za wydawaną przez nią grę online "King of Glory". W efekcie Tencent zanotował straty finansowe w wysokości 14 mld dolarów.

Tencent zapewnia w mediach, że tylko niewielka część przychodów z gier pochodzi od graczy poniżej 16 roku życia. Jak podaje producent, w drugim kwartale tego roku stanowiły one zaledwie 2,6 proc. wszystkich przychodów firmy.

Wprowadzone 30 sierpnia nowe przepisy spowodowały, że notowane na giełdzie w Stanach Zjednoczonych akcje NetEase, innego chińskiego producenta gier, spadły w poniedziałek o 4 proc.

Tencent skanuje twarz graczom

Tencent zapowiada w oświadczeniu, że wdroży nowe rozwiązana i popiera zmiany. Już wcześniej chiński producent wprowadził rozwiązanie, które miało wyeliminować ewentualne oszustwa. Gracze musieli skanować swoją twarz w telefonie, aby system mógł wykryć, czy po drugiej stronie nie siedzi osoba dorosła.

Tencent należy obecnie do największych firm technologicznych na świecie. Nie tylko jest liderem wśród chińskich producentów gier komputerowych, ale działa także na polu mediów społecznościowych oraz inwestuje poważne pieniądze w startupy technologiczne. Tencent jest współwłaścicielem takich podmiotów jak Riot Games, Epic Games, Activision oraz Ubisoft.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: W Chinach zabraniają nieletnim grać w sieci dłużej niż godzinę dziennie. To cios dla branży gamingowej

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Tomasz
Chiny są 20 już 20 lat przed Zachodem i wciąż się oddalają...
odpowiedź
User
dlg
Widać ile jest warta cała branża gier komputerowych. Jak ryzykowny to biznes. Jedna decyzja Chin i z branży znikają miliardy.
odpowiedź
User
eh
Widać ile jest warta cała branża gier komputerowych. Jak ryzykowny to biznes. Jedna decyzja Chin i z branży znikają miliardy.


bez internetu też da się grać tylko raczej za wiele takich gier nie ma. 3 godziny tygodniowo to trochę mało. Limit godziny dziennie, że mógłbyś sobie uzbierać 7 godziny tygodniowo i zarezerwować na weekend powiedzmy na 3,5 godziny to już byś sobie coś zrobil z innymi. Jeden raid to średnio 3 godziny.
odpowiedź