SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Prof. Gut: COVID-19 może spowodować zmniejszenie mózgu

COVID-19 potrafi zaatakować przede wszystkim naczynia w mózgu i to będzie powodowało pewne zmiany. Na przykład zaobserwowano, jako późne powikłanie po COVID-19, zmniejszenie ogólne mózgów - powiedział PAP wirusolog, prof. Włodzimierz Gut.

fot. Shutterstock.com Article

Prof. Gut pytany, dlaczego przy najnowszym wariancie covid nie występują takie objawy jak utrata smaku czy węchu podkreślił, że przy wielu zakażeniach objawy, które są w początkowym okresie dość częste, zmieniają się w późniejszym etapie adaptacji wirusa. "Nie przywiązywałbym wielkiej wagi do samego wariantu, bo tych wariantów w tej chwili są już tysiące" - zaznaczył.

Zdaniem prof. Guta wirus jest ten sam, bo ma ten sam receptor i tę samą drogę wnikania, czyli atakuje te same komórki. "Są to komórki przede wszystkim układu naczyniowego, dlatego są bardzo zróżnicowane objawy" - wyjaśnił.

"To my, naszą odpornością, naszym zachowaniem oraz eliminacją tego, co wykrywamy nadajemy w pewien sposób okresy dominacji poszczególnych wariantów. Niektóre pojawiały się lokalnie i znikały, inne na skutek niekonsekwentnych działań rozprzestrzeniały się na cały obszar" - mówił.

Zagrożony mózg

W kwestii powikłań profesor przyznał, że COVID-19 potrafi zaatakować przede wszystkim naczynia w mózgu i to będzie powodowało pewne zmiany. "Na przykład zaobserwowano, jako późne powikłanie po COVID-19, zmniejszenie ogólne mózgów - i to dotyczy sporej liczby osób" - podał.

Pytany o szczepienia przeciwko koronawirusowi odpowiedział, że szczepienia przygotowują na zakażenie, ale nie chronią przed samym zakażeniem ani przebyciem choroby. "Przed zakażeniem chronią wszystkie działania uniemożliwiające przejście z osobnika do osobnika" - dodał.

"Aktualna ruchliwość społeczna, która odpowiada liczbie kontaktów międzyludzkich, jest wyższa, niż była przed wystąpieniem w ogóle covida. To jest zrozumiałe, bo ludzie są zmęczeni izolacją" - mówił. "Powinniśmy nauczyć się reagować w sposób racjonalny na to, co nas otacza. Dużo nam do tego brakuje" - stwierdził.

Profesor pytany o wprowadzenie obostrzeń wyjaśnił, że "obostrzenia są działaniami zewnętrznymi i mają całkiem inne cele, niż nasze własne bezpieczeństwo".

"Wprowadza się je po to, aby nie doszło do załamania określonych struktur. A nasze bezpieczeństwo jest naszą sprawą, każdy powinien dbać o siebie" - podkreślił.

Podsumował, że "aktualna sytuacja nie zagraża systemowi służby zdrowia".

Wypadanie włosów i spadek libido - możliwe skutki COVID-19

Tzw. długi COVID wiąże się z szerszym wachlarzem zaburzeń, niż wcześniej sądzono - donoszą naukowcy z Wielkiej Brytanii. Wśród kilkudziesięciu objawów pojawia się spadek sprawności seksualnej czy utrata włosów.

Na łamach pisma „Nature Medicine” naukowcy z University of Birmingham przedstawili nowe informacje na temat tzw. długiego COVID - zespołu objawów, które mogą utrzymywać się długo, po przejściu infekcji.

Badacze przeanalizowali medyczne dane na temat prawie 2,5 mln osób, z czego niecałe 500 tys. przeszło zakażenie, lecz nie trafiło do szpitala.

Naukowcy naliczyli 62 objawy, które zaklasyfikowali do trzech kategorii - zaburzeń dróg oddechowych, problemów psychicznych oraz różnorodnych objawów z szerokiego spektrum.

Najczęściej pojawiały się zaburzenia węchu, skrócony oddech, bóle w klatce piersiowej oraz gorączka.

Jednak autorzy analizy zwracają także uwagę na amnezję, upośledzenie precyzyjnych ruchów (apraksja), nietrzymanie kału, zaburzenia erekcji, halucynacje, opuchliznę kończyn, wypadanie włosów.

„Badanie potwierdza to, co pacjenci zgłaszali lekarzom i osobom decyzyjnym przez całą pandemię - że objawy COVID-19 są wyjątkowo szerokie i nie da się ich w pełni wyjaśnić innymi czynnikami, takimi jak styl życia czy inne chroniczne choroby” - stwierdza prof. Shamil Haroon, autor badania.

„Symptomy, które zidentyfikowaliśmy, powinny pomóc lekarzom i ekspertom określającym zalecenia w lepszej ocenie stanu pacjentów z długotrwałymi skutkami COVID-19 oraz w znalezieniu lepszych sposobów leczenia tych objawów” - dodaje.

Jednocześnie jego zespół znalazł zależności między objawami i czynnikami demograficznymi.

Kobiety, osoby młodsze, czarnoskóre lub mieszanego pochodzenia etnicznego okazały się bardziej narażone na rozwój długiego COVID.

Utrzymujące się długo objawy częściej dotykały też osób otyłych, palaczy, biedniejszych oraz tych, z różnymi schorzeniami towarzyszącymi.

„Nasza analiza czynników ryzyka jest szczególnie ciekawa, ponieważ pomaga nam zrozumieć, co może sprzyjać długiemu COVID. Wiemy już, że niektóre modyfikowalne czynniki, takie jak palenie i otyłość podnoszą ryzyko różnych chorób, w tym długiego COVID. Jednak inne czynniki, takie jak biologiczna płeć czy pochodzenie etniczne, też wydają się istotne” - podkreśla współautorka pracy, Anuradhaa Subramanian.

„Kobiety zwykle są np. bardziej narażone na choroby autoimmunologiczne. Jednoczesne, większe ryzyko rozwoju u nich długiego COVID obserwowane w naszym badaniu zwiększa nasze zainteresowanie sprawdzeniem, czy reakcje autoimmunologiczne, czy inne przyczyny odpowiadają za większe zagrożenie wśród kobiet. Takie obserwacje pozwolą lepiej skoncentrować się na czynnikach, które warto badać, a które prowadzą do utrzymujących się długo objawów. Umożliwią też poszukiwanie lepszych sposobów pomocy pacjentom” - wyjaśnia specjalistka.

Dołącz do dyskusji: Prof. Gut: COVID-19 może spowodować zmniejszenie mózgu

 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl