SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

DAZN o strategii w Polsce: nowe dyscypliny w 2021, nie będzie sprzedaży sublicencji

"W tej chwili skupiamy się na boksie, a planujemy dodać dodatkowe sporty i programy w 2021 roku" - informuje platforma sportowa DAZN. Po pojawieniu się tego serwisu w Polsce zapytaliśmy jego przedstawicieli o plany dotyczące tego rynku.

fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

W grudniu platforma DAZN zdecydowała się na globalną ekspansję, wystartowała na 200 nowych rynkach, w tym także polskim. Miesięczny abonament wynosi 7,99 zł i na razie w jej ofercie są dostępne głównie wydarzenia bokserskie.

Zadaliśmy przedstawicielom DAZN w Stanach Zjednoczonych odpowiedzialnym za globalny rozwój platformy i innowacje w zakresie dochodów pytania dotyczące oferty na polskim rynku. „W tej chwili skupiamy się na boksie, a planujemy dodać kolejne sporty w 2021 roku” - zapewnia nas DAZN w swoim oświadczeniu. „Obecnie działania DAZN koncentrują się głównie na wprowadzaniu platformy na globalny rynek, a następnie będziemy badać sposoby lokalizacji treści” - dodaje.

DAZN podkreśla, że obecnie w jego w ofercie są wydarzenia bokserskie, a także stale powiększające się archiwum klasycznych walk oraz zestaw oryginalnych programów, w tym „40 dni”, „Saturday Fight Live” i „One Night”. Oferta sportów i programów zostanie rozszerzona od 2021 roku.

„Nie ma planów sprzedaży sublicencji"

DAZN podkreśla, że „w tej chwili nie może ujawnić skali zakładanych inwestycji” na rynku w Polsce czy CEE, ale podkreśla, że w jej strategii „nie ma planów sprzedaży sublicencji” innym rynkowym graczom, w tym telewizjom.

DAZN ma już w Katowicach jedno z największych europejskich biur. Jak zapewnia firma, w działach Technology, Product i Finance pracuje prawie 300 osób. Obecnie jej oferta programowa jest dostępna w języku angielskim. DAZN w tym momencie nie zamierza tworzyć redakcji w Polsce. A czy zamierza na stałe współpracować z polskimi komentatorami? „Komentatorzy będą wybierani na zasadzie walka po walce i wkrótce będziemy mieli więcej do przekazania w tym temacie" - kończy DAZN.

Ostatnio informowaliśmy, że platforma DAZN wprowadza do swoich serwisów nowe zaawansowane rozwiązanie technologiczne, które umożliwi jej pokazywanie stargetowanych reklam. W tym celu nawiązała partnerstwo z Google. Ta oferta zostanie początkowo wprowadzona tylko w regionie DACH. Ale wkrótce ma być dostępna na innych rynkach, gdzie już swoje usługi oferuje DAZN.

DAZN to platforma streamingowa funkcjonująca w sieci od 2016 r. Zainwestowała ogromne środki w zakup praw do transmisji sportowych. Chociaż początkowo serwis był dostępny w dziewięciu krajach - USA, Kanada, Hiszpania, Brazylia, Włochy, Niemcy, Austria, Szwajcaria i Japonia.

W czerwcu niemiecka Bundesliga sprzedała prawa do transmisji meczów pierwszej i drugiej ligi od sezonu 2021/2022. Nadawcy zapłacili w sumie 4,4 mld euro, czyli mniej niż w wypadku poprzedniej transakcji. Prawa na cztery sezony do transmitowania rozgrywek zapewnili sobie Sky Deutschland, stacja Sat.1 oraz platforma internetowa DAZN.

W regionie DACH (Niemcy, Austria i Szwajcaria) widzowie będą mogli oglądać na DAZN piątkowe i niedzielne mecze Bundesligi (łącznie 106 meczów w sezonie). Na terenie Niemiec użytkownicy dostaną także 90 proc. wszystkich meczów Ligi Mistrzów (121 z 138 meczów).

Dołącz do dyskusji: DAZN o strategii w Polsce: nowe dyscypliny w 2021, nie będzie sprzedaży sublicencji

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Liverpool2005
Dobrze ze tego typu platformy wchodzą na polski rynek 🙂. Będzie zdrowa konkurencja z telewizjami, przez co ceny u nadawców tv mogą pójść w dół 👍
0 0
odpowiedź
User
Marek
Dobrze ze tego typu platformy wchodzą na polski rynek 🙂. Będzie zdrowa konkurencja z telewizjami, przez co ceny u nadawców tv mogą pójść w dół 👍


Ceny u nadawców pójdą w górę. Jak jest konkurencja na rynku praw sportowych, to telewizje muszą za nie płacić więcej. A to przekłada się na wyższe ceny dla klientów.
0 0
odpowiedź
User
m.
tak czy inaczej ogladanie sportu pzez internet a nie w TV z satelity z dobrym bitratem to jest katorga. Dokładajac jeszcze viaplay to juz powoli dla innych nie starczy tortu. TVP za te miliardy swoje prawa kupi. A cała reszta to juz marnie bedzie, bezpowrtonie straca prawa. Polsat zyłowac bedzie siatkowke, eurosport snookera i kolarstwo - bo na to chetnych nie ma. Ale atrakcyjniejsze prawa sie podziela, ze nawet 50% tego co w obecnie w danym abonamencie nie zobaczymy. Już boks i bundesliga odpadły, zaraz bedzie jeszcze lepiej.
0 0
odpowiedź