SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Catch up TV i 4K w nowej aplikacji TVP VOD. „Z wyglądu Netflix, a od środka zgniłe jabłuszko”

Posiadacze telewizorów i przystawek do Smart TV mogą już pobrać nową aplikację TVP VOD. Justyna Troszczyńska, szefowa agencji consultingu filmowego Media4Fun w rozmowie z Wirtualnemedia.pl twierdzi, że to „niedokończony produkt”. Telewizja Polska zapewnia, że część funkcji zostanie dopiero wdrożona. To m.in. catch up TV i treści w jakości 4K.

Nowa aplikacja TVP VOD Article

Aktualizację aplikacji TVP VOD m.in. na telewizory z systemami operacyjnymi Android TV i Tizen można pobrać „ręcznie” ze sklepów z aplikacjami od czwartkowego wieczoru. Podobnie jak w Netfliksie, postawiono na czarne tło. Treści są podzielone na kategorie: Seriale, Filmy, Programy, Dla dzieci, Teatr i News. Na razie nie można oglądać linearnych kanałów telewizyjnych na żywo. W przypadku poprzedniej wersji TVP VOD dostępne były m.in.  TVP Info, TVP World i wszystkie wersje TVP3.

TVP zapowiada treści w 4K i catch up TV

Większość kanałów telewizyjnych TVP od lutego br. można oglądać za pośrednictwem aplikacji TVP GO. Nie jest ona jednak dostępna w Smart TV, tylko na urządzeniach mobilnych oraz dla odbiorców naziemnych, których telewizory obsługują HbbTV i są podłączone do internetu. TVP Go oferuje też możliwość cofnięcia programów emitowanych na poszczególnych antenach do tygodnia, czyli catch up TV.

Czy taką funkcjonalność zyska też TVP VOD? -  Kanały linearne wkrótce pojawią się w serwisie TVP VOD na wszystkich platformach - m.in. Android TV. Telewizja Polska udostępni wszystkie kanały również w ramach catch up TV. Oferta na żywo będzie dostępna dla wszystkich użytkowników, niezależnie od rodzaju subskrypcji - zapowiada w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Centrum Informacji TVP. Z czasem użytkownicy serwisu będą mogli też korzystać z treści 4K. - Na kolejnych etapach rozwoju oferty TVP VOD planowane jest wzbogacenie biblioteki treści o materiały w jakości 4K – zdradza nadawca publiczny.

„Jeden z największych projektów OTT w tej części Europy”

Firma Redge Media, która pracuje m.in. dla Playera TVN Warner Bros. Discovery i Canal+ online poinformowała, że platforma TVP VOD realizowana jest na platformie Redge Media Service Delivery Platform. Rozwiązanie SDP składa się ze wszystkich modułów niezbędnych do świadczenia usług streamingowych, w tym CMS (Content Management System) oraz zintegrowanych modułów serwera reklamowego, e-commerce, analityki i CRM. Interfejs serwisu będzie dostępny zarówno za pośrednictwem telefonów komórkowych, komputerów, telewizorów Smart TV, jak i HbbTV. Na kanałach naziemnych TVP zaczęły się już pojawiać odnośniki do nowej aplikacji.

- Nasza strategia rozwoju produktu odzwierciedla filozofię „Digital First”. Zmienia się model konsumpcji mediów. Naszą misją jest tworzenie najwyższych standardów medialnych w Polsce. TVP VOD ma być sercem platformy cyfrowej Telewizji Polskiej, z bardzo nowoczesnymi funkcjonalnościami, które ożywią telewizję linearną. Projekt o takiej skali skomplikowania nie byłby możliwy bez niezwykle doświadczonego partnera technologicznego - powiedział Marcin Klepacki, dyrektor biura dystrybucji TVP.

- Wdrożenie TVP VOD wymagało zaangażowania ze strony klienta i jego zapału do innowacji. Wszystkie dotychczasowe aplikacje TVP VOD zostały w ciągu jednego dnia zastąpione nowymi, opartymi na Redge Media. W ciągu zaledwie trzech miesięcy wdrożyliśmy kompletny produkt, w tym HbbTV. To prawdopodobnie jeden z największych i najważniejszych projektów OTT uruchomionych w tym roku w regionie CEE (przyp. red. Europy Środkowo-Wschodniej) - stwierdził w komunikacie Mateusz Zawiślak, dyrektor pionu aplikacji online w Redge Technologies.

Eksperci: Wzorowano się na Netfliksie i Viaplay

Oficjalny start nowej wersji TVP VOD nastąpi we wtorek 25 października. Wtedy zostanie też zaoferowany od dawna zapowiadany serial „Erynie”. Większość treści ma być dostępna za darmo w modelu AVoD (z reklamami), część dla osób płacących abonament radiowo-telewizyjny lub decydujących się na płatną subskrypcję. Miesięczna ma kosztować 9,99 zł, a roczna 44,99 zł.

Troszczyńską z Media4Fun dziwi fakt, że udostępniono niekompletną aplikację. Zwykle w przypadku debiutów takich usług pierwsze wrażenie odbiorców ma duże znaczenie. Disney+ od momentu debiutu oferował wiele treści 4K. Podobnie HBO Max.  - Niestety aktualizując ręcznie moją aplikację do najnowszej odsłony TVP VOD jestem mocno rozczarowana, że przy takim budżecie i szumnych zapowiedziach TVP udostępniła użytkownikom niedokończony produkt.... Owszem, w komunikacie prasowym  włodarze podkreślają, iż trwają prace serwisowe i usługa może być niekompletna lub zawierać błędy, ale czy to nie jest etap, w którym wersja beta serwisu powinna być dostępna jedynie wewnętrznie do testów? Cóż...z punktu widzenia użytkownika czuję się jakbym zamówiła w restauracji sałatkę, a na talerzu dostała całe warzywa i deskę do krojenia. Z wyglądu Netflix, a od środka zgniłe jabłuszko - ocenia ekspertka.

Podobieństwo do innych serwisów zauważa też Dawid Muszyński, redaktor naczelny naEkranie.pl. Jego zdaniem nowa wersja TVP VOD pozwala szybciej znaleźć pożądane treści. - Widać, że twórcy nowego wyglądu strony głównej TVP VOD wzorowali się zarówno na Netflix, jak i Viaplay. Widać, że jest dużo kategorii i biblioteka jest bardziej przejrzysta niż w poprzedniej wersji. Widz instynktownie bardzo szybko się w niej odnajdzie. Wszystko jest poukładane. Nie panuje tutaj chaos tak jak poprzednio. Nareszcie można szybko znaleźć stare seriale jak „Zmiennicy”, „Alternatywy 4” czy „Jan Serce” bez przekopywanie się przez milion dziwnych zakładek. Brakuje mi natomiast klarownego podziału na rzeczy które są dostępne dla osób płacących abonament telewizyjnych czyli mających dostęp bez dodatkowych opłat i na te za które trzeba dodatkowo płacić. Taką informację dostajemy niestety dopiero po wejściu w interesujący nas tytuł - przekonuje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Muszyński.

Zobacz także: Niewiele pobrań aplikacji TVP dla młodych. „Wyniki dość szokujące”

W Smart TV brakuje kluczowych informacji

Założycielka Media4Fun zauważa też, że z poziomu Smart TV nie można uzyskać niektórych kluczowych informacji. - Intrygujący jest opis przy produkcjach płatnych, że dostępne są one w Pakiecie VOD+, o którym jeszcze nie słyszeliśmy. Propozycja cenowa i zróżnicowanie pakietów być może miałoby szansę powodzenia, jednak na ten moment z poziomu aplikacji nie mamy o nich żadnej informacji, a dodatkowo nie ma możliwość przejścia za paywall. Użytkownik musi być wystarczająco zdeterminowany do obejrzenia przedpremierowego odcinka „M jak miłość”, by wyszukać te informacje najpierw na deskopie, dokonać odpowiedniego wyboru, płatności, a dalej dopiero zalogowania się w aplikacji i podjęcia próby obejrzenia wybranego materiału. Tylko tu się rodzi wiekopomne pytanie „po co"? skoro już i tak musiał odpalić komputer? - pyta retorycznie Troszczyńska.

Jej zdaniem przedpremierowe ekskluzywne treści, takie jak serial „Erynie”, którym chwali się nadawca zaraz po uruchomieniu aplikacji, powinny być dostępne od początku. - Obawiam się, że udostępnianie tak niekompletnego produktu nie tyle nie przyniesie TVP zakładanych korzyści pod względem ilości nowych subskrybentów czy wizerunkowej odsłony nowoczesności skostniałej struktury nadawcy publicznego. Wręcz przeciwnie, może się to zakończyć odpływem aktualnych użytkowników, którzy po aktualizacji nie mają możliwości intuicyjnego korzystania z serwisu, za który płacą - ocenia przedstawicielka Media4Fun.

Zdaniem Muszyńskiego, ciężko będzie skłonić wielu użytkowników do płacenia za pakiety. - TVP VOD moim zdaniem powinno być darmowe dla wszystkich którzy płacą abonament telewizyjny. Do tego dodajmy, że nawet takie osoby posiadające dostęp i tak dostają reklamy, które są puszczane przed produkcjami. Takim systemem TVP nie zyska nowych abonentów i nie przebije się na rynku. Brakuje im także mocnej biblioteki. Większość ich ciekawych produkcji jest dostępna na przykład na Netflix. Same „Erynie” na start to stanowczo za mało - zauważa ekspert.

Dołącz do dyskusji: Catch up TV i 4K w nowej aplikacji TVP VOD. „Z wyglądu Netflix, a od środka zgniłe jabłuszko”

 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl