SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Były doktorant UW oskarża dziennikarza TVN24 o naruszenie dóbr osobistych

Reporter „Czarno na białym”, Kacper Sulowski, został objęty prywatnym aktem oskarżenia przez Marcina Kozaka, którego Sulowski opisał na łamach "Gazety Wyborczej" jako osobę, mająca gwałcić studentki Uniwersytetu Warszawskiego. W efekcie Kozak został wydalony z uczelni. Dziennikarz nie odpowiedział na prośbę Wirtualnemedia.pl o komentarz. Z naszych informacji wynika, że sprawa została już zarejestrowana w warszawskim sądzie.

(PAP / Marcin Bielecki)Article

Prywatnym aktem oskarżenia Marcina Kozaka zajmować się będzie Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotów. Pod koniec kwietnia br. do sekretariatu tej placówki wpłynął dokument, w którym prawnicy Kozaka dowodzą, że Sulowski w piętnastu swoich tekstach naruszył dobra osobiste ich klienta w postaci czci i dobrego imienia. Miał także – według aktu oskarżenia – działać w zamiarze poniżenia go w opinii publicznej oraz narażenia na utratę zaufania publicznego, potrzebnego do wykonywania zawodu. Wszystko to razem podlega pod paragraf 212 Kodeksu karnego.

Teksty publikowane były w kwietniu i maju 2021 roku w „Gazecie Wyborczej” oraz na portalu Wyborcza.pl (Kacper Sulowski był wówczas pracownikiem Agory). W opisywanej sprawie chodziło o gwałt, jakiego miał dopuścić się Marcin Kozak - wówczas doktorant na Wydziale „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego i publicysta związany z OKO.Press. Z relacji zamieszczonej przez działaczki Studenckiego Komitetu Antyfaszystowskiego wynikało, że zgłosiła się do nich kobieta, twierdząca, iż Kozak zgwałcił ją podczas jednego ze studenckich wyjazdów integracyjnych. Stopniowo sprawa nabierała rozpędu i wkrótce Sulowski pisał już o kilku kobietach rzekomo zgwałconych przez Kozaka – wynika z prywatnego aktu oskarżenia, do którego dotarliśmy.

W listopadzie 2021 roku Komisja Dyscyplinarna UW podjęła decyzję o wydaleniu Kozaka z uczelni. W sprawie b. współpracownika OKO.Press toczy się też śledztwo w stołecznej prokuraturze. - Marcinowi Kozakowi nie zostały postawione do dnia dzisiejszego zarzuty w związku z powyższymi pomówieniami (zarówno w prokuraturze, jak i w postępowaniu organów dyscyplinarnych na uczelni). Również śledztwo w transatlantyckim think-tanku European Horizons z siedzibą na Yale University wykazało bezpodstawność doniesień - informuje portal Wirtualnemedia.pl reprezentująca Kozaka aplikantka adwokacka, Alicja Sukiennik.

Sulowski nie odpowiedział na naszą prośbę o ustosunkowanie się do aktu oskarżenia, jaki wpłynął do sądu. Z naszych informacji wynika, że prawdopodobnie nie otrzymał jeszcze informacji z sekretariatu sądowego o zarejestrowaniu sprawy. Dziennikarz od końca 2021 roku nie pracuje już w „Gazecie Wyborczej”, od połowy lutego zasila redakcją „Czarno na białym” TVN24.

Za czyn zarzucany Sulowskiemu przez Kozaka grozi kara do 1 roku ograniczenia bądź pozbawienia wolności lub grzywna.

Udział TVN24 w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów w 2021 roku wyniósł 4,95 proc.

Dołącz do dyskusji: Były doktorant UW oskarża dziennikarza TVN24 o naruszenie dóbr osobistych

 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl