SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Monika Olejnik chce, żeby w TVN24 gościli czołowi politycy PiS. „Potrafimy rozmawiać uczciwie”

Po zamieszaniu z koncesją dla TVN24 i przyjęciu „Lex TVN” w studiu najpopularniejszego kanału informacyjnego nie goszczą najważniejsi politycy PiS. Monika Olejnik chce, żeby to się zmieniło. - Panie naczelniku, zapraszam W imieniu całej ekipy TVN24! Czekamy i czekamy na ludzi z rządu, niech się nas nie boją, niech przychodzą! - stwierdziła.

Monika Olejnik, fot. TVN Monika Olejnik, fot. TVN

Przez kilkanaście miesięcy Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zastanawiała się czy przedłużyć koncesję dla TVN24. Pozytywną decyzję dla kanału podjęła w ostatniej chwili. Później Sejm przyjął ustawę nazywaną „Lex TVN”, która mogłaby zmusić amerykańskiego właściciela do sprzedaży większościowego pakietu udziałów w stacji, gdyby nie weto prezydenta Andrzeja Dudy. Z kolei KRRiT także do ostatniej chwili zajmowała się przedłużeniem koncesji dla TVN7.

Wydarzenia te wpłynęły na relacje na linii PiS - TVN24.  W programach publicystycznych najstarszego kanału informacyjnego przestali występować politycy rządzącego ugrupowania (wyjątkiem była „Kawa na ławę”, gdzie brali udział w dyskusji z wieloma innymi politykami). - Jakoś tak nie pali się nam szczególnie do ich zapraszania. Jakieś kontakty jednak zachowujemy - mówił portalowi Wirtualnemedia.pl znany dziennikarz TVN24, który chciał pozostać anonimowy.

- Informacje o bojkocie polityków Prawa i Sprawiedliwości to bzdura. Wiem, że próbowaliśmy zaprosić między innymi prezesa Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego. Nie przyjęli zaproszenia. Pewnie boją się konfrontacji, starcia na argumenty. To biuro prasowe rządzącej partii wyznacza polityków, którzy mogą wystąpić w naszych programach. Nie zależy nam na politykach z trzeciego czy czwartego szeregu, tylko bardziej wpływowych - usłyszeliśmy od innego dziennikarza TVN, który pragnął zachować anonimowość.

„Panie naczelniku, zapraszam!”

Choć minęło prawie 9 miesięcy, to w ciągu ostatniego tygodnia studio TVN24 odwiedzili nielicznie przedstawiciele obozu rządzącego: wiceminister sportu Arkadiusz Czartoryski i dwukrotnie Arkadiusz Urban z Partii Republikańskiej („Tak jest”). W „Kawie na ławę” zasiedli minister z kancelarii premiera Łukasz Schreiber (PiS) i wiceminister środowiska Jacek Ozdoba (Solidarna Polska). W tym samym czasie w programach „Fakty po Faktach”, „Tak jest”, „Jeden na jeden” gościło wielu polityków opozycji: Rafał Trzaskowski, Władysław Kosiniak-Kamysz, Ryszard Petru, Paweł Kowal, Włodzimierz Cimoszewicz, Donald Tusk, Jarosław Gowin, Marek Sawicki, Cezary Tomczyk, Tomasz Nałęcz, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Ostatni raz premier Mateusz Morawiecki gościł w programie „Fakty po Faktach”, gdzie udzielił wywiadu Anicie Werner w marcu 2019 roku. Z kolei prezydent Andrzej Duda odbył podobną rozmowę z Krzysztofem Skórzyńskim w programie „Sprawdzam” na początku 2021 roku. Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie pojawił się w TVN24 od kilkunastu lat. Od lipca 2008 do stycznia 2009 roku politycy PiS-u bojkotowali TVN. Zakończyli protest kilka miesięcy przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Podczas konferencji poświęconej jesiennej ofercie programowej TVN Warner Bros. Discovery głos zabrała prowadząca Monika Olejnik, która prowadzi program „Kropka nad i” (obecnie trwa jego wakacyjna przerwa). Dziennikarka mówiła m.in. o projekcie, którzy przygotowuje na potrzeby serwisu streamingowego TVN24 GO. - Robię program, który nazywa się „Monika Olejnik Otwarcie” i zapraszam fantastyczne osoby. Ostatnio był u mnie Ralph Kamiński, a teraz będzie Artur Ruciński. Różnego formatu gwiazdy, wielkie gwiazdy. Mówiliśmy o 25-leciu TVN. Przypomina mi się moja pierwsza „Kropka nad i”. Moim gościem był wtedy Wiesław Walendziak. Miał zostać premierem Polski, ale nie został. Został nim Jerzy Buzek - wspominała dziennikarka.

Prowadzący konferencję Marcin Prokop pytał czy dziennikarka woli rozmowy z ludźmi kultury niż politykami. - Najbardziej lubię rozmawiać z tymi, którzy mogą łączyć jedno i drugie, czyli Jarosław Kaczyński, który był bohaterem filmu "O dwóch takich, którzy ukradli księżyc". Chciałabym, żeby przyszedł do nas tej jesieni. Panie naczelniku, zapraszam W imieniu całej ekipy TVN24! Czekamy i czekamy na ludzi z rządu, niech się nas nie boją, niech przychodzą! Naprawdę potrafimy rozmawiać uczciwie - odpowiedziała Olejnik. Prokop zdradził, że prezenterce zdarzało się gubić numer telefonu do lidera Polski 2050 Szymona Hołowni, z którym prowadził program „Mam talent”.

Z danych Nielsena wynika, że TVN24 w lipcu br. miał 5,59 proc. udziału w rynku telewizyjnym, co dało stacji pozycję lidera wśród kanałów informacyjnych.

Dołącz do dyskusji: Monika Olejnik chce, żeby w TVN24 gościli czołowi politycy PiS. „Potrafimy rozmawiać uczciwie”

45 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
bj
Pani redaktor, Cimoszewicz i Budka przeciez wystarcza żeby podtrzymać elektorat, z którym sympatyzujecie. Wiem wiem, już sami.sie znudziliście ich mową-trawą.
0 0
odpowiedź
User
Olo
Program Olejnik jest wyjątkowo antypisowski. Prowadząca nie wybiera na emeryturę ?
0 0
odpowiedź
User
Olo...
Blisko dwa lata mija jak pozbyłem się dekodera,jestem zdrowy,a na dodatek nie szczepiony...
Ludzie,da się żyć bez TVN,czy TVP. To są największe zarazy w dziejach ludzkości,żeby nie to coś żylibyśmy normalnym tokiem.
0 0
odpowiedź