SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Trenerki fitness i medalista w skoku o tyczce z zarzutami od UOKiK. Za słabo oznaczali na Instagramie wpisy sponsorowane?

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzuca niejednoznaczne oznaczanie treści reklamowych trójce twórców instagramowych: Katarzynie Dziurskiej, Katarzynie Oleśkiewicz-Szubie oraz lekkoatlecie Piotrowi Liskowi. Chodzi o wpisy promujące m.in. produkty firmy Olimp Laboratories, której postawiono zarzut kryptoreklamy.

Zdjęcie na profilu instagramowym Piotra Liska promujące napój z oferty Olimp Laboratories, fot. instagram.com/piotr.lisek.pv Article

W komunikacie opisano, że prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny wszczął cztery postępowania, w których postawił zarzuty nieprawidłowego oznaczania materiałów reklamowych w mediach społecznościowych.

Zarzut kryptoreklamy postawiono spółce Olimp Laboratories zlecającej reklamy swoich produktów influencerom w social mediach. Według ustaleń UOKiK spółka zawierała z twórcami umowy, w których zobowiązywała się do zapłaty za publikację postów i relacji na Instagramie na temat produkowanych przez nią suplementów diety i innych produktów, a twórców namawiała do "stosowania niejasnych oznaczeń, sprzecznie do zaleceń komunikowanych od samego początku przez Urząd”. Influencerzy mieli bowiem oznaczać posty czy relacje takimi hashtagami jak: #olimpad #nazwaproduktu.

- Stosowanie hashtaga składającego się z połączenia nazwy firmy z anglojęzycznym skrótem „AD” niewiele ma wspólnego z transparentnymi działaniami reklamowymi w internecie, zwłaszcza, że Olimp Laboratories w mailach do swoich partnerów biznesowych nawiązuje do „mocnego zainteresowania UOKiK poczynaniami influencerów na portalach Social Media” – zauważa prezes UOKiK.

„Influencerzy nie mogą bezrefleksyjnie słuchać reklamodawców”

Ponadto prezes UOKiK postawił zarzuty niejednoznacznego oznaczania materiałów reklamowych na Instagramie (zarówno tych zleconych przez spółkę Olimp Laboratories, jak i innych reklamodawców) trzem influencerom z branży fitness - Katarzynie Dziurskiej, Katarzynie Oleśkiewicz–Szubie oraz Piotrowi Liskowi.

Twórcy w swoich wpisach promują za wynagrodzeniem produkty różnych reklamodawców i nie oznaczają treści sponsorowanych w sposób jednoznaczny, czytelny i zrozumiały. Tym samym mogą wprowadzać konsumentów w błąd w zakresie charakteru tych postów oraz relacji.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

- Zebraliśmy materiały, które potwierdziły, że nieoznaczanie postów komercyjnych w sieci nie wynika z zaniedbań twórców, a wytycznych reklamodawców. To niedopuszczalne i nie zamierzamy tego tolerować. Za nieprawidłowe oznaczanie treści sponsorowanych odpowiedzialność ponieść może zarówno sam influencer, jak i reklamodawca, z którym współpracuje - mówi Tomasz Chróstny.

- Influencerzy nie mogą bezrefleksyjnie robić tego, co im każe reklamodawca. Są przedsiębiorcami, co wiąże się nie tylko z wykonaniem usługi i otrzymywaniem wynagrodzenia, ale też z koniecznością przestrzegania obowiązków natury prawnej oraz dobrych obyczajów - dodaje prezes UOKiK.

 

Katarzyna Dziurska jest trenerką fitness, oferuje w internecie m.in. plany treningowe w modelu subskrypcyjnym. Jej profil instagramowy obserwuje 449 tys. użytkowników.

Katarzyna Oleśkiewicz-Szuba to utytułowana zawodniczka bikini fitness, na swojej stronie sprzedaje m.in. e-booki kulinarne, a jej profil na Instagramie ma 106 tys. followersów.

Z kolei Piotr Lisek uprawia zawodowo skoki o tyczce, ma w dorobku medale lekkoatletycznych mistrzostw świata i Europy, w 2016 roku zajął czwarte miejsce w konkursie na igrzyskach olimpijskich, jest rekordzistą Polski. Jego profil instagramowy śledzi 58 tys. internautów.

W komunikacie UOKiK zaznaczono, że rozpoczęte postępowania mogą zakończyć się nałożeniem kar za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu.

UOKiK ukarał 6 influencerów za brak współpracy

Postępowanie wyjaśniające w sprawie działań reklamowych influencerów w mediach społecznościowych jest prowadzone przez UOKiK od jesieni ub.r. - Z przeprowadzonego przez nas rozeznania wynika, że wiele treści o charakterze handlowym na profilach influencerów na Instagramie, Youtubie, Facebooku czy w innych social mediach nie jest w ogóle oznaczanych jako reklama. Inne są oznaczane niewystarczająco - tłumaczył wtedy Tomasz Chróstny.

- Przede wszystkim widzimy, że nasze działania informacyjne prowadzone od końca ubiegłego roku o rozpoczęciu piętnowania scamu w sieci przyczyniły się do pozytywnych zmian. Uruchomienie specjalnego adresu internetowego scam@uokik.gov.pl, na który każdy może zgłosić nieoznaczone współprace czy scamerskie treści - znacznie ułatwiło nam zbieranie pozyskiwanie informacji z rynku. W każdym miesiącu otrzymujemy kilkadziesiąt różnego rodzaju sygnałów - mówił prezes UOKiK portalowi Wirtualnemedia.pl na początku czerwca.

Za brak współpracy z UOKiK została ukarana grzywnami szóstka twórców. Mają zapłacić łącznie 139 tys. zł, z czego najwięcej Marek "Kruszwil" Kruszel (50 tys. zł ), Julia "Maffashion" Kuczyńska (30 tys. zł ) i Marcin Dubiel (25 tys. zł).

Dołącz do dyskusji: Trenerki fitness i medalista w skoku o tyczce z zarzutami od UOKiK. Za słabo oznaczali na Instagramie wpisy sponsorowane?

 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl