SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Netflix twierdzi, że spowolnienie po pandemii skończyło się

Platforma streamingowa Netflix twierdzi, że jej oferta programowa wróciła do normy po spowolnieniu pandemii. Ja podano spadek liczby jego użytkowników w I połowie roku był spowodowany opóźnieniami w produkcji związanymi z koronawirusem.

Netflix informuje, że jest na dobrej drodze do zapewnienia regularnych premier do końca 2022 roku. To pandemia koronawirusa miała spowodować opóźnienia na początku br. i mniejszą niż oczekiwano liczbę użytkowników.

- Teraz produkujemy w tempie, które założyliśmy sobie na najbliższe lata. O ile coś się nie stanie złego w związku z pandemią koronawirusa, to cały 2022 rok będzie stabilny, jeśli chodzi o treści, które dostarczamy - powiedziała Bela Bajaria, dyrektor zarządzająca oryginalnymi produkcjami Netflixa.

Regularne premiery seriali i filmów Netflixa okazały się kluczowe do pozyskiwania nowych subskrybentów, a co za tym idzie ceny akcji platformy streamingowej na giełdzie. W pierwszym kwartale br. liczba subskrybentów Netflixa zwiększyła się o 3,98 mln, podczas gdy prognozowano wzrost o 6 mln. Firma zanotowała jednak rekordowe przychody, zysk i marżę operacyjną.

Zobacz także: Louis Vuitton zatrudnia gwiazdę „Squid Game”

Strajk w Hollywood nie jest problemem?

Bajaria zabrała także głos na temat możliwego strajku wśród hollywoodzkich pracowników ekip filmowych, którzy twierdzą, że nie zarabiają na życie, nawet gdy firmy technologiczne czerpią korzyści z boomu streamingowego. Około 60 tys. pracowników, takich jak operatorzy kamer i styliści fryzur, opowiedziało w tym tygodniu za strajkiem, który doprowadziłby do pierwszego takiego przestoju od 1945 roku i wstrzymania produkcji w całych Stanach Zjednoczonych.

Zobacz także: Zaskakująca propozycja rządu Słowenii. Powstanie unijny Netflix?

 - Strajk w każdym miejscu, jeśli chodzi o produkcję, mamy na oku – zapewniła Bajaria. - Wygląda na to, że wszyscy są zaangażowani po obu stronach w znalezienie rozwiązania - dodała. Kierownictwo Netflix przewiduje, że wzrost przychodów w drugiej połowie tego roku wzrośnie, wraz z powrotem takich produkcji jak „Sex Education”, „Wiedźmin”, „Squid Game” czy „Seinfeld”.

Liczba użytkowników Netflixa przekracza 209 mln. Według nieoficjalnych informacji w Polsce serwis pozyskał milion subskrypcji, które przekładają się na 11,9 mln użytkowników. Wiele osób dzieli się bowiem dostępem do kont. Netflixowi depcze po piętach Amazon Prime Video, która przekracza na świecie 200 mln subskrypcji. Konkurencyjna platforma Disney+  globalnie zdobyła 110 mln subskrypcji. W Polsce usługa wystartuje latem 2022 roku. Platforma HBO Max ma w Stanach Zjednoczonych 47 mln abonentów. Niedawno wystartowała w krajach Ameryki Łacińskiej, a w przyszłym roku trafi także do Polski, gdzie zastąpi HBO Go.

Dołącz do dyskusji: Netflix twierdzi, że spowolnienie po pandemii skończyło się

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl