SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Robert Lewandowski ze Złotym Butem dla najlepszego strzelca. "Nie zmieni konfiguracji reklamowo-marketingowej piłkarza"

Robert Lewandowski jest pierwszym w historii piłkarzem polskiej reprezentacji, który został uhonorowany Złotym Butem - nagrodą dla najlepszego strzelca europejskich rozgrywek ligowych. W ocenie ekspertów od marketingu sportowego ta nagroda już nic nie zmieni w zakresie kontraktów reklamowo-marketingowych polskiego piłkarza, zwłaszcza na rynku polskim. - Robert Lewandowski to już powszechnie znana i jakościowa marka. Jeśli ktoś chciał rozpocząć współpracę to albo już dawno to zrobił, albo jest w zaawansowanych negocjacjach. Osiągnięcie sportowe też nastąpiło już wcześniej. Wątpię, aby ktoś dopiero i tylko na skutek tej nagrody rzucił się do nawiązania współpracy - stwierdza Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska.

Robert Lewandowski, fot. FacebookArticle

We wtorek w Monachium Robert Lewandowski, jako pierwszy w historii piłkarski reprezentant Polski, odebrał Złoty But  - nagrodę dla najlepszego strzelca europejskich rozgrywek ligowych. Został nagrodzony za strzelenie 41 bramek w sezonie 2020/2021 w niemieckiej Bundeslidze w 29 meczach.

W klasyfikacji Złotego Buta w najsilniejszych ligach na Starym Kontynencie (angielskiej, niemieckiej, hiszpańskiej, włoskiej i francuskiej) liczba goli mnożona jest przez dwa, dlatego końcowy wynik Lewandowskiego to 82 punkty.

Drugie miejsce zajął Argentyńczyk Lionel Messi, który wówczas jeszcze w barwach Barcelony (obecnie Paris Saint-Germain) zdobył 30 goli (60 pkt), a trzecie - Portugalczyk Cristiano Ronaldo z Juventusu Turyn (obecnie Manchester United) - 29 bramek, czyli 58 punktów.

Lewandowski jest pierwszym piłkarzem w historii Bundesligi, który przekroczył liczbę 40 ligowych bramek w sezonie. Wcześniej rekordzistą był zmarły w tym roku Gerd Mueller z 40 golami.

"Jestem dumny, szczęśliwy, nigdy nie przypuszczałem, że pobiję ten rekord. Później kiedy byłem blisko, wiedziałem że muszę koncentrować się na każdym meczu i zdobywać kolejne bramki" - przyznał odbierając statuetkę.

Na gali obecna była jego żona Anna. Lewandowski podkreślił jak ważna dla niego jest rodzina. "Żona jest dla mnie źródłem motywacji. Ze swojej rodziny czerpię siłę. Kiedy po przegranym meczu wracam do domu i widzę uśmiechnięte buzie moich córek wtedy wszystko staje się łatwiejsze" - podkreślił.

33-letni napastnik pytany był również o swoją przyszłość. Jego umowa z Bawarczykami wygasa latem 2023 roku.

"Nie jest ważne ile masz lat, tylko to co chcesz jeszcze osiągnąć. Wiem, że wciąż mogę być lepszy. Mam kontrakt z Bayernem i chcę z tym klubem sięgnąć po kolejne trofea. Mamy fantastycznych zawodników i sztab" - powiedział. "To najlepszy okres mojej kariery, choć oczywiście jeszcze przede mną kilka lat gry" - dodał.

Na gali pierwszy przemawiał prezes Bayernu Herbert Heiner. Przez kilka minut wielokrotnie komplementował Lewandowskiego, m.in. porównując do Messiego i Ronaldo.

"Rekord Gerda Muellera wydawał się nie do pobicia, ale Lewandowskiemu udało się go poprawić. On nigdy się nie zatrzymuje. Jest perfekcjonistą w każdym calu" - powiedział.

 

W zaprezentowanym materiale wideo wypowiedział się też Hansi Flick, który był trenerem Bayernu w poprzednim sezonie. "Przez dwa lata podczas każdego treningu widziałem twój profesjonalizm i entuzjazm" - zaznaczył.

W tej samej formie gratulacje złożyli także szef FIFA Gianni Infatino oraz Juergen Klopp, który był trenerem Lewandowskiego w Borussii Dortmund w latach 2010-14.

"Zastanawiałem się, czemu tak długo musiałeś czekać na Złotego Buta. Przecież od początku widzieliśmy, że jesteś wyjątkowym graczem. 41 goli w Bundeslidze to niesamowity wyczyn. Mam nadzieję, że strzelisz jeszcze więcej goli w kolejnych sezonach i spotkamy się w Lidze Mistrzów" - powiedział obecny szkoleniowiec Liverpoolu.

Złotego Buta Lewandowski otrzymał po raz pierwszy w karierze. Jest też pierwszym Polakiem uhonorowanym w ten sposób. Nagroda przyznawana jest od 1968 roku. Najczęściej - sześciokrotnie - zdobywał ją Messi.

Lewandowski w reklamach

Czy ta nagroda wzmacnia potencjał marketingowy polskiego piłkarza? Przypomnijmy, że Robert Lewandowski był dotychczas, i jest wciąż ambasadorem reklamowym wielu marek.

Aktualnie w reklamie T-Mobile promuje ofertę dla firm. Reklamował też Totalizator Sportowy, wraz z reprezentacją Polski pojawiał się w reklamach Lotosu.

Jest ambasadorem odzieżowej marki 4F  oraz marki Huawei

Występował w reklamach Audi, Gillette, wspólnie z żoną Anną reklamował szampony Head&Shoulders

Ugruntowana pozycja reklamowo-marketingowa

Grzegorz Kita, prezes Sport Management Polska wprost przyznaje, że ta nagroda nie zmieni znacząco konfiguracji marketingowo-reklamowej wokół Lewandowskiego.

- To już powszechnie znana i jakościowa marka. Jeśli ktoś chciał rozpocząć współpracę to albo już dawno to zrobił albo jest w zaawansowanych negocjacjach. Osiągnięcie sportowe też nastąpiło już wcześniej. Wątpię aby ktoś dopiero i tylko na skutek tej nagrody rzucił się do nawiązania współpracy - mówi.

Zaznacza jednak, że osobnym zagadnieniem jest natomiast temat dodatkowego bodźca. - Złoty But to nagroda, która może zbodźcować marki już pracujące z Lewandowskim. Daje spore pole do kreacji i traktowania nagrody jako dobrego leitmotivu kampanijnego. Byłoby to też konsekwentne i spójne dla dotychczas współpracujących marek. Nagroda jest charakterystyczna i rozpoznawalna. Do tego posiada jeszcze dodatkowy, ważny walor. Nie ma charakteru uznaniowego czy plebiscytowego, ale jest wynikiem konkretnych, sparametryzowanych osiągnięć sportowych. Liczba strzelonych bramek to obszar, gdzie nie można już dalej dyskutować o wyższości Messiego, Ronaldo czy Mbappe nad Lewandowskim, ponieważ liczby mówią same za siebie i są znacząco przeważone na korzyść polskiego napastnika. Ciekawym konceptem marketingowym może być też fakt, że Lewandowski jest najstarszym w historii zdobywcą Złotego Buta. To otwiera pole do kreacji typu „nigdy nie jest za późno.." „warto walczyć o spełnianie marzeń.." itp. - podpowiada ekspert.

Ciekawy bodziec dla marek

Dodaje, że ta nagroda może być ciekawym bodźcem dla własnych marek i przedsięwzięć Lewandowskiego. Przypuszcza, że w oparciu o to osiągnięcie, można wygenerować sporo ciekawych akcji na polu zarówno marketingowym jak i sprzedażowym.

W podobnym tonie wypowiada się Seweryn Plotan, dyrektor zarządzający Sponsoring Insight. Uważa, że z perspektywy polskiego rynku wydaje się, że to wyróżnienie już wiele nie zmieni, bo lokalna popularność i wizerunek Roberta Lewandowskiego były budowane głównie przez pryzmat roli kapitana reprezentacji Polski.

- Za to na arenie międzynarodowej wyróżnienie to będzie kolejnym dowodem jego talentu i skuteczności, a jednocześnie szansą na pozyskanie jeszcze atrakcyjniejszych kontraktów na rynkach zagranicznych - zauważa Seweryn Plotan.

Dodaje, że Robert Lewandowski, który wystąpił w reklamach wielu marek,  potrafił znaleźć odpowiedni balans, jeśli chodzi o eksploatację swojego wizerunku.

- Mógłby z pewnością zawierać więcej kontraktów, ale dzięki strategii umiarkowanej - jak na gwiazdę tego pokroju - obecności w kampaniach reklamowych, zachował pewną ekskluzywność dla tych marek, które gotowe były zapłacić więcej - podkreśla nasz rozmówca.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Robert Lewandowski ze Złotym Butem dla najlepszego strzelca. "Nie zmieni konfiguracji reklamowo-marketingowej piłkarza"

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
xyz
Jeszcze takie 2 sezony a jego majątek spokojnie przekroczy miliard złotych.
odpowiedź
User
ikith
Na pewno wspomniana na końcu "ekskluzywność" najjaśniej błyszczy w reklamach Huawei. Dziwne, że Robert - jako Ambasador dobrej woli UNICEF - nie rozwiąże kontraktu z firmą wspierającą niehumanitarne traktowanie Ujgurów.
odpowiedź
User
buk
Jeszcze takie 2 sezony a jego majątek spokojnie przekroczy miliard złotych.

juz dawno przekroczyl,..ale to nie ma zadnego znaczenia..te pieniadze i tak nie naleza do niego...on je tylko trzyma w depozycie...a jak podskoczy tym co go silnie sponsoruja...to mu sie zamknie konta w jedna godzine i zostanie goly i wesoly....Na tym poziomie celebryctwa to sie inaczej rozgrywa niz na poziomie sredniego ciulacza...tam rzadza inne zasady....Ale faktem jest ,ze pozyje a inwestycje etez nie sa jego tylko robione przez madrzejszych....ma swoje satysfakcje..ale w sumie co to za zycie ...na mistrzostwach mundialu w 2018 roku byl na boisku nieobecny...on,,taki wielki..i nie zrobil NIC...bo takie byly hm...co to moglo byc...?
odpowiedź