SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Telewizory Samsunga fałszują testy? „Nie używamy takich algorytmów”

Popularny kanał YouTube zajmujący się testami telewizorów i inny, specjalistyczny serwis o podobnej tematyce twierdzą, że Samsung używa algorytmów, które wykrywają aplikacje testowe i poprawiają parametry sprzętu. Polski przedstawiciel koncernu w rozmowie z Wirtualnemedia.pl zaprzecza tym informacjom.

fot. YouTube/HDTVTest Article

Niedawno serwis FlatpanelsHD opublikował recenzję Samsunga QN95B Neo QLED (jego wartość to blisko 16 tys. zł). Autorzy testu nie zdecydowali się na standardowy pomiar, czyli 10 proc. ekranu, a niestandardowe 9 proc.

- Telewizor QN95B nie tylko udawał, że pokazuje wyraźniejszy obraz przy pomiarach z oknem 10 proc., ale także zwiększył jasność nawet o 80 proc., od około 1300 nitów do blisko 2300 nitów (przyp. red. nity to jednostka jasności na wyświetlaczu). Jest to możliwe, ponieważ zasilacz może wysyłać krótkie impulsy mocy do podświetlenia ekranu miniLED. Zamiast ponad 2000 nitów szczytowej jasności, najprawdopodobniej użytkownicy sprzętu Samsunga mogą cieszyć się jedynie jasnością 1300 nitów - twierdzą recenzenci z FlatpanelsHD.

Zobacz także: Nowe telewizory coraz droższe. „Problem z łańcuchami dostaw”

Takie parametry mogłyby uszkodzić sprzęt

Długotrwałe korzystanie z większej o 80 proc. jasności mogłoby doprowadzić do uszkodzenia panelu podświetlania. Autorzy recenzji  podejrzewają więc, że specjalny algorytm Samsunga wykrywa aplikacje testujące, aby jego telewizory lepiej wypadały w recenzjach. Wskazywać ma na to także test przeprowadzony przez kanał YouTube HDTVTest. Kosztujący prawie 12 tys. Samsung S95B QD-OLED zachowywał się analogicznie jak Samsung QN95B Neo QLED. Obraz przy pomiarze 10 proc. był znacznie jaśniejszy niż 9 proc. ekranu.

Zobacz także: Przejście na DVB-T2/HEVC. Producenci rozczarowani sprzedażą telewizorów

Nie jest tajemnicą, że w sklepach ze sprzętem elektronicznym telewizory celowo emitują barwne filmiki demonstracyjne, aby zwrócić uwagę poszczególnych klientów. Wiele modeli różnych producentów ma nawet specjalny tryb sklepowy, który pozwala zwiększyć ich jasność i zachęcić konsumentów do zakupu. Wyświetlane są m.in. filmy o dzikiej przyrodzie w jakości 4K czy praktycznie niedostępnej 8K. Południowokoreański koncern Samsung był jednak już w 2013 roku oskarżany o „podkręcanie” testów smartfonów, aby lepiej wypadały w recenzjach. Chodziło wówczas o modele Galaxy Note 3 i Galaxy S4. Telefony miały działać wolniej niż wykazywały to testy.  

Przedstawiciel Samsunga tłumaczy

Jak na zarzuty odnośnie telewizorów patrzy Samsung? - Samsung nie używa żadnego algorytmu w celu uzyskania określonych wyników testów. Testy przeprowadzane zgodnie ze standardami branżowymi – zarówno te wykonane przez nas, jak te realizowane przez niezależną organizację zewnętrzną – pokazują, że treści HDR są dokładnie wyświetlane w różnych rozmiarach okien testowych, a nie tylko w 10-procentowym - informuje Wirtualnemedia.pl Henryk Chorążewski z biura prasowego firmy.

Zobacz także: Te telewizory nie mają Android TV, a zdominowały rynek

Testy wspomnianych modeli miały zostać przeprowadzone przed aktualizacją ich oprogramowania. Obecnie wykrycie tego rodzaju rozbieżności nie byłoby możliwe. - Dzięki wiodącej w branży technologii Samsung Quantum HDR, szczytowa jasność pozostaje na podobnym poziomie w oknach o rozmiarze 10% lub mniejszym, bez uszkadzania paneli. Samsung dąży do zapewnienia widzom najwyższej jakości obrazu i stawia na swoje telewizory, w tym modele Neo QLED, aby oferować najlepsze w swojej klasie wrażenia wizualne - zapewnia przedstawiciel firmy Samsung.

Dołącz do dyskusji: Telewizory Samsunga fałszują testy? „Nie używamy takich algorytmów”

 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl