SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

"Squid Game" największym hitem Netfliksa

Południowokoreański serial "Squid Game" obejrzało co najmniej 111 milionów abonentów Netfliksa, co czyni go najpopularniejszym tytułem w historii platformy.

Article

Netflix niedawno podzielił się listą najchętniej oglądanych produkcji w 30 dni po premierze. Prym wieli "Bridgertonowie", których pierwszy sezon obejrzano w 82 milionach gospodarstw domowych subskrybujących Netfliksa. Podium uzupełniają pierwsza część francuskiego "Lupina" (co najmniej 76 mln widzów) i pierwszy sezon "Wiedźmina" (także ponad 76 mln). Serwis przyjmuje za wyznacznik obejrzenia minimum dwie minuty poświęcone danemu tytułowi.

Ponad 100 milionów widzów obejrzało już "Squid Game"

Teraz wszystkie tytuły w zaledwie kilkanaście dni wyprzedził południowokoreański "Squid Game". Serial pobił wszelkie rekordy Netfliksa - od premiery 17 września, w niecały miesiąc tytuł obejrzano w 111 milionów gospodarstwach domowych, które płacą abonament platformy.

"Squid Game" opowiada historię ludzi z Korei Południowej pogrążonych w wielkich długach. Mają szansę je spłacić dzięki udziałowi w tytułowej grze. Squid Game to seria różnych konkurencji opartych na grach dla dzieci. Zasada jest prosta: kto przegra, ten ginie. Zwycięzca może być tylko jeden i to on wygra miliardy.

Za scenariusz i reżyserię serialu odpowiada Hwang Dong-hyuk. Fani "Squid Game" czekają na drugi sezon, a Netflix nie wyklucza kolejnych odcinków.

W drugim kwartale br. Netflix osiągnął wzrost przychodów o 19,4 proc. do 7,34 mld dolarów i zysku netto z 720 mln do 1,35 mld dolarów. W br. platforma zyskuje zdecydowanie mniej subskrybentów niż w poprzednich latach, na koniec czerwca miała ich 209,18 mln.

Dołącz do dyskusji: "Squid Game" największym hitem Netfliksa

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Tomek
Jestem na nie. Ale myśleć przy tym nie trzeba.
odpowiedź