SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Za miesiąc rusza Kanał Zero. "Rzuci wyzwanie największym na Youtubie"

Na jakich reklamodawców może liczyć Kanał Zero Krzysztofa Stanowskiego? Eksperci są podzieleni. - Wielkie marki są bezwzględne i poczekają -  mówi Wirtualnemedia.pl Zbigniew Badziak z 38 Content Communication. Inni wskazują na potencjalnych sponsorów, jak Inpost, banki, Żywiec czy telekomy. - Stanowski docelowo rzuci wyzwanie samej czołówce polskiego Youtube’a - np. AbstrachujeTV - mówi Wojciech Pyzel z Value Media.

Krzysztof Stanowski odszedł z Kanału Sportowego i pracuje nad swoim nowym projektem Kanał Zero. Oficjalny start tego przedsięwzięcia ma nastąpić 1 lutego 2024. Zapytaliśmy ekspertów o marki, z jakimi Stanowski może współpracować.

Jakie marki i branże dla Kanału Zero?

Na jakich reklamodawców może liczyć Kanał Zero? Z jakich branż? - Powstająca obecnie ramówka sprawi, że przestrzeń w Kanale Zero będzie w stanie odnaleźć każdy. Jeśli mam wskazać konkretne obszary, to z pewnością należą do nich: bukmacherska, energetyczna, telekomunikacyjna, technologiczna, motoryzacyjna, finansowa, ubezpieczeniowa, FMCG, a nawet fashion - komentuje w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl ekspert marketingu Paweł Wilk, Head of Partnerships Products w KINESSO Polska.

Wojciech Pyzel, Business Director w Value Media przypomina, że Krzysztof Stanowski nie raz udowodnił, że jest bardzo skuteczny w pozyskiwaniu partnerów biznesowych. - Zapewne wśród sponsorów pojawi się Fuksiarz (współpracował z nim w Kanale Sportowym - przyp.red.) lub inny brand bukmacherski. Prawdopodobnie nie zabraknie też dealerów samochodowych i jakiegoś napoju alkoholowego, aczkolwiek raczej nie będzie to Tyskie (sponsor Kanału Sportowego - przyp.red.), a jakiś inny browar - nie zdziwi mnie jeśli będzie to jedna z marek Grupy Żywiec - mówi Pyzel w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

I dodaje: „Audytorium Stanowskiego to raczej w większości młodzi mężczyźni, a poruszane przez niego tematy są często kontrowersyjne więc marki, które zwiążą się z jego nowym projektem, muszą brać to pod uwagę. Napoje energetyczne, producenci lub dystrybutorzy elektroniki, producenci odzieży, być może duży telekom lub e-commerce wydają się naturalnymi partnerami”.

Krzysztof Stanowski nagrał do tej pory jeden film na Kanale Zero, w którym tłumaczył, czym ma być zapowiadany projekt: "Kanał ma być hubem, który scala osobowości, autorytety z poważnych dziedzin życia. To plan na coś dużego. Nie 3-4 filmy tygodniowo, a dziennie. Słowo "zero" ma być spoiwem, łączyć wszystko na tym kanale. Pasmo poranne będzie, to oczywiste. Wesołe, sympatyczne. Będzie też pasmo wieczorne z fajnymi rozmowami, odświeżonymi, tego też wszyscy się spodziewają. Poranek i wieczór spędzajcie z nami, ale to nie jest wszystko”.

Co ma wyróżniać “Kanał Zero” zdaniem Stanowskiego? - Te "zera" pojawią się między porankiem, a wieczorem. Będziemy działać w gronie osób wiarygodnych w swoich dziedzinach, które mają nazwiska, rozpoznawalność, potencjał na Youtubie. Będzie miejsce na naukowe "zero", biznesowe "zero", celebryckie “zero”, filmowe, medyczne, jakiekolwiek. Cokolwiek będzie w danej chwili potrzebne. Chcemy trzymać ręce na pulsie i żyć tym, czym żyje Polska. Byłby to duży kanał commentary z pasmami porannym i wieczornym. Ale też redakcja jakościowa z ludźmi, którzy nie będą bali się pojechać w teren - wyjaśnił

Ekspert: Wielkie brandy poczekają

- Jeżeli będzie „zero finansowe” to na pewno będą szukać partnera wśród banków. Będzie pasmo poranne - naturalna wydaje się tu kawa, będzie pasmo wieczorne - kilka marek piwnych pewnie będzie zainteresowane potencjałem zasięgowym. Myślę, że część kanałów będzie też tworzona pod potencjalnych sponsorów - na pewno dotarciem mogą być też zainteresowane marki motoryzacyjne - mówi Wirtualnemedia.pl Marcin Błoński, Business Unit Managing Partner z Havas Media Network.

Nieco inaczej patrzy na to Zbigniew Badziak, COO 38 Content Communication, który wskazuje na konkretną grupę reklamodawców. - Zainteresowani kanałem Stanowskiego mogą być przede wszystkim ci reklamodawcy, którzy wykorzystują real time news, real time marketing do zaistnienia w swojej komunikacji. Naturalnym środowiskiem do pracy z Kanałem Zero może być środowisko telekomów. Dystrybucja projektu Stanowskiego będzie odbywać się w internecie, a każdy z telekomów szuka nowych kanałów do promocji swoich usług. Naturalny wydaje się także Inpost. To firma innowacyjna, potrafi dobrze wykorzystywać sytuacje do zaistnienia - mówi.

Badziak uważa, że na początku istnienia Kanału Zero tylko tacy klienci opierający się właśnie na real time marketing i news mogą być gotowi na współpracę. Dlaczego? - Mamy mnóstwo mediów, które prześcigają się w newsach: portale, gazety, radia, telewizje. Wielkie brandy są obecnie bezwzględne w ocenie jakościowej i ilościowej każdego projektu. Nawet jeśli będą skłonne do rozpoczęcia rozmów to myślę, że poczekają do pierwszych tygodni od oficjalnego startu Kanału Zero, jak będą wyglądały zapowiadane poranki i wieczory przez Stanowskiego, jakie będą wyświetlenia poszczególnych programów. Dziś Kanał Zero ma ponad 470 tysięcy subskrybentów, ale to wcale nie oznacza, że oglądalność poszczególnych pozycji będzie większa niż tylko kilka procent z tej liczby subskrypcji - wskazuje nasz rozmówca.

Paweł Wilk uważa z kolei, że dywagacja dotycząca konkretnych branż jest mniej istotna niż potencjał drzemiący w nazwie Kanału. - Na miejscu marketerów skoncentrowałbym się nad wykorzystaniem w komunikacji tytułowego zera i zaangażowałbym brandy, które kojarzą się z zerem – bynajmniej nie pod kątem jakości produktu. Dostrzegam dużą przestrzeń dla napojów bezalkoholowych, produktów zawierających zero procent cukru, elektro-marketów oferujących raty „zero procent” czy też samochodów elektrycznych (zeroemisyjność) - zauważa. I dodaje jeszcze: „Przy czym należy podkreślić, że drabinka sponsorska będzie ograniczona, a co za tym idzie próg wejścia – wysoki.”

Konkurencja dla Kanału Zero

Które kanały na Youtubie są bezpośrednią konkurencją - w zakresie budżetów reklamowych, które nie są z gumy - dla Kanału Zero? Zdaniem Pawła Wilka Kanał Sportowy jedynie w małym stopniu. - Holistyczne podejście do ramówki powoduje, że większą konkurencją dla Kanału Zero mogą okazać się programy śniadaniowe, publicystyczne, naukowe, technologiczne, finansowe, a nawet plotkarskie. Przewiduje, że z nowym projektem Stanowskiego rywalizować będą nie tylko twórcy youtubowi. Powstanie Kanału Sportowego spowodowało, że nadawcy telewizyjni poczuli na plecach oddech konkurencji, której się nie spodziewali – w przypadku Kanału Zero, za jakiś czas, może być podobnie - wskazuje ekspert.

A jak uważa Zbigniew Badziak? - Kanał Sportowy będzie konkurencją dla Kanału Zero w zakresie walki o reklamodawców. Do tego kanały specjalizujące się w lifestyle’u. Sam Stanowski zapowiada, że chce wypuszczać materiały o najważniejszych sprawach dla Polaków, przez co jakby wskazuje, że stanie także do wyścigu z „jedynkami” Onetu, WP czy Interii. Takie portale też pokazują codziennie to, co jest najistotniejsze. Mam wrażenie, że Kanał Zero będzie próbował bić się o kawałek toru z największymi - mówi.

Wojciech Pyzel przewiduje, że Krzysztof Stanowski rozdzieli sport i pozostałe tematy na swoje dwa kanały. - Wydaje się, że w kategorii contentu stricte sportowego Stanowski może postawić na rozwój grupy Weszło i to ten Kanał (WeszłoTV) będzie naturalnym konkurentem dla KS, Meczyków, Prawdy Futbolu, WP Sportowe Fakty, Przeglądu Sportowego czy eToto TV. Kanał Zero będzie moim zdaniem konkurował w wielu kategoriach i walczył o widzów np. z Dużym w Maluchu, Winim, a docelowo rzuci wyzwanie samej czołówce polskiego Youtube’a - np. AbstrachujeTV - ocenia ekspert.

Jak duże pieniądze?

Jakiego rzędu przychody reklamowe są potrzebne Krzysztofowi Stanowskiemu, by utrzymać projekt? Sam zainteresowany mówił: „Łatwiej zrobić trzy-cztery formaty, mieć koszty 20-30 tysięcy miesięcznie, a nie 400-500 tys. Ale chcę wykonać coś, co polubicie i będzie zupełnie nowe.”

Czytaj także: Dziennikarz odchodzi z portalu Weszło. "Zmieniam branżę, ale nie zniknę z mediów"

Zbigniew Badziak uważa: „Jeśli Kanał Zero ma być bardzo jakościowy, stawiać na rzeczywiste problemy Polaków, to sukcesem będzie jeśli w pierwszych miesiącach przynajmniej w połowie będzie pokrywany przed dochody komercyjne. Na początku dla założycieli to będzie duża inwestycja zarówno w ludzi, jak i w technikę. Nie wiem, czy rozpatrują płatną subskrypcję, ale przy obecnej podaży mediów to mogłoby spalić cały projekt, zniechęcić widzów gdyby np. część programów była płatna.”

Paweł Wilk nie chce wskazywać konkretnych kwot, ale przypomina: „Kanał Zero na dwa miesiące przed startem projektu posiada ponad 470 tysięcy subskrybentów. Jest oczywiste, że już na samym początku będzie na siebie zarabiał dzięki wpływom z Adsense. Nie ulega wątpliwości, że przychody zależą bardziej od wyświetleń niż subskrypcji, ale biorąc pod uwagę skalę popularności – za subami pójdą dziesiątki milionów wyświetleń. W tym miejscu należy podkreślić, że Google to tylko kropla w morzu finansowania – kluczowi są sponsorzy, a tych, moim zdaniem nie zabraknie.”

Czytaj także: Mazurek, Gapiński i Rudzki w Kanale Zero. “Bomba atomowa na polskie media”

Wojciech Pyzel uważa, że Kanał Zero dla potencjalnych sponsorów nadal jest niewiadomą, ale znacznie mniejszą niż u swoich początków był Kanał Sportowy. - Krzysztof Stanowski jest dzisiaj marką i na tej marce już teraz buduje pozycję i wartość nowego projektu. Zakładając, że wystartuje zgodnie z zapowiedziami od lutego, a intensywność publikacji będzie tak duża jak zapowiada Stano (kilka dziennie), to może liczyć w pierwszym roku na 10-15 mln zł przychodu i ok. 1-2 mln zysku. Jeżeli utrzyma tempo rozwoju, to w kolejnych latach może osiągnąć porównywalną skalę co Kanał Sportowy, a nawet go przebić (w 2022 KS uzyskał ponad 24 mln zł przychodu i ponad 5 mln zł zysku) - mówi ekspert Value Media.

Czytaj także: Część zespołu Kanału Sportowego chce przejść do nowego kanału Stanowskiego

Zwraca także uwagę na wpływy z Adsense oraz na koszty. - Na pewno infrastruktura Weszło (studio, kamery itd) i sprzęt, który odbierze od Kanału Sportowego po wygaśnięciu jego umowy w lutym, będą wpływały na obniżenie kosztów początkowych. Głównym kosztem kanału poza stałą ekipą produkcyjną i studiem będą na pewno goście i współpracownicy. Stanowski zapowiada dużą ich liczbę, stąd można pokusić się o założenie, że jego koszty mogą wynosić średnio miesięcznie od kilkuset tysięcy zł do ponad 1 mln zł - kończy nasz rozmówca.

W 2022 roku Kanał Sportowy zwiększył przychody ponad dwukrotnie do 24,07 mln zł, a jego zysk netto poszedł w górę z 1,6 do 5,57 mln zł. Wypłacił udziałowcom 4 mln zł dywidendy. 

Dołącz do dyskusji: Za miesiąc rusza Kanał Zero. "Rzuci wyzwanie największym na Youtubie"

23 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
MAX
Będzie się działo
odpowiedź
User
Tomek.K
Będzie musiał zaczynać od zera. Reklamodawcy pewnie przyjdą z czasem ale na to przyjdzie mu poczekać.
odpowiedź
User
budynek A
Napisałem to raz i napiszę ponownie: mamy szczęście obserwować geniusza przy pracy, na naszych oczach rodzi się nowy Solorz.
odpowiedź