SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ludwik Sobolewski: aniołowie biznesu to przyszłość branży private equity

– Aniołowie biznesu mogą przyczynić się do dalszego rozwoju branży private equity – uważa Ludwik Sobolewski, były prezes warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Rynek liczy również na zmiany prawne, które pozwoliłyby inwestować na nim otwartym funduszom emerytalnym. Choć zdaniem Sobolewskiego, nie oznacza to, że OFE chętnie by z takiej możliwości korzystały. Podkreśla, że fundusze private equity są bardzo ważne dla rozwoju gospodarki. Szczególnie teraz, kiedy firmy mają problemy z pozyskiwaniem środków na realizację własnych projektów.

Private equity to fundusze, które pozyskują środki finansowe od prywatnych inwestorów, by angażować je dalej na niepublicznym rynku kapitałowym. Inwestycje mają charakter średnio- i długoterminowy. W centrum zainteresowania PE znajdują się przede wszystkim projekty innowacyjne, związane z rozwojem nowoczesnych technologii.

 – Byłoby dużo lepiej, gdyby w Polsce sektory funduszy private equity czy venture capital były mocniejsze, bo na tym korzystałaby istotna część gospodarki, składająca się z firm wzrostowych – mówi Ludwik Sobolewski, dodając, ze dzisiaj mamy do czynienia z dużą nierównowagą w tym zakresie. – Jest dużo firm, które potrzebują kapitału
i jest stosunkowo mało źródeł, które mogą go dostarczać. Można liczyć na inwestorów zagranicznych, ale na nich z kolei działa przekonanie, że jest kryzys, co zwiększa ich ostrożność. Poza tym jest mniejsza moda na rynki wschodzące, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej.

Skutecznym lekarstwem na dzisiejsze problemy rynku mogłyby być fundusze private equity i ich dalszy rozwój. Na razie polski rynek nie jest pod tym względem rozwinięty.

 – Fundusz private equity czy venture capital nie są silnym dostarczycielem kapitału w Polsce, chociaż w tym zakresie sytuacja ulega poprawie – mówi Ludwik Sobolewski. – Wciąż jest bardzo niewielu inwestorów krajowych, którzy chcą inwestować w private equity, które potem transferowałyby te pieniądze do gospodarki.

Niektórzy uczestnicy rynku PE mówią, że w tej sytuacji należałoby pomyśleć o zmianie prawa i – na przykład – umożliwić otwartym funduszom emerytalnym inwestycyjne zaangażowanie w podmioty typu private equity. Były prezes GPW jest jednak sceptyczny co do tego pomysłu.

 – Nie jestem przekonany, czy to rzeczywiście byłaby duża zmiana, dlatego że doświadczenie pokazuje, iż nawet jak OFE mogą coś robić, to nie zawsze korzystają z takiej możliwości – mówi Sobolewski.

Jego zdaniem kierunkiem, w jakim zarządzający PE powinni spoglądać w poszukiwaniu gotówki, są aniołowie biznesu, czyli "prywatni przedsiębiorcy, zamożne osoby mogą być ważnym źródłem kapitału dla private equity w Polsce". W ocenie Sobolewskiego będzie to raczej proces powolny, ale aniołowie biznesu prędzej czy później będą zainteresowani tego typu możliwością pomnażania gotówki.

 – Ludzie, którzy dochodzą do jakiegoś poziomu zamożności albo chcą dojść, będą interesować się inwestowaniem nie bezpośrednio w firmy poszukujące kapitału, czyli
nie dając pieniędzy bezpośrednio menadżerom tego biznesu, tylko poprzez fundusz private equity – mówi Sobolewski.

W ubiegłym roku największą transakcją z udziałem funduszy PE było zbycie firmy medycznej LuxMed, znajdującej się do tej pory w posiadaniu funduszu Mid Europa Partners brytyjskiej firmie Bupa. Fundusz nabył z kolei sieć laboratoriów chemicznych Alpha Medical. Inny przykład przejęcia dokonanego przez PE to rumuńska firma kurierska Cargus, którą od Deutsche Post kupił fundusz Abris Capital Partners.

 

Dołącz do dyskusji: Ludwik Sobolewski: aniołowie biznesu to przyszłość branży private equity

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Czerwiec
Nie wiem czy pan Sobolewski jest autorytetem po sprawie jego rozstania z GPW.
0 0
odpowiedź
User
SAR
Zrobili mu koło tyłka, bo był za mocny. GPW miała się za niego bardzo dobrze. I dbał o zyski akcjonariuszy GPW. Problemy miał za to były już minister skarbu i rozgrzebał prywatne zycie Sobolewskiego. Własny brak kompetencji zasłaniał.pier.ołami. Posłuzył się mediami i zmanipulował opinię społeczną. Zamiast zajmować sie uczciwie LOTem i innymi spawami jako minister skarbu państwa. Ale go wreszcie wykopali. I wątpliwe, aby gdzieś wypłynął. Archeolog i finanse! A Solorz dorobił się kasy nie bez powodu i wie jak łapać okazje. Nasi ministrowie pozbywają się fachowców, a prywatni ich łowią. Bo myślą o pieniądzach.
0 0
odpowiedź
User
http://www.boonthavorn.com/userfiles/HoganShoesOnlinen/Hogan_Donna_231235.asp
Imitation Isabel Marant nike air max 90 nike free cheap wholesale mac makeup nike sko dame

[url=http://www.boonthavorn.com/userfiles/HoganShoesOnlinen/Hogan_Donna_231235.asp][/url]
0 0
odpowiedź