SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Akcje Netfliksa przez trzy miesiące w dół o 30 proc. „To dopiero początek problemów”

Utrata użytkowników w USA i zapowiedź rosnącej konkurencji w segmencie VOD spowodowała, że Netflix znajduje się w coraz trudniejszej sytuacji. Akcje najpopularniejszego serwisu streamingowego szybują w dół, w ciągu ostatnich miesięcy straciły na wartości około 30 procent. - Spadek ceny akcji Netfliksa jest ściśle związany z narastającymi wątpliwościami inwestorów co do przyszłości firmy. Utrata najbardziej popularnych seriali na rzecz nowych platform streamingowych to może być dopiero początek problemów dotychczasowego lidera - ocenia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Marek Sowa, ekspert segmentu VOD.

W lipcu br. Netflix zaprezentował wyniki za II kwartał br. Rezultaty okazały się rozczarowujące dla rynku. Co prawda przychody Netfliksa zamknęły się kwotą ponad 4,92 mld dol., co oznacza wzrost rok do roku o 26 proc, a zysk netto wyniósł 271 mln dol., jednak jednocześnie serwis stracił w USA 126 tys. użytkowników netto. To pierwszy taki wynik w historii serwisu. W dodatku platforma przyciągnęła globalnie 2,7 mln nowych subskrybentów zamiast oczekiwanych 5 mln.

Kryzys narasta, akcje w dół

Od momentu ujawnienia przez Netflix rozczarowujących wyników biznesowych serwis coraz dotkliwiej odczuwa słabnące zaufanie ze strony inwestorów, co widać w kursach akcji amerykańskiej spółki.

Notowania na Wall Street wskazują, że od połowy lipca br. akcje Netfliksa konsekwentnie tracą na wartości, od tamtej pory ceny walorów serwisu spadły o ok. 30 proc.

Najbardziej niekorzystny okazał się dla Netfliksa wrzesień br. Akcje spółki w dalszym ciągu notowały spadki, choć w środę po zamknięciu notowań udziały Netfliksa osiągnęły lekki wzrost w wysokości 3,99 proc., co oznaczało cenę na poziomie 264,75 dol. za jedną akcję.

Obawy przed konkurencją

Rosnący kryzys Netfliksa wyrażający się spadkiem notowań giełdowych może wynikać nie tylko ze słabszych wyników kwartalnych i odpływu użytkowników w USA, ale także z sytuacji na globalnym rynku, na którym w nadchodzącym czasie konkurencja znacząco się zaostrzy.

Według zapowiedzi na przestrzeni kilku tygodni i miesięcy użytkownicy otrzymają zupełnie nowe oferty VOD. W listopadzie startują serwisy streamingowe od Apple i Disneya, zaś w przyszłym roku na rynku pojawi się także m.in. platforma HBO Max.

Właśnie na zapowiedzianą większą konkurencję jako podstawową przyczynę obecnych trudności Netfliksa wskazuje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Marek Sowa, ekspert rynku VOD, w przeszłości m.in. prezes Agory i UPC Polska, a obecnie związany z Golf Channel Polska

- Spadek ceny akcji Netflixa w ostatnich miesiącach jest ściśle związany z narastającymi wątpliwościami inwestorów co do przyszłości firmy - ocenia Sowa. - Wejście konkurencyjnych platform streamingowych, często posiadających wsparcie wielkich graczy technologicznych i mediowych (Apple, Disney, Warner, NBC) oznacza kłopoty dla Netflixa. Postępująca fragmentaryzacja rynku może przełożyć się na mniejszą dynamikę wzrostu liczby abonentów, wyższe koszty programingu, zubożoną ofertę programową. Trudniej będzie również o podwyżkę cen abonamentu, kiedy wszyscy będą walczyć o zdobycie możliwie najwyższego udziału w rynku. Utrata najbardziej popularnych seriali ("The Office" i “Friends”) na rzecz nowych platform streamingowych to może być dopiero początek problemów dotychczasowego lidera - przewiduje Marek Sowa.

Dołącz do dyskusji: Akcje Netfliksa przez trzy miesiące w dół o 30 proc. „To dopiero początek problemów”

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
To ino ja
I co pan zrobisz? Nic pan nie zrobisz!
27 5
odpowiedź
User
hop
A byli tacy piękni, amerykanscy
32 6
odpowiedź
User
Mam pytanie
Jaka pogodę przewiduje Marek Sowa, ekspert?
22 6
odpowiedź