SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Andrzej Andrysiak przestanie być wicenaczelnym „DGP”

Andrzej Andrysiak z końcem stycznia 2015 roku przestanie pełnić funkcję zastępcy redaktora naczelnego „Dziennika Gazety Prawnej” (Infor Biznes) - dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Nadal będzie współpracować z tytułem.

Andrzej Andrysiak, fot. Wojciech Górski Andrzej Andrysiak, fot. Wojciech Górski

Andrysiak w rozmowie z Wirtualnemedia.pl tłumaczy, że rezygnuje ze stanowiska, bo zamierza realizować nowe pomysły w branży mediów. Szczegółów na razie nie podaje.

Dotąd jako wicenaczelny „DGP” Andrzej Andrysiak odpowiadał za przygotowywaniu piątkowego magazynowego wydania dziennika i po rezygnacji nadal będzie się tym zajmował.

Od 1 grudnia br. nowym zastępcą redaktor naczelnej „DGP” Jadwigi Sztabińskiej został Marek Tejchman, który odpowiada za część biznesową gazety (więcej na ten temat). Ta nominacja nie ma jednak związku z odejściem Andrysiaka. Poza Tejchmanem wicenaczelnymi tytułu pozostają Dominika Sikora-Malicka (odpowiedzialna za „Gazetą Prawną”) i Paweł Nowacki (odpowiada za serwisy internetowe).

Andrzej Andrysiak z „DGP” związany jest od 2010 roku. Najpierw był szefem sekretariatu redakcji, a w 2011 roku został wicenaczelnym. W przeszłości przez wiele lat związany był z „Życiem Warszawy”, gdzie przeszedł wszystkie szczeble kariery zawodowej, od dziennikarza przez sekretarza redakcji do redaktora naczelnego. Pracował także m.in. w dzienniku „Polska”.

Z danych ZKDP wynika, że średnia sprzedaż „Dziennika Gazety Prawnej” w październiku br. wyniosła 45 723 egz. (zobacz wyniki wszystkich dzienników ogólnopolskich).

Dołącz do dyskusji: Andrzej Andrysiak przestanie być wicenaczelnym „DGP”

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
nick
powodzenia Andrzeju!
0 0
odpowiedź
User
Kto wykańcza dziennikarstwo?
Świetnie! Będzie pisał pogłębione artykuły i analizy za 500 zł na 50 000 znaków na śmieciówce. Pokaże reszcie śmieci co potrafi! I sprzedaż DGP nareszcie pójdzie w górę, bo "byznesmeny" jakś nie chcą już kupować tych spisanych na kolanie z internetu przez darmowych stażystów lub dziennikarskich niewolników wypocin.
0 0
odpowiedź
User
kłamstwo
Uważam, że te opinie na temat mobbingu z jego strony to przesada. Muszą je rozpowszechniać osoby zawistne, które dane w życiu niczego nie osiągnęły!!
0 0
odpowiedź