SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

UOKiK stawia kolejne zarzuty za handel fałszywymi recenzjami w internecie

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzuca spółce Best-Review, że wprowadzała konsumentów w błąd, sprzedając w internecie fałszywe recenzje produktów i usług.

Według ustaleń Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Best-Review przygotowywała recenzje bez wcześniejszego przetestowania produktów i zweryfikowania podmiotów świadczących różne usługi. Swoim klientom pozwalała natomiast decydować o brzmieniu wpisów, a nawet w całości je tworzyć.

Best-Review pozyskiwała klientów w kilku witrynach internetowych, opartych na podobnym mechanizmie. - Każda zawierała ofertę publikowania m.in. „opinii Google z treścią” i „opinii [Google] bez treści (same gwiazdki)” na popularnych portalach i serwisach. Wykupione przez klientów pozytywne opinie zamieszczano w wizytówkach Google Maps czy na portalach takich jak: znanylekarz.pl, opineo.pl, oferteo.pl, ceneo.pl, wakacje.pl, TripAdvisor, Google Play, a także na serwisach społecznościowych (Facebook). To klient decydował o częstotliwości zamieszczania i długości opinii a tym samym finalnych kosztach usługi - opisano w komunikacie UOKiK.

Prezes Urzędu ocenił, że takie działania mogły mieć wpływ na podejmowane przez konsumentów decyzje zakupowe. Ponadto poszkodowani mogli być nie tylko kupujący, których wprowadzano w błąd fałszywymi ocenami czy recenzjami, lecz także konkurenci promowanych w ten sposób podmiotów.

Regulator postawił Best-Review zarzuty dotyczące wprowadzania konsumentów w błąd. Grozi za to kara w wysokości do 10 proc. rocznych obrotów.

- Transparentność komunikatów zamieszczanych w internecie stanowi coraz większe wyzwanie dla przeciętnego użytkownika. Nawet elementy, które miały zapewniać wsparcie przy podejmowaniu decyzji i weryfikowaniu oferty,  jak opinie czy recenzje, stają się polem naruszeń - komentuje Tomasz Chróstny, prezes UOKiK. - Zamieszczanie fałszywych lub zniekształconych opinii jest prawnie zakazane i działa nie tylko na niekorzyść konsumentów, ale również uczciwych przedsiębiorców - podkreśla.

Kary od UOKiK za sprzedawnie fałszywych recenzji

Za takie naruszenia prezes UOKiK nakładał już grzywny. W lutym br. ukarał Agencję City Damian Trzciński kwotą 40 tys. zł na za handel nieprawdziwymi opiniami zamieszczanymi w Google Maps oraz za podobne działania postawił zarzuty firmie J&J Jakub Brożyna.

Natomiast pod koniec ub.r. firmy Opinie.pro i SN Marketing dostały 70 tys. zł kar za publikowanie fałszywych recenzji i ocen produktów m.in. na Facebooku i Google.

Dołącz do dyskusji: UOKiK stawia kolejne zarzuty za handel fałszywymi recenzjami w internecie

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Zmienić prawo!
To samo w polityce. Patrz artykuł WP z zeszłego tygodnia nt. kampanii wyborczej kandydata PiS Łukasza Mejzy, którego to wspierała siatka fikcyjnych kont w mediach społecznościowych.

Czas zmienić i zaostrzyć prawo.
2 0
odpowiedź
User
Czytelnik
Niech się UOKiK weźmie za pewną stronę o czytaniu książek, bo tam jest od groma kupionych recenzji. Zwłaszcza autorzy kryminałów maczają palce w tym procederze.
2 0
odpowiedź
User
Bizzness
A co z fikcyjną tożsamością Krzysztofa Suwarta z WP? Udający go gość już od dawna w Agorze, a jakoś nikomu nie przeszkadza, że pisał płatne laurki dla Ziobry.
1 0
odpowiedź