SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Serwis ujawniający maile szefa kancelarii premiera zablokowano na wniosek ABW

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zleciła polskim operatorom telekomunikacyjnym zablokowanie strony Poufnarozmowa.com. Po wybuchu wojny w Ukrainie na polecenie służb specjalnych zablokowano w kraju grupę witryn, które według władz szerzą rosyjską propagandę.

Article

Strona Poufnarozmowa.com, od połowy ub.r. ujawniająca maile pochodzące z prywatnej skrzynki szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka, została ocenzurowana przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego – podała w poniedziałek Zaufana Trzecia Strona.

Jak zaznaczyła, ABW zleciła operatorom telekomunikacyjnym zablokowanie strony, powołując się na zagrożenie dla obronności, bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego.

Zaufana Trzecia Strona podkreśla, że ABW rozsyłała już wcześniej listę stron do zablokowania na podstawie art. 180 ust. 1 prawa telekomunikacyjnego. Mówi on, że „przedsiębiorca telekomunikacyjny jest obowiązany do niezwłocznego blokowania połączeń telekomunikacyjnych lub przekazów informacji, na żądanie uprawnionych podmiotów, jeżeli połączenia te mogą zagrażać obronności, bezpieczeństwu państwa oraz bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu, albo do umożliwienia dokonania takiej blokady przez te podmiot”.

Blokada następuje na poziomie serwerów DNS operatorów. Jak piszeZ aufana Trzecia Strona, na zapytanie o domenę serwery odpowiadają fikcyjnym IP, ale blokadę można łatwo ominąć.

Grupa witryn zablokowana po wybuchu wojny w Ukrainie

Pod koniec lutego br., kilka dni po rozpoczęciu inwazji rosyjskiej na Ukrainę, służby specjalne w Polsce wydały operatorom internetowym nakaz blokady kilkudziesięciu witryn szerzących rosyjską propagandę, m.in. polskojęzycznej wersji serwisu Sputnik, Xportal.pl i Myslpolska.info.

- Strona może dalej być dostępna w przypadku korzystania z innego DNS niż ten dostarczony przez operatora. Wg naszych danych blokada działa w większości wypadków - opisał Janusz Cieszyński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa i sekretarz stanu ds. cyfryzacji w kancelarii premiera.

Na początku maja Zaufana Trzecia Strona podała, że wśród zablokowanych adresów internetowych są też rosyjskie Ria.ru i Lenta.ru, a także Dziennik-polityczny.com, Rt.com, Ruptly.com, Wicipolskie.pl, Wolnemedia.net oraz dwie domeny telewizji internetowej wRealu24: wrealu24.pl i wrealu24.tv.

Redaktor naczelny wRealu24 Marcin Rola był oburzony tym ruchem polskich służb. - Czytam o sobie, że jestem rosyjskim, żydowskim i chińskim szpiegiem. Niedługo posądzą mnie o bycie reptilianinem. Wiem, że ludzie z ABW podsłuchują moje rozmowy telefoniczne i czytają, co piszę na WhatsAppie i Signalu - powiedział Rola portalowi Wirtualnemedia.pl.

Dziennikarze i media w mailach Dworczyka

W mailach z prywatnej skrzynki Michała Dworczyka pojawiło się wcześniej wiele wątków dotyczących mediów, najszerzej komentowano te związane z Krzysztofem Skórzyńskim i prezesem Polskiej Agencji Prasowej Wojciechem Surmaczem.

W drugiej połowie września ub.r. Poufna Rozmowa opublikowała screen maila, w którym Michał Dworczyk miał pytać Krzysztofa Skórzyńskiego, wówczas dziennikarza „Faktów” TVN, o opinię na temat odpowiedzi na pytania zadawane przez dziennikarkę OKO.Press. - Nigdy nie wymieniałem w tej sprawie maili z ministrem Dworczykiem. Nigdy także, w żaden, podkreślam - w żaden sposób - nie „doradzałem” ani ministrowi Dworczykowi, ani jakiemukolwiek innemu politykowi - zapewniał początkowo Skórzyński.

Jednak parę dni później ujawniono kolejne maile, z których wynikało, że Skórzyński miał poprawiać dla Dworczyka komunikat o szczepieniu seniorów na koronawirusa. Stacja zawiesiła dziennikarza w obowiązkach służbowych, a jego program zniknął z anteny.

Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego ogłoszono, że Krzysztof Skórzyński pozostaje w TVN Grupie Discovery, natomiast nie będzie już zajmował się tematyką polityczną. Dziennikarz dołączył do zespołu reporterskiego relacjonującego Puchar Świata w skokach narciarskich, który od niedawna jest transmitowany także w głównym TVN.

W październiku ujawniono serię maili, w których prezes PAP Wojciech Surmacz z Mateuszem Morawieckim, Michałem Dworczykiem i ówczesnym prezesem PKO BP Zbigniewem Jagiełło omawiał m.in. uruchomienie anglojęzycznego serwisu PAP, odpowiedź na publikacje "Gazety Wyborczej" o aferze GetBack oraz wywiad z prezydentem Andrzejem Dudą w czasie zeszłorocznej kampanii wyborczej.

Surmacz złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Redakcja Poufnej Rozmowy podkreśliła, że zareagowała na to śmiechem i będzie „nadal ujawniać tajemnice polskiej polityki”. Pod koniec października prezes PAP złożył wyjaśnienia w tej sprawie przed Radą Mediów Narodowych (dwóch członków Rady domagało się jego dymisji).

W styczniu i lutym br. Poufna Rozmowa ujawniła kilka domniemanych wymian maili ze skrzynki Michała Dworczyka dotyczących Telewizji Polskiej. W korespondencji z początku marca 2019 roku Mariusz Chłopik miał nakazać Tomaszowi Matyni, od jesieni 2018 roku szefowi Centrum Informacyjnego Rządu, żeby następnego dnia rano zadzwonił do Jarosława Olechowskiego, a Dworczykowi - żeby zatelefonował do Jacka Kurskiego.

Pod koniec lutego Jacek Kurski na komisji sejmowej zapewniał, że nie utrzymuje stałych kontaktów z doradcami i PR-owcami premiera Mateusza Morawieckiego. - Ani ja, ani dyrektor Olechowski nie przypominamy sobie byśmy kiedykolwiek z tego rodzaju mailami się zapoznawali. Jeśli w ogóle były one wysłane być może od razu trafiły do skrzynki przeznaczonej na SPAM - przekonywał szef TVP.

Myślecki i Sasin potwierdzili autentyczność kilku maili

Screeny maili z prywatnej skrzynki Michała Dworczyka są ujawniane od czerwca br. - początkowo w rosyjskim komunikatorze Telegram, a obecnie w serwisie Poufna Rozmowa. Politycy obozu rządzącego konsekwentnie nie komentują treści publikowanych maili, tłumaczą, że część może być sfabrykowana. Nie zakwestionowano jak dotąd prawdziwości żadnego z tych maili.

Natomiast Wojciech Myślecki, wieloletni znajomy Mateusza Morawieckiego, który po przejęciu władzy przez PiS trafił do rad nadzorczych kilku państwowych firm, jesienią ub.r. w wypowiedzi w reportażu „Czarno na białym” w TVN24 potwierdził, że wymiana maili zapisana w skrzynce Michała Dworczyka, w której brał udział, jest autentyczna.

Z kolei pod koniec listopada minister aktywów państwowych Jacek Sasin potwierdził prawdziwość ujawnionego maila z jesieni 2018 roku, w którym Mateusz Morawiecki kazał jemu i Markowi Syskiemu wezwać na rozmowę ambasadora Niemiec w związku z artykułem w „Fakcie” (Ringier Axel Springer Polska).

Dołącz do dyskusji: Serwis ujawniający maile szefa kancelarii premiera zablokowano na wniosek ABW

 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl