SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

YouTube użyje Wikipedii do walki z dezinformacją w serwisie. „Świetna decyzja”

YouTube zapowiedział, że obok filmów dotyczących teorii spiskowych będzie zamieszczał odnośniki kierujące odbiorców do odpowiednich stron w Wikipedii wyjaśniających poszczególne zjawiska i problemy. W ten sposób serwis zamierza walczyć z treściami mogącymi wprowadzać użytkowników w błąd. - Ludzie oglądając filmy ze spiskowymi teoriami wpadają w bańkę informacyjną. Link do Wikipedii powinien być otrzeźwiający elementem w tej spirali bzdur - ocenia w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Rafał Masny, współtwórca kanałów Abstrachuje i Lykke.

Plany dotyczące walki z szeroką pojętą dezinformacją na YouTube ujawniła podczas konferencji SXSW Susan Wojcicki, szefowa serwisu.

Wojcicki zapowiedziała, że YouTube zamierza podjąć walkę z nieprawdziwym treściami pojawiającymi się w publikowanych filmach, w tym także z rozmaitymi teoriami spiskowymi, które coraz częściej są zamieszczane na platformie.

Szefowa YouTube’a zastrzegła, że serwis nie zamierza usuwać wspomnianych treści, zamierza natomiast prezentować przy nich linki do odpowiednich haseł w Wikipedii wyjaśniających konkretne problemy i zjawiska. W ten sposób użytkownicy będą mogli skonfrontować zawartość konkretnych materiałów filmowych z rzetelną wiedzą oferowaną przez największą internetową encyklopedię.

Wojcicki nie zdradziła kiedy nowe rozwiązanie ma się pojawić w praktyce. W rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl Rafał Masny, youtuber, współtwórca kanałów Abstrachuje i Lykke życzliwie spogląda na nowy pomysł walki z dezinformacją.

- Idea wydaje sie jak najbardziej słuszna - ocenia Rafał Masny. - Ludzie oglądając filmy ze spiskowymi teoriami wpadają w bańkę informacyjną, która serwuje im następne takie materiały jako „polecane”. Link do Wikipedii powinien być otrzeźwiający elementem w tej spirali bzdur zwłaszcza, że serwis jest tworzony przez miliony użytkowników i nie ma „odgórnego cenzora”. Niestety nie będzie to na pewno przekonujące dla zatwardziałych zwolenników teorii spiskowych, gdyż oni z pewnością potraktują to jako kolejny plan „rządu i wielkich korporacji” na wypranie im mózgu. Świetna decyzja - dodaje.

Oprócz planów dotyczących walki z dezinformacją Wojcicki zapowiedziała także zmiany związane z pracą moderatorów pracujących dla serwisu. Chodzi o osoby oceniające filmy które mają zostać zamieszczone na platformie i kwalifikujące je do publikacji.

Szefowa YouTube’a przyznała, że na moderatorach ciążą trudne obowiązki, bowiem każdego dnia mają do czynienia z treściami które bywają brutalne i propagują nienawiść w rozmaitej formie.

Takie materiały mogą na dłuższą metę źle wpływać na psychikę moderatorów, dlatego kierownictwo YouTube’a zamierza skrócić ich czas pracy do 4 godzin dziennie.

Dołącz do dyskusji: YouTube użyje Wikipedii do walki z dezinformacją w serwisie. „Świetna decyzja”

9 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
cie felek
kabaret normalnie,przepraszam dobre kabarety.Tyle,że pewnienieraz to nie będzie śmieszne.
0 0
odpowiedź
User
prawnik
A kto w takim razie będzie walczył z dezinformacją na Wikipedii? Szczególnie widoczne jest to w polskojęzycznej edycji, gdzie administratorzy usuwają informacje bądź pomniejszają wagę faktów niekorzystnych dla lewicowego światopoglądu.
0 0
odpowiedź
User
Są utwory i utworki
Ale jeśli chodzi o show-biznes to prawdą jest, że zachodzą pewne nie jasne sytuacje. Utwory artystów(nie mówię o wszystkich) coraz bardziej są komercjalizowane, ich treści są płytkie, nic nie wnoszące do życia, przy tworzeniu utworów artyści coraz bardziej kierują się efekciarstwem niż efektywnością, przez co utwór na chwilę jest znany, by za miesiąc może dwa stracił na znaczeniu. Brakuje charyzmatycznych artystów jak Michael Jackson, George Michael, Freddie Mercury (Queen) czy wielu innych, którzy potrafili swoimi osobami przyciągać tłumy oraz brakuje piosenkarzy, którzy śpiewaliby prawdę na wiele niewygodnych tematów. Brakuje utworów, do których człowiek powracałby po latach i nie był nimi znudzony. Raczej nie wyobrażam sobie, by ktoś po latach zatęsknił za Justynem Bimberem czy za Dua Lipą, bo obecnie są może i na czasie a za kilka lat będą lipą :)
0 0
odpowiedź