SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

10 lat Polsatu - dziennikarze komentują

Dzisiaj Polsat oceniają: Barbara Górska, Luiza Zalewska, Tomasz Lis, Tomasz Raczek, Hirek Wrona i Grzegorz Miecugow

5 grudnia Polsat kończy 10 lat. Wczoraj zamieściliśmy opinię Redaktora Naczelnego Polsatu (Bogusław Chrabota) . Dzisiaj o ocenę poprosiliśmy znanych polskich dziennikarzy:

"Polsat oceniam na czwórkę. Co najmniej połowa z minionej dekady była dużym rozczarowaniem. Przyznanie jedynej ogólnopolskiej koncesji telewizyjnej tej akurat stacji - było jak wielka wygrana na loterii, która trafia się wybrańcom. Tymczasem potraktowana została ta wygrana - nie jak wyzwanie i zobowiązanie - lecz jak słoiczek konfitur do skonsumowania. Przez wiele lat Polsat sprawiał wrażenie stacji prowadzonej nie przez profesjonalistów w dziedzinie robienia telewizji, lecz przez profesjonalistów w dziedzinie pomnażania kasy: schlebiał tanim gustom, produkował tanie, niechlujne programy, straszył tandetnymi sit-comami i "disco-relaksami". Nie przywiązywano wagi ani do przyzwoitego poziomu informacji ani do unowocześniania formatów, ani do lansowania własnych gwiazd. Polsatowi dopomógł start TVN, bo wymusił zmiany na lepsze. Okazało się, że - by być oglądanym - trzeba zadbać o formę, estetykę, poziom zespołu, a nawet prestiż. Ostatnio "uczeń" zaczyna zmierzać się z mistrzem, co odnotowuję z zaciekawieniem. Poprawiły się "Informacje", imponuje sukces "Idola" i kilku innych błyskotliwych programów. Zaciekawia oferta filmowa. Oby tak dalej.

Przyszłość Polsatu? Na pewno nie powtórzy swoich "złotych czasów", kiedy to był na rynku komercyjnych telewizji uprzywilejowanym monopolistą. Ma szanse być bardzo przyzwoitą i bardzo popularną stacją, opierającą się konkurencji tych, którzy zechcą ją gonić. Życzę Polsatowi, by ten "lepszy" widz, o którego bohatersko ostatnio zawalczył -pozostał przy tej stacji, no i... ją utrzymał!" - mówi Barbara Górska, RMF FM.

"Polsat się zmienia - czas najwyższy. Polsat zaczyna się upodabniać do TVN i mogłoby to stanowić kłopot, bo trudno znaleźć obu bliskim programowo stacjom dużą widownię. Ale zmienia się też TVN, który powoli zbliża się do poziomu, który przez ostatnie lata zajmował Polsat. Mam na myśli zwłaszcza programy rozrywkowe TVN w rodzaju,Tylko miłość", Chwila prawdy" itp. Co prawda atrakcyjnie opakowane i marketingowo świetnie sprzedane, ale pod względem treści są dość tandetne.

Jeżeli TVN nie powstrzyma tej tendencji, może się zdarzyć, że obie stacje po prostu zamienią się miejscami. Kilka nowych programów Polsatu (Idol" czy Kuba Wojewódzki") to niezły wstęp do dalszych zmian. Z uwagą przyglądam się zwłaszcza programowi Wojewódzkiego, który jest pierwszym tego typu talk-show na naszym rynku, gdzie dużo mniej ważny (jesli w ogóle) jest talk, bo liczy się głównie show" - mówi Luiza Zalewska, Rzeczpospolita.

"Przyznaję, że nie jestem raczej nałogowym oglądaczem telewizji, więc z założenia nie mam tytułu do ferowania daleko idących ocen. Nałogowo oglądam ligę mistrzów i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że Mateusz Borek jest świetny. W czasie mistrzostw świata w piłce Polsat Sport też zrobił świetną robotę. Lubię Dorotę Gawryluk. Tak naprawdę trochę (w granicach rozsądku) kibicuję Informacjom (prawda, że perwersja?), bo czym są silniejsze, tym większe jest pole manewru wszystkich dziennikarzy, w każdym sensie. Lubię też Bogusia Chrabotę, bo to przemiły człowiek. Ale, z ręką na sercu, efektów jego pracy nie mogę oceniać, bo oglądanie telewizji (wszelkich) staram się ograniczyć do minimum. Generalnie mam wrażenie, że na telewizyjnym rynku wiele rzeczy mogłoby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby Polsat i TVN częściej grały razem. Ale kto to wie co się dzieje "na górze" - za wysokie progi na lisie nogi" - mówi Tomasz Lis, tvn.

"Uważam, ze Polsat w ciągu minionych 10 lat odniósł sukces nie do zakwestionowania: stworzył całkiem oryginalna, polską aż chciałoby sie powiedzieć "swojską" formułę telewizji komercyjnej. Jej początkowa przaśność ulega powolnej europeizacji, z widz z małych miasteczek i wsi, którego stacja zdobyła, namawiany jest do ewolucyjnej zmiany upodobań w kierunku tych, które obowiązują w wielkich miastach. Czy tak ambitny i karkołomny zamiar się powiedzie? Mam wrażenie, że tak. Podoba mi się w Polsacie unikanie rewolucji i nagłych, histerycznych zwrotów programowych. Solorz zachowuje się jak pilot samolotu dobrej linii pasażerskiej: nawet jeśli chce skręcić, to robi to tak, żeby pasażerowie się nie zorientowali, że już lecą w innym kierunku" - mówi Tomasz Raczek, komentator tygodnika "Wprost".


"Trudno mi oceniać, ponieważ bardzo rzadko oglądam te stację - właściwie poza meczami Ligi Mistrzów - trudno mi znaleźć coś dla siebie.
Podjąłem dramatyczną próbę obejrzenia programu Idol, ale szybko zrezygnowałem kiedy zobaczyłem jak traktowani są uczestnicy programu przez niektórych jurorów. Byłem 2 lata w zasadniczej służbie wojskowej w czasie stanu wojennego i podobnie byłem traktowany na unitarce przez kaprali jak uczestnicy Idola przez niektórych jurorów... Brrrrrr... Wcześniej Polsat kojarzył mi się z disco polo. Aha oglądałem w zamierzchłych czasach programy, które prowadził Św. pamięci Pan Andrzej Wojciechowski ponieważ były interesujące.
Wydaje mi się, że Polsat nie wykorzystał swojej pozycji stacji niezależnej i faktu przewagi - w pewnym momencie nad moją firmą czyli TVP. Teraz może być już za późno bo telewizja publiczna rośnie w siłę i to szybko. Ale podkreślam, że moja ocena Polsatu jest niezwykle pobieżna ze względu bardzo wyrywkową oglądalność stacji przeze mnie.

Co dalej? Jeśli stacja wykorzysta swoją pozycję stacji komercyjnej i poprawi wizerunek może odebrać widzów konkurencji. Jest kilka płaszczyzn, na których Polsat mógłby zwiększyć swoją oglądalność, ale nie powiem jakich bo wolę zachować je dla mojej stacji. Wydaje mi się, że Polsat zostanie w miejscu w którym jest i będzie walczył o widza gorzej wykształconego i z mniejszych miast" - mówi Hirek Wrona, TVP.


"Trudno mi oceniać 10 lat Polsatu, bo nie jestem widzem programu, a poza tym pracuję w stacji konkurencyjnej. Jednak ocena jest krytyczna chociażby przez to że nie jestem widzem. Oznacza to bowiem, że nie znajduję w stacji niczego dla siebie.
Rokowania? Hmmmm Nie wiem. Obserwuję spadek udziału w rynku. Podobno to efekt poszukiwania widzów w innych grupach docelowych, bardziej wykształconych, bardziej wielkomiejskich. Jeżeli jest taki plan, to Polsat będzie się marginalizował, bo inteligencja w Polsce, to niestety margines - mówi Grzegorz Miecugow, tvn24.





Dołącz do dyskusji: 10 lat Polsatu - dziennikarze komentują

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
arbuz
kim ty jesteś luiza zalewska, że nazywasz Chwilę prawdy tandetą? Jesteś zwykłym wypierdkiem, co nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Wypchaj się swoimi bzdurnymi wypowiedziami, idiotko.
odpowiedź