SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

CMWP SDP protestuje przeciw ukaraniu dziennikarza z Blachowni za zniesławienie urzędników

Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP protestuje przeciwko karze wymierzonej Pawłowi Gąsiorskiemu, właścicielowi i redaktorowi naczelnemu serwisów gminablachownia.pl i gminakonopiska.pl. „Wyrok narusza fundamentalną zasadę wolności słowa, bo dziennikarz działał w interesie społecznym” - napisano w wydanym oświadczeniu.

fot. Pixabay fot. Pixabay

Sąd Rejonowy w Częstochowie Wydział III Karny orzekł 26 lutego br., że Paweł Gąsiorski naruszył art. 212 Kodeksu karnego i ma zapłacić grzywnę i nawiązkę za rzekome zniesławienie przedstawiciela samorządu lokalnego i jego urzędniczki w dwóch artykułach zamieszczonych na portalach gminablachownia.pl i gminakonopiska.pl w 2016 roku.

W wydanym oświadczeniu CMWP stwierdza, że wyrok ten narusza fundamentalną dla ustroju demokratycznego zasadę wolności słowa, ponieważ dziennikarz w spornych publikacjach działał w interesie społecznym. W publikacjach tych poruszył kwestie dotyczące zarówno wyjaśnienia statusu zatrudnienia córki kierowniczki Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Blachowni, jak i oceny programów emitowanych w TVP3 Katowice na temat gminy Konopiska z osobistym udziałem wójta tej gminy.

W ocenie CMWP działanie to jest zgodne z zasadami etyki dziennikarskiej, bo dziennikarz ma obowiązek pracować stawiając na pierwszym miejscu dobro swoich odbiorców, w tym wypadku – czytelników obu portali, którzy mają prawo do informacji o mechanizmach sprawowania władzy w lokalnej społeczności.

„Warto przy tym podkreślić, iż pierwszy sporny tekst red. Paweł Gąsiorski opatrzył w tytule znakiem zapytania i opublikował później wyjaśnienie osoby, której dotyczył artykuł, a drugi był subiektywną oceną faktów, których nikt nie kwestionuje. Poza wyjątkowo dotkliwą dla dziennikarza lokalnych mediów sumą odszkodowania, jaką ma zapłacić autor spornych tekstów (łącznie jest to ponad 8 tys. zł), orzeczenie to zawiera element dodatkowy tzn. ma na celu zniechęcanie dziennikarzy do przedstawiania w postaci publikacji istotnego, wymagającego publicznego wyjaśnienia problemu, jakim są zarzuty nepotyzmu, czy prywatnego wykorzystywania funduszy publicznych przez osoby pełniące ważne funkcje w społeczności lokalnej, jest więc wyjątkowo bulwersujące. Traktowanie dziennikarzy w taki sposób prowadzi do uruchomienia i upowszechnienia w pracy dziennikarskiej mechanizmu autocenzury, czyli samoograniczania się także innych dziennikarzy i nie podejmowania przez nich trudnych i kontrowersyjnych problemów społecznych, co w oczywisty sposób niszczy zasadę wolnego słowa i prowadzi do ograniczenia swobód obywatelskich” - czytamy w oświadczeniu CMWP.

Instytucja powołuje się też na art. 54 Konstytucji RP: „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji” oraz na art. 10 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka „Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe”.

„Dlatego CMWP stoi na stanowisku, że zapadły w niniejszej sprawie wyrok skazujący rażąco godzi w prawa i swobody obywatelskie, a jedynym rozsądnym i zgodnym z prawem werdyktem w niniejszej sprawie może być wyrok uniewinniający p. Pawła Gąsiorskiego od postawionego mu zarzutu” - stwierdzono w oświadczeniu podpisanym przez dr Jolantę Hajdasz, dyrektor CMWP SDP.

Dołącz do dyskusji: CMWP SDP protestuje przeciw ukaraniu dziennikarza z Blachowni za zniesławienie urzędników

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
redaktor
Ha ha ha śmiać mi się chce z tego protestu CMWP. I tak szczerze co zrobicie tzw sądowi za skazanie dziennikarza? Ja wam powiem - nic. Też miałem proces zostałem skazany przez sąd rejonowy. Sędzina która mnie skazała nawet nie rozumiała że jej prawo prasowe. Odrzucała dowody składane przez mojego obrońcę a w tym opinię biegłego. Sąd okręgowy jak to stwierdził mój obrońca próbował zatuszować tępotę sędziny i wyrok podtrzymał. Dlatego nigdy nie stanąłem i nie stanę w obronie polskich sędziów. A temu dziennikarzowi współczuję bo jeśli będzie próbował walczyć o uniewinnienie czeka go to wiele zdrowia.
0 0
odpowiedź