SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Komentator piłkarski Grzegorz Kalinowski odszedł z nc+, skupi się na pisaniu książek

Grzegorz Kalinowski zakończył pracę w platformie nc+ i po 26 latach odszedł z dziennikarstwa. W najbliższym czasie będzie pisał kolejne powieści i książki biograficzne.

Grzegorz Kalinowski, fot. Newseria Grzegorz Kalinowski, fot. Newseria

O swoim odejściu z nc+ Grzegorz Kalinowski poinformował w zeszłym tygodniu na Facebooku. Z platformą był związany od jej startu wiosną 2013 roku, przedtem od 2006 do 2013 roku pracował w redakcji sportowej platformy N, a wcześniej m.in. w Wizji TV i TVN.

Ogółem jako dziennikarz pracował przez 26 lat. Zajmował się piłką nożną, w telewizji był komentatorem, współpracował też z kilkoma tytułami prasowymi. W nc+ komentował niektóre mecze polskiej Ekstraklasy, Ligi Mistrzów i Ligi Europy.

Grzegorz Kalinowski zapowiedział, że w najbliższym czasie zamierza dokończyć książkę biograficzną oraz trzecią część trylogii historycznych powieści sensacyjnych, której dwie pierwsze części: „Śmierć frajerom” i „Złota maska” ukazały się w ub.r. Kalinowski jest też współautorem (drugi to Wiktor Bołba) „Kiciego”, biografii Lucjana Brychczego, legendarnego piłkarza Legii Warszawa, którą wydano w 2014 roku.

Dołącz do dyskusji: Komentator piłkarski Grzegorz Kalinowski odszedł z nc+, skupi się na pisaniu książek

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ekspert
Szkoda ....Kali wprowadzal jednak do komentarza poziom niekoniecznie dostępny współczesnym dziennikarzom sportowym . Po prostu przeczytał w życiu troche więcej książek niż oni ....
0 0
odpowiedź
User
asd
Szkoda ....Kali wprowadzal jednak do komentarza poziom niekoniecznie dostępny współczesnym dziennikarzom sportowym . Po prostu przeczytał w życiu troche więcej książek niż oni ....

Dokładnie. Wprowadzał do komentarza poziom ziewania i spania oraz komentarza tak nudnego i pozbawionego emocji, że szok. Trudno się dziwić, że go odstawili od mikrofonu w momencie, gdy C+ wchłonęła nkę.
0 0
odpowiedź
User
asd
Szkoda ....Kali wprowadzal jednak do komentarza poziom niekoniecznie dostępny współczesnym dziennikarzom sportowym . Po prostu przeczytał w życiu troche więcej książek niż oni ....

Dokładnie. Wprowadzał do komentarza poziom ziewania i spania oraz komentarza tak nudnego i pozbawionego emocji, że szok. Trudno się dziwić, że go odstawili od mikrofonu w momencie, gdy C+ wchłonęła nkę.
0 0
odpowiedź