SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Mick Jagger nadal obrażony na Keitha Richardsa

Mick Jagger nie życzy sobie, aby jego kolega z The Rolling Stones, Keith Richards, pojawił się na uroczystości 50. jubileuszu istnienia grupy.

W 1962 roku legendarny zespół zagrał swój pierwszy koncert w londyńskim klubie Marquee. Jagger poinformował, że grupa nie zorganizuje trasy koncertowej w ramach uczczenia okrągłej rocznicy, ale pojawi się w lokalu, w którym odsłonięta zostanie tablica upamiętniająca sceniczny debiut The Rolling Stones. Wokalista dodał też, że gitarzysta Keith Richards nie jest zaproszony.

- Nie ruszymy w trasę, ale myślę, że miło byłoby zjawić się w Marquee i odsłonić tablicę pamiątkową - oświadczył Jagger. - Keith oczywiście nie jest zaproszony. Charlie Watts może przyjść, choć w 1962 jeszcze z nami nie grał.

Jagger i Richards przestali rozmawiać ze sobą po premierze autobiografii gitarzysty, "Life". Richards naśmiewał się w niej z rozmiaru przyrodzenia Jaggera. Pisał także, że w latach 80. Jagger stał się "nieznośny".

- Kiedyś uwielbiałem Micka, ale nie odwiedziłem go w garderobie od 20 lat - czytamy w książce Richardsa. - Czasami tęsknię za moim przyjacielem. Gdzie on się podział?

Ostatni album The Rolling Stones to "A Bigger Bang" z września 2005 roku. Mick Jagger występuje obecnie u boku m.in. Dave'a Stewarta i Joss Stone w grupie "SuperHeavy".

Dołącz do dyskusji: Mick Jagger nadal obrażony na Keitha Richardsa

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl