SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Straż miejska dostała nowe uprawnienia dotyczące nakładania mandatów

Wydaje się, że nowe przepisy są bardzo potrzebne, bo policja rzadko kiedy ma czas, aby zająć się stałym nadzorem nad ruchem pojazdów takich jak rowery, hulajnogi elektryczne i UTO - powiedziała kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS Maria Dąbrowska-Loranc.

W piątek weszły w życie zmiany w rozporządzeniu szefa MSWiA dotyczące m.in. mandatów nakładanych na kierujących pojazdami innymi niż mechaniczne. Zgodnie z nowym rozporządzeniem straż miejska lub gminna może ukarać mandatem osoby prowadzące pojazd inny niż mechaniczny - czyli np. rowerzystę - za naruszenie zakazu jazdy wzdłuż po drodze dla pieszych lub przejściu dla pieszych.

Kary za rowery, hulajnogi elektryczne i UTO

Zdaniem kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego Marii Dąbrowskiej-Loranc "nowe przepisy są bardzo potrzebne". "Policja rzadko kiedy ma czas, aby zająć się stałym nadzorem nad ruchem pojazdów takich jak rowery, hulajnogi elektryczne i UTO (urządzenia transportu osobistego - PAP)" - powiedziała Dąbrowska-Loranc.

Zwróciła ona uwagę, że udział w ruchu tych pojazdów stale wzrasta i - jej zdaniem - łatwo zaobserwować, że kierujący tymi pojazdami nie zawsze zachowują się zgodnie z przepisami.

"Na przykład rowerzyści powinni korzystać przede wszystkim z infrastruktury dla nich przeznaczonej, a na chodnikach mogą się znaleźć w określonych sytuacjach, na przykład, gdy nie ma drogi dla rowerów, a prędkość dozwolona na drodze jest wyższa od 50 km/h" - powiedziała Dąbrowska-Loranc.

"Tymczasem obserwujemy rowery na chodnikach w wielu miejscach, gdzie nie powinno ich być. Podobnie jeśli chodzi o hulajnogi - te po chodniku nie mogą poruszać się z prędkością wyższą niż prędkość pieszego, a badania ITS przeprowadzone w 2021 i 2022 roku pokazały, że średnia prędkość hulajnóg elektrycznych na chodnikach wyniosła 20 km/h" - dodała.

Zapytana o to, jak nowe przepisy wpłyną na poprawę bezpieczeństwa, powiedziała, że nadzór nad ruchem dyscyplinuje kierujących, przez co "zachowują się bardziej zgodnie z przepisami".

"Ma to szczególne znaczenie obecnie, kiedy wzrosła znacznie wysokość mandatów, a mandaty te obowiązują wszystkich użytkowników dróg. Sytuacja, kiedy praktycznie nie ma nadzoru nad ruchem wpływa na łamanie przepisów. Jedyna szansa na zmianę tej sytuacji to stały nadzór odczuwalny przez rowerzystów, czy użytkowników hulajnóg" - podkreśliła.

Dodała, że jazda po chodniku, szczególnie z dużymi prędkościami, przy braku respektowania pierwszeństwa pieszych, stanowi duże zagrożenie bezpieczeństwa oraz jakości podróżowania pieszych. "Niezależnie od powyższego wszyscy uczestnicy ruchu powinni poczuć, że ich złe zachowanie może zostać zauważone i ukarane wszędzie na drodze" - oceniła.

Jej zdaniem, rozszerzenie nadzoru o uprawnienia straży miejskiej, mogą mieć znaczenie dla kształtowania postaw i zachowań wszystkich kierowców na wszystkich drogach i we wszystkich rolach pełnionych na drodze - czy jako kierowca samochodu, roweru, czy hulajnogi. "Nadzór może mieć tutaj kluczowe znaczenie, gdyż jak podkreślają eksperci na całym świecie, najważniejsza jest nieuchronność kary" - przypomniała.

Dąbrowska-Loranc przytoczyła statystki, z których wynika, że 88 proc. wypadków z udziałem rowerzystów, użytkowników hulajnóg i UTO wydarza się w obszarze zabudowanym, w tym 70 proc. w dużych miastach.

"Liczba wypadków z udziałem rowerzystów w miastach wzrosła w 2022 roku w stosunku do 2021 roku. Rowerzyści brali udział w 411 wypadkach w miejscach niedozwolonych do jazdy przez rowerzystów - chodnikach i przejściach dla pieszych - w których zginęło 13 osób (w 2021 roku tylko 6), a 98 osób zostało ciężko rannych. Jeśli chodzi o użytkowników hulajnóg elektrycznych i UTO to w 2022 roku wydarzyło się 545 wypadków z ich udziałem w miastach, w których zginęły 4 osoby a 201 zostało ciężko rannych" - powiedziała.

Zgodnie z nowym rozporządzeniem straży gminnej zabrano prawo do karania osób, które nie miały uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych na drogach publicznych, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu. Jednocześnie od 20 października strażnicy mogą karać tych, którzy nie mając do tego uprawnienia, prowadzą na drogach publicznych pojazd inny niż mechaniczny - np. poruszające się po drogach m.in. rowery, riksze czy zaprzęgi konne.

Dołącz do dyskusji: Straż miejska dostała nowe uprawnienia dotyczące nakładania mandatów

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl