SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Reklamodawcy chcą uniknąć kar za wycofanie reklam z TV Republika. Podmienią spoty

Polsat Media, który jest brokerem reklamowym TV Republika, miał poinformować reklamodawców i agencje mediowe o naliczeniu im opłat za anulowanie zleconych wcześniej reklam. Mają to być niemałe kwoty, bo dotyczą wszystkich emisji zleconych na styczeń br. Dlatego marketerzy szukają rozwiązań, które pozwolą im uniknąć płacenia tych kar. Jednym z nich jest ich podmiana np. na spoty fundacji. 

Do grona firm, które wstrzymują emisję swoich reklam w Telewizja Republika z powodu prezentowanych na jej antenie kontrowersyjnych treści dołączają kolejne.

W poniedziałek firma farmaceutyczna USP Zdrowie, do której należą takie marki, jak Apap, Gripex, Ibuprom przekazała redakcji Wirtualnemedia.pl, że od dzisiaj reklamy jej produktów nie będą już emitowane w tej stacji. 

- Wspólnie z obsługującym nas domem mediowym pracowaliśmy nad skutecznym rozwiązaniem, które pozwoli na jak najszybsze wyjście z TV Republika - poinformowało nas biuro prasowe firmy. Przypomnijmy, że jeszcze w niedzielę wieczorem w bloku reklamowym na antenie stacji Tomasz Sakiewicza na 10 reklam 8 promowało marki USP Zdrowie. 

Podobną decyzję podjęła również Grupa Żywiec, właściciel takich marek piwnych, jak Żywiec, Tatra, Warka, Królewskie. Firma twierdzi, że wypowiedzi emitowane w ostatnim czasie na antenie kanału stoją w całkowitej sprzeczności z jej wartościami. Żywiec pracuje z domem mediowym nad jak najszybszym wycofaniem jego reklam. 

Przypomnijmy, że od od ub. tygodnia, z dnia na dzień przybywa firm, które przestają reklamować się w TV Republika. Są wśród nich m.in. IKEA, mBank, Provident, Pyszne.pl, Carrefour, Kaufland, Wedel, Żabka Polska, Adamed Pharma, Tarczyński. 

Wstrzymanie emisji reklam w stacji Tomasza Sakiewicza spowodowane było m.in. wypowiedziami Jana Pietrzaka o “barakach dla imigrantów” i Marka Króla - o ich “chipowaniu i tatuowaniu”. Internauci zaczęli wytykać marketerom, że emitując na tym kanale swoje reklamy “sponsorują” szerzoną tam mowę nienawiści. 

Polsat Media bezwzględny - nalicza kary

Z naszych informacji wynika, że już pod koniec ub. tygodnia Polsat Media, który od lat jest brokerem reklamowym czasu reklamowego w Republice zaczął informować reklamodawców i obsługujące ich agencje mediowe o “karach” za wstrzymane lub wycofane emisje reklam. Przewiduje to polityka sprzedaży tego biura reklamy - jest w niej zapis, że reklamodawca zapłaci od 20 do 100 proc. proc. tzw. opłaty anulacyjnej od wartości całego zlecenia, a nie tylko od wartości spotów, których emisję wstrzymano. 

Warto zaznaczyć, że TV Republika jest sprzedawana przez Polsat Media w najtańszym pakiecie obejmującym wszystkie jego kanały tematyczne, a klient nie ma możliwości wyłączenia tej stacji z pakietu. 

Decyzja Polsat Media nie dziwi Macieja Rzeżuchowskiego, wiceprezesa Media Context: - Polsat tylko i wyłącznie odwołał się do warunków polityki handlowej, które obowiązują wszystkich od lat, co roku z aktualizacjami. W każdej chwili można anulować kampanię i jest na to przewidziana procedura. Każde biuro reklamy dopuszcza anulację kampanii i związaną z tym procedurę, koszty anulacyjne, ich wymiar. Polsat Media po prostu przypomniał na co domy mediowe i reklamodawcy się zgodzili podpisując zlecenia - podkreśla.

- W normalnych okolicznościach, zwłaszcza jeśli pieniądze nie przepadały, a następuje zmiana zlecenia na inny pakiet,, ale o tej samej wartości w trakcie miesiąca to raczej nie było z tym problemów i opłaty anulacyjne nie były naliczane. Tym razem jednak stanowisko Polsatu jest sztywne, co jest kuriozalne biorąc pod uwagę dotychczasową współpracę i powód, dla którego reklamodawcy i agencje chcą dokonać zmian. Zlecenia były podpisywane w połowie grudnia, a od tego czasu sytuacja mocno się zmieniła - zauważa jeden z naszych rozmówców z domu mediowego. 

Czytaj także: TV Republika podnosi ceny reklam ponad 20 krotnie

"Nie fair wobec partnerów biznesowych"

Weronika Szwarc -Bronikowska, wiceprezeska zarządu ds. strategii i rozwoju, partnerka w agencji Media People wyjaśnia: - Wartość straty dla reklamodawcy wynika z wartości, na jaką ma kontrakt w TV Republika. Pamiętać należy, że zlecenia podpisywane są z miesiąca na miesiąc, czyli styczeń został zlecony w grudniu, za kilka dni otworzy się ramówka na luty, a w lutym na marzec (ok. 10 każdego miesiąca). Teoretycznie naliczanie “kar” za niewyemitowane reklamy powinno dotyczyć wyłącznie rezygnacji z czasu w Telewizji Republika. Nie powinno zatem skutkować dodatkowymi karami dotyczącymi całości zlecenia obejmującego inne stacje. Zatem straty finansowe/ kary będą dotyczyć tylko stycznia. I tylko wartości zakupu spotów w TV Republika - podkreśla. 

Kolejny nasz rozmówca dodaje: - Całkowicie nie trafia do mnie argument rozliczenia za widownię w szerokim pakiecie stacji, bo po pierwsze reklamodawcy świadomie decyzji o obecności w dzisiejszej TV Republika nie podjęli, a po drugie oczywiste jest, że większość z nich nie chce być obecna przy tak kontrowersyjnych treściach. Tu warto też zwrócić uwagę, że w przypadku TVP w najszerszym pakiecie była możliwość wykluczenia kilku kanałów - między innymi właśnie na treści, z którymi część reklamodawców nie chciała być w żaden sposób kojarzona. W mojej opinii sztywne trzymanie się polityki handlowej w tak trudnej sytuacji jest nie fair wobec partnerów biznesowych Polsat Media - zarówno w kontekście klientów bezpośrednich jak i agencji. I obawiam się, że długofalowo na tym stracą - zaznacza.

Spoty potępiające mowę nienawiści

Z informacji do których udało nam się dotrzeć wynika również, że część reklamodawców pracuje nad rozwiązaniami, które pozwolą im uniknąć płacenia ewentualnych opłat za anulowanie kampanii i powrót spotów do TV Republiki. Jednym z nich miała być podmiana reklam i emisja spotów o charakterze społecznym, z potępianiem języka nienawiści i szerzenia podziału pomiędzy Polakami, czy też wobec jakichkolwiek grup narodowych. Innym wyjściem ma być podmiana spotów na reklamy “odbrandowione”, z których nie wynika, jakiej konkretnie marki czy firmy dotyczą. Niektórzy reklamodawcy myślą również o podmianie swoich reklam na spoty fundacji.

Czytaj też: 536 tys. widzów debiutu Danuty Holeckiej w TV Republika 

Zapytaliśmy o to firmy, które wstrzymały swoje kampanie w TV Republika. Biuro prasowe Wedla przyznało, że obecnie analizuje różne rozwiązania obecnej sytuacji. IKEA poinformowała, że nie komentuje swoich decyzji biznesowych. 

- Nasza firma nie angażuje się w politykę. Decyzja o wycofaniu reklam z TV Republika była reakcją na wypowiedzi sprzeczne z naszymi wartościami, które nie spotkały się ze stanowczą reakcją zespołu redakcji. Analogiczne działania podjęlibyśmy w każdym innym przypadku i z jakimkolwiek innym medium. Jesteśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami domu mediowego, z którym współpracujemy. Nie będziemy komentować zapisów zawartych umów ani naszych działań w tym zakresie - przekazał nam z kolei Aleksander Rosa, rzecznik prasowy Pyszne.pl.

Karolina Łuczak, dyrektorka biura prasowego i komunikacji wewnętrznej w Provident Polska zaznaczyła, że wcześniejsze stanowisko firmy nie ulega zmianie. - Podkreślamy, że Provident Polska potępia mowę nienawiści i nie zgadza się z poglądami głoszonymi na antenie TV Republika. Obecnie sprawdzamy sytuację związaną z wcześniejszą rezygnacją z zakupionego pakietu - powiedziała. 

Dołącz do dyskusji: Reklamodawcy chcą uniknąć kar za wycofanie reklam z TV Republika. Podmienią spoty

19 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
hhl
srodowisko reklamowe to w wirkszosci ban.da klasycznych lemingow - oportunistow, jednomyślenie wedle zasady "co inni powiedza".
odpowiedź
User
Widz
Owczy pęd - jeden się wycofał to zaraz idzie fala, niekoniecznie z powodu własnych przekonań. Chcą po prostu być spoko w oczach fajnopolaków.
odpowiedź
User
Prawy
Jak to wystarczy telefon od premiera żeby firmom zmiękły rury ...
odpowiedź