SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

UOKiK radzi, jak nie nabrać się na „bezpłatne” SMS-y, prezenty i testy w internecie

"Odbierz prezent", "Testuj za darmo", "Wyślij SMS"  - takie oferty występują na wielu stronach internetowych. UOKiK ostrzega, że korzystając z nich nieostrożnie, narażamy się na niespodziewane koszty. Regulator radzi jednocześnie jak postępować, gdy mamy do czynienia z takimi serwisami.

Konsekwencją korzystania z tego, co w oferowane jest w internecie pod hasłem "bezpłatne", mogą być późniejsze koszty. Wysłanie pojedynczego SMS-a, zamówienie darmowych próbek lub bezpłatnego okresu testowego, może spowodować uruchomienie subskrypcji na płatne usługi. Problemy konsumentów wynikają najczęściej z niepełnych lub wprowadzających w błąd informacji udzielanych przez przedsiębiorców, utrudniania rezygnacji z płatnej usługi po zakończeniu okresu próbnego, a także wykorzystywania danych osobowych przekazanych przy zamawianiu "darmowej" oferty do przesyłania spamu. Dodatkowym utrudnieniem może być nieuchwytność nieuczciwych przedsiębiorców, którzy rejestrują działalność gospodarczą poza Unia Europejską, i niestosowanie przez nich przepisów ustawy o prawach konsumenta.

Jak radzić sobie na rynku "darmowych" produktów i usług? UOKiK przedstawia informacje o najważniejszych zagrożeniach i porady dotyczące bezpiecznego poruszania się w świecie kosztownych "prezentów" z sieci:

1. Szukaj, sprawdzaj, informuj profesjonalistów.
Przedsiębiorca prowadzący działalność w internecie ma szereg obowiązków informacyjnych, których niedopełnienie może stanowić podstawę do zawiadomienia firmy hostingowej (usługodawcy, na którego serwerze zlokalizowany jest serwis WWW) oraz do wszczęcia postępowania przez UOKiK. Sygnałem ostrzegawczym może być np. brak danych kontaktowych przedsiębiorcy lub dane nieprawdziwe, których nie da się zweryfikować w internetowych rejestrach (dostępne są wyszukiwarki: osób fizycznych prowadzących działalność i spółek). Zdecydowanie nie należy zawierać umowy za pośrednictwem strony, na której brakuje danych przedsiębiorcy.

O wszelkich podejrzeniach zawiadom firmę hostingową lub - jeśli kontakt z nią okaże się utrudniony - rejestratora domeny. Ich dane możesz ustalić na stronie: http://www.dns.pl/ lub http://whois.domaintools.com/ (dla domen zagranicznych). Wynikająca z  przepisów procedura "notice and takedown" pozwala nawet na wyłączanie serwisów, których działania są bezprawne. W 2015 roku z inicjatywy UOKiK zablokowanych zostało blisko 20 stron internetowych. Były to piramidy finansowe, serwisy poświęcone suplementom diety, sklepy internetowe i serwisy usługowe.

2. Zbieraj dowody.
Obawiasz się, że strona internetowa lub reklama zniknie i stracisz możliwość udowodnienia przedsiębiorcy, że wprowadzał w błąd? Najprostszym sposobem jest zapisanie obrazu wyświetlanego na monitorze. Do wykonania zrzutu ekranowego służy przycisk PrintScreen na klawiaturze. Obraz przedstawiający reklamę może być dowodem, gdy zdecydujesz się egzekwować odszkodowanie od serwisu, w którym natknąłeś się na nieuczciwą reklamę.

3. Niespodziewane opłaty?
Zgodnie z prawem obowiązującym na terenie całej Unii Europejskiej, skuteczne zawarcie umowy przez internet następuje jedynie w sytuacji, gdy przycisk służący do zgłoszenia zamówienia opatrzony jest jednoznaczną informacją o tym, że zawierana umowa będzie odpłatna. Możesz więc zakwestionować rachunek, który został nienależnie wystawiony, informując przedsiębiorcę, że nie uznajesz należności. Trudniejsza jest sytuacja, w której środki zostały pobrane z karty płatniczej lub kredytowej, której dane zostały przekazane przedsiębiorcy. W takich sytuacjach z pomocą przychodzi procedura charge-back (zwrot środków na kartę). Jest ona realizowana przez wystawcę karty, np. bank. Do niego powinieneś zwrócić się o zwrot nienależnie pobranych pieniędzy.

4. Uwaga na kosztowne SMS-y - nie tylko wychodzące.
Do wysyłania SMS-ów zachęcają sprzedawcy zarabiający na usługach premium i płatnych subskrypcjach. Oferty pojawiają się m.in. w serwisach społecznościowych. Zapewniają one np., że za jednego SMS-a namierzymy telefon komórkowy, usuniemy z niego wirusa, czy potwierdzimy odbiór wygranej w konkursie. Warto wiedzieć, że nawet jeśli wysłanie wiadomości nie jest dodatkowo płatne, SMS może uruchamiać subskrypcję usługi, w ramach której możemy np. codziennie otrzymywać zestaw płatnych SMS-ów zwrotnych (koszt może przekroczyć nawet 30 zł brutto za jedną otrzymaną wiadomość). W takiej sytuacji pamiętajmy, że każdy operator zapewnia bezpłatnie możliwość wyłączenia lub zablokowania usług premium. Reklamacje można składać zarówno do organizatora, jak również do agregatora usługi premium SMS, który ma zwykle siedzibę w kraju. Agregator jest pośrednikiem pomiędzy operatorem a organizatorem usługi.

5. Chroń swoje dane osobowe.
Zwróć uwagę na zakres żądanych danych i cel ich gromadzenia. Sprzedawca nie zawsze musi poznać numer telefonu komórkowego kupującego (w niektórych przypadkach jego podanie może oznaczać skorzystanie z usługi premium polegającej na odbieraniu lub wysyłaniu kosztownych smsów). Warto też ostrożnie podawać adres e-mail, gdyż może on być cenną zdobyczą dla spamerów, którzy następnie zasypią nas wiadomościami lub w skrajnych wypadkach - wykorzystają nasz adres do rozsyłania spamu.

6. Sprawdzaj i porównuj oferty.
Warto samodzielnie analizować i porównywać koszty usługi. Zdarza się bowiem, że przedsiębiorcy prezentują je w taki sposób, byśmy przekonani o korzyściach podjęli decyzję o zamówieniu najdroższej usługi. Jednym z częściej stosowanych sposobów jest ukrywanie całkowitego kosztu i eksponowanie opłaty stanowiącej ułamek zamówienia (np. należności za jeden dzień przy rocznej subskrypcji).

7. Korzystaj z bezpłatnej pomocy prawnej:
- Miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów, Inspekcja Handlowa i organizacje konsumenckie udzielają konsumentom bezpłatnej pomocy prawnej w przypadku sporów z przedsiębiorcami,
- W przypadku problemów z zagranicznym przedsiębiorcą, który ma siedzibę na terenie UE, warto skorzystać ze wsparcia Europejskiego Centrum Konsumenckiego,
- W sprawach związanych z ochroną danych osobowych, skorzystaj z pomocy Generalnego Inspektora Danych Osobowych,
- Informacje o zagrożeniach bezpieczeństwa związanych np. ze zorganizowanym przejmowaniem pocztowych kont internetowych lub rozpowszechnianiem złośliwego oprogramowania, można tez zgłaszać do CERT (Computer Emergency Response Team – zespół specjalistów bezpieczeństwa działający w ramach instytutu NASK),
- Jeśli obawiasz się, że padłeś ofiarą oszustwa – zgłoś to Policji lub Prokuraturze.

Dołącz do dyskusji: UOKiK radzi, jak nie nabrać się na „bezpłatne” SMS-y, prezenty i testy w internecie

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
zbyszek
wawa
0 0
odpowiedź
User
sos..
ładnie brzmi zgłoś na policję..Padłam ofiarą "T2C International LLC która to próbuje wyłudzić ode mnie kasę za jakieś majty których nawet nie dostałam.próbowałam zgłosić to na policję ale nie chcą przyjąć zawiadomienia --sprawa jest znana na terenie całej Polski.W chwili obecnej w większości kobiety otrzymują wezwania do zapłaty z dość pokażnymi kwotami za coś czego nigdy nie zamawiały --straszone są windykacjami sądowymi (np. godz. 23 drugi dzień świąt dzwoni telefon numer ukryty odbieram i słyszę że mam natychmiast wpłacić żądaną przez nich kwotę w przeciwnym razie dokonają wpisu mojego nazwiska do KRS.byłam w rzecznika praw konsumenta pani kazała wyrzucać otrzymywaną korespondencję , na policji podobnie --lekceważyć wszystko ..co dalej
0 0
odpowiedź