SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

"Wiedźmin" w drugim sezonie notuje poprawę

W nowej odsłonie przygód Geralta z Rivii widać znaczącą poprawę. Efekt nie zwala z nóg, ale jest to całkiem dobry serial fantasy.

Article

Dwa lata trzeba było czekać na nowy sezon "Wiedźmina". Adaptacja prozy Andrzeja Sapkowskiego z drugą odsłoną debiutuje na Netfliksie już dziś, 17 grudnia. Tych z państwa, którzy chcą odświeżyć przed seansem wiedzę o serialu, zapraszamy do naszego przewodnika po najważniejszych wątkach i postaciach kluczowych w opowieści.

Z opisu sezonu dowiadujemy się: "Przekonany, że Yennefer zginęła w bitwie o Wzgórze Sodden, Geralt z Rivii zabiera księżniczkę Cirillę w najbezpieczniejsze miejsce, jakie zna - dom jego dzieciństwa w Kaer Morhen. Podczas gdy za jego murami królowie, elfy, ludzie i demony walczą o panowanie na Kontynencie, Geralt musi chronić dziewczynę przed czymś o wiele groźniejszym: tajemniczą mocą, jaką skrywa w sobie księżniczka."

"Wiedźmin" trzyma poziom

Twórcom "Wiedźmina" udało się naprawić najbardziej rażące błędy z pierwszego, jak choćby zbroje nilfgaardczyków, które u niektórych widzów wzbudzały wręcz śmiech. Fani narzekający wcześniej na brak “słowiańskich motywów” (których zresztą w książkach nie ma tak dużo, jak może się wydawać) będą zapewne zadowoleni z wyboru pojawiających się w tym sezonie potworów. Triss Merigold natomiast nareszcie zyskała rude włosy.

Ogólnie serial wygląda wizualnie dużo lepiej od pierwszego sezonu, choć nadal odnosi się wrażenie, że twórcy starają się uniknąć przedstawiania koni, kiedy tylko mogą (zapewne chodzi tu o ograniczenie kosztów).

Teoretycznie sezon drugi ma przedstawiać wydarzenia z “Krwi elfów”, czyli pierwszego tomu sagi Andrzeja Sapkowskiego - pojawiają się też jednak pewne informacje i postaci z późniejszych części. Fabuła staje się więc znacznie bardziej spójna niż w pierwszym sezonie, opartym na zbiorach opowiadań.

Co prawda odstępstwa od pierwowzoru są znaczne, ale w większości zgodne z duchem książek. Przykładowo w pierwszym odcinku (jedynym opartym jeszcze na opowiadaniu "Ziarno prawdy") mimo znaczących rozbieżności z materiałem źródłowym, wciąż stawiane jest jedno z najważniejszych w całej historii o Geralcie pytań: “kto jest prawdziwym potworem?”. A odpowiedź na nie - także w typowy dla prozy Sapkowskiego sposób - nie jest jednoznaczna i odbiorca musi sam jej sobie udzielić.

Drugi "Wiedźmin" zapowiada wielką wojnę ras

Dużo miejsca przedstawiono na ekspozycje świata, przedstawienie krążących w nim legend, historii i przepowiedni. Warto zauważyć, że twórcy mocno rozwijają wątki, które w książkach były jedynie zarysowane, a niektóre elementy dodają całkowicie od siebie, ale wciąż wydaje się to spójne i logiczne.

Fabularnie drugi sezon jest swego rodzaju przygotowaniem sceny pod wielki konflikt w kolejnych odsłonach serialu – coraz bardziej narasta wrogość między ludźmi i elfami, królowie, szpiedzy i czarodzieje knują swoje intrygi, a w wizjach Ciri majaczą już rycerze Dzikiego Gonu. Wydarzenia, tak jak poprzednio poznajemy z perspektywy różnych bohaterów, i choć wątki Geralta (Henry Cavill) i Ciri (Freya Allan) zlewają się w dużej mierze w jedno, to pojawiają się też nowi bohaterowie ze swoim własnym punktem widzenia – jak choćby szef wywiadu Redanii Sigismund Dijsktra (Graham McTavish) czy akredytowana na dworze tego królestwa czarodziejka Filippa Eighart. (Cassie Clare).

"Wiedźmin" z ogromnym potencjałem

W tej kwestii najsłabiej wypada historia Yennefer (Anya Chalotra). Niektóre jej działania i motywacje są zupełnie niezrozumiałe i ciężko oprzeć się wrażeniu, że stanowią tylko narzędzia fabularne do popchnięcia w pożądanym przez twórców kierunku historii innych postaci. Inne decyzje autorów względem wątków czarodziejki rodzą zaś duże wątpliwości, ale być może zostaną naprostowane w dwóch ostatnich odcinkach, których stacja nie udostępniła do recenzji. Nadzieja na to jest jednak niewielka, bo wyraźnie widać, że im dalej w głąb sezonu, tym więcej nielogiczności oraz niezrozumiałych działań bohaterów (i tyczy to się nie tylko Yennefer). Ciekawie za to wypada Chris Fulton w roli Rience’a, który stopniowo wyrasta na głównego antagonistę sezonu.

"Wiedźmin" jest więc ładnym wizualnie ładnym, poprawnie zagranym serialem fantasy z ciekawym światem i kilkoma zgrzytami w fabule. Brakuje mu jednak efektu “wow” czy elementów wyróżniających na tle innych historii z tego samego gatunku. Mimo kilku zaskoczeń, brakuje tu napięcia i ładunku emocjonalnego które sprawiałyby, że z niecierpliwością czeka się na początek kolejnego odcinka. 

Ponownie, być może pojawiają się one w finałowych epizodach, ale szansa na to nie wydaje się dużo. Szkoda, tym bardziej, że historia stworzona przez Andrzeja Sapkowskiego ma ogromny potencjał, a wydaje się, że wiele szans twórcy po prostu zmarnowali (np. postać ginie w tym samym odcinku, w którym się pojawiła, zanim widz zdarzył ją w ogóle poznać i polubić, tak by jej śmierć faktycznie go obeszła).

"Wiedźmin": obsada, twórcy

W drugim sezonie ponownie wystąpią: Henry Cavill, Anya Chalotra, Freya Allan, Joey Batey, MyAnna Buring, Tom Canton, Lilly Cooper, Jeremy Crawford, Eamon Farren, Mahesh Jadu, Terence Maynard, Lars Mikkelsen, Mimî M Khayisa, Royce Pierreson, Wilson Mbomio, Anna Shaffer i Therica Wilson-Read.

Wcześniej ogłoszono już, że w drugim sezonie zagrają również: Yasen Atour w roli Coena, Agnes Born jako Vereena, Paul Bullion jako Lambert, Basil Eidenbenz jako Eskel, Aisha Fabienne Ross w roli Lydii, Kristofer Hivju jako Nivellen, Mecia Simson jako Francesca oraz Kim Bodnia jako Vesemir.

Lauren Schmidt Hissrich jest showrunnerką i producentką wykonawczą serialu. Producentami wykonawczymi są: Lauren Schmidt Hissrich, Tomek Bagiński, Jason F. Brown, Sean Daniel, Mike Ostrowski, Steve Gaub oraz Jarosław Sawko.

Reżyserami drugiego sezonu są: Stephen Surjik (The Umbrella Academy), Sarah O'Gorman (Przeklęta), Ed Bazalgette (Upadek królestwa) i Louise Hooper (Oszustka).

Zdjęcia do drugiego sezonu „Wiedźmina” zaczęły się na początku ub.r., a zakończono je na początku kwietnia br. Kilkakrotnie przerywano je z powodu epidemii. Zdjęcia realizowano w 15 lokalizacjach w Wielkiej Brytanii. W prace zaangażowano 89 członków obsady i około 1200 członków ekipy.

Ośmioodcinkowy pierwszy sezon serialu „Wiedźmin” („The Witcher”) udostępniono na Netfliksie 20 grudnia 2019 r. Produkcja szybko zyskała bardzo dużą popularność, tydzień po premierze była w czołówce najpopularniejszych seriali na platformach VoD w USA, a także najchętniej oglądanych seriali Netfliksa w Polsce, Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii.

Wkrótce potem Netflix potwierdził, że zamierza nakręcić kolejny sezon „Wiedźmina". Jednak prace nad serialem były już kilkakrotnie przerywane, głównie w związku z pandemią koronawirusa.

Pierwszy sezon został zrealizowany na podstawie wybranych opowiadań Andrzeja Sapkowskiego ze zbiorów "Miecz przeznaczenia" i "Ostatnie życzenie", które poprzedzają tzw. sagę o wiedźminie i zostały wykorzystane do zarysowania poszczególnych postaci, zanim po raz pierwszy spotkają się ze sobą.

Netflix ma ponad 200 mln subskrybentów

Netflix jest obecnie najpopularniejszym serwisem streamingowym na świecie.

W zeszłym kwartale Netflix osiągnął wzrost przychodów o 16,1 proc. do 7,5 mld dolarów i zysku netto z 790 mln do 1,45 mld dolarów. Liczba subskrybentów platformy zwiększyła się o 4,4 mln do 213,56 mln, a hitowy serial „Squid Game” przez cztery tygodnie od premiery obejrzało 142 mln abonentów. Średni przychód od subskrybenta platformy wzrósł o 7 proc., a bez uwzględnienia zmienności kursów walutowych - o 5 proc. Marża operacyjna wyniosła 23,5 proc., o 3,1 pkt proc. więcej niż przed rokiem.

W tym roku platforma na własne treści zamierza wydać 17 mld dolarów. W pierwszym kwartale jej największymi hitami były „Przeznaczenie: Saga Winx”, „Lupin” i „Ginny & Georgia”, a polski film „Miłość do kwadratu” miał 31 mln widzów.

Dołącz do dyskusji: "Wiedźmin" w drugim sezonie notuje poprawę

 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl