SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Zygmunt Solorz z apelem do nadawców. Szef TVP wytyka mu, że nie protestował za rządów PiS

Likwidator w Telewizji Polskiej odniósł się do apelu właściciela Cyfrowego Polsatu Zygmunta Solorza o „obniżenie poziomu emocji debaty publicznej”, zwłaszcza w kanałach informacyjnych. Przypomniał miliarderowi, że przeciw mowie nienawiści czy ksenofobii nie protestował w latach 2016-2023.

Daniel Gorgosz i Zygmunt Solorz, fot. materiały prasowe Daniel Gorgosz i Zygmunt Solorz, fot. materiały prasowe

Kilka dni temu Zygmunt Solorz w obszernym komunikacie zwrócił się do wszystkich nadawców, żeby „dla dobra naszych odbiorców i całego społeczeństwa, w audycjach i kanałach informacyjnych dominowały rzetelność, obiektywizm, poszanowanie drugiego człowieka, merytoryczna debata i poszukiwania tego co może nas jako społeczeństwo łączyć, a nie wyłącznie dzielić”. Zaznaczył, że apel kieruje także do władz stacji informacyjnych Telewizji Polsat.

Biznesmen podkreślił ogromne znaczenia pluralizmu mediów w demokratycznym społeczeństwie oraz swój szacunek dla wolności słowa i niezależności dziennikarskiej.

- Wartości te jednak nie mogą stanowić pretekstu do posługiwania się mową nienawiści, podsycania wrogości względem siebie, szerzenia poglądów o charakterze ksenofobicznym, rasistowskim, naruszających godność innego człowieka i prowadzącymi do aktów agresji. Społeczeństwo nie powinno być konfrontowane z treściami tego typu i ma prawo wymagać dziennikarstwa, którego istotą są informacje rzetelne i obiektywne, prezentowane w sposób wyważony i niewywołujący negatywnych emocji - zaznaczył.

CZYTAJ TEŻ: Cyfrowy Polsat na giełdowym dnie. Fundusz gra na dalsze spadki

Jego zdaniem „w interesie wszystkich jest obniżenie poziomu emocji debaty publicznej”.

Szef TVP: za rządów PiS zabrało sprzeciwu Solorza

Daniel Gorgosz, który jako likwidator od miesiąca zarządza Telewizją Polską, w wydanym w piątek komunikacie podkreślił, że tak jak Solorzowi zależy mu na poziomie debaty publicznej, bo jej „forma i treść mogą mieć wpływ na poziom bezpieczeństwa naszego państwa”.

- Muszę jednak zauważyć, że problemy, o których Pan wspomniał (wewnętrzne podziały, mowa nienawiści, podsycanie wrogości względem siebie, szerzenie poglądów o charakterze ksenofobicznym, rasistowskim, naruszających godność innego człowieka i prowadzących do aktów agresji) nasiliły się potężnie w publicznym dyskursie w latach 2016-2023, a wówczas zabrakło Pańskiego silnego głosu sprzeciwu wobec takich zachowań - napisał do właściciela Cyfrowego Polsatu.

Zwrócił uwagę na zmiany personalne, które od powołania nowych władz spółki zaszły w Telewizji Polskiej. - Obecnie w TVP S.A. mam zaszczyt pracować z ludźmi, którzy w ostatnich latach swoją postawą zawodową i prywatną przeciwstawiali się złu w życiu publicznym, bronili prawdy i godności każdego człowieka. To daje gwarancję naszym Widzom, że nadal będą to czynić - podkreślił.

CZYTAJ TEŻ: Zwolnienia i nowe twarze w TVP3. „Musi nastąpić moment rozliczenia z propagandą”

Zdaniem Gorgosza „ostatnie lata polskiej demokracji potwierdziły, że system medialny oparty na dualizmie; mediach publicznych i prywatnych chroni wolność prasy w naszym kraju”.

- Media muszą kontrolować władzę i być w stanie kontrolować również siebie nawzajem. Silne media publiczne i silne media prywatne wzmacniają polską demokrację, a przez to naszą państwowość, zakorzenioną we wspólnocie europejskiej i transatlantyckiej - stwierdził likwidator w TVP. - Wierzę, że nawet konkurując będziemy wspólnie działać na rzecz prawdy, zgody narodowej i społecznego pokoju. Chciałbym, aby trwały dialog między nadawcami stał się fundamentem naszej współpracy. Pokażmy, że jako media jesteśmy w stanie naprawę polskiego życia publicznego zacząć od siebie - dodał.

Daniel Gorgosz zgadza się z Solorzem, że zagrożenia wynikające z sytuacji geopolitycznej, rosyjskiej agresji na Ukrainę, a także z rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej są ogromnym wyzwaniem dla mediów w Polsce. - Odpowiedź na nie może być tylko jedna: prawda, z którą nie możemy chodzić na kompromisy. „Prawda leży tam, gdzie leży”, mawiał śp. Władysław Bartoszewski, były więzień Auschwitz, działacz Polskiego Państwa Podziemnego, Powstaniec Warszawski i działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL, kiedy pytano Go o to, czy prawda leży pośrodku - przypomniał.

Według Gorgosza „tylko debata oparta na faktach pozwala obywatelkom i obywatelom podejmować racjonalne decyzje, które służą korzystnemu rozwojowi kraju”. - Dlatego jedyną drogą wyjścia z medialnej polaryzacji jest zadbanie o rzetelne informacje. Bezrefleksyjne przedstawianie dwóch, czy więcej stron nie zawsze jest gwarancją dotarcia do prawdy. Widzowie mają prawo oczekiwać od nas podawania sprawdzonych informacji, nie tylko różnorodnych opinii - ocenił.

- Pluralizm poglądów jest ogromną wartością, można powiedzieć, kluczową dla demokratycznego społeczeństwa. Jednak pluralizm, który nie weryfikuje kłamstw, a wręcz je promuje, doprowadza do samozniszczenia wolności słowa - podkreślił likwidator w TVP.

Dołącz do dyskusji: Zygmunt Solorz z apelem do nadawców. Szef TVP wytyka mu, że nie protestował za rządów PiS

20 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
akcja likwidacja
Kogo obchodzi zdanie jakiegoś randoma z partyjnej nominacji, który na granicy prawa zarządza telewizją państwową.
89 82
odpowiedź
User
Woro
Panie Gorgosz jak postępowania w prokuraturze? Obrzydliwy Typ
60 44
odpowiedź
User
Hatfu
Gość który wszystko wyprzedawał za bezcen prawi o moralności
63 16
odpowiedź