SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Cyfrowy Polsat wydłuża czas spłaty kredytów do 2024 roku. Wstrzymane raty

Cyfrowy Polsat przesunął o rok, do września 2024 roku, końcowy termin spłaty 9,6 mld zł kredytu oraz o dwa lata, do marca 2025 roku, spłatę 900 mln zł zaciągniętego jesienią ub.r. kredytu obrotowego. Ponadto do połowy 2021 roku firma nie będzie musiała spłacać rat z pierwszego kredytu.

Zygmunt Solorz, główny akcjonariusz Cyfrowego Polsatu Zygmunt Solorz, główny akcjonariusz Cyfrowego Polsatu

W ramach zawartej w poniedziałek trzeciej umowy zmieniającej i konsolidującej kredyty Cyfrowego Polsatu wyznaczono datę ostatecznej spłaty kredytu terminowego i rewolwingowego na 30 września 2024 roku. Według poprzednich zapisów spłata transzy A miała nastąpić do 2022 roku, a transzy B - do 2023 roku.

Ustalono też, że „spłaty pierwotnie zaplanowane na 30 czerwca 2020 roku, 30 września 2020 roku, 31 grudnia 2020 roku oraz 31 marca 2021 roku zostaną wstrzymane, natomiast począwszy od 30 czerwca 2021 roku do 30 czerwca 2024 roku spółka (czyli Cyfrowy Polsat – przyp.) oraz Polkomtel będą łącznie dokonywały równych co do kwot kwartalnych spłat w kwocie 200.000.000,00 zł (dwieście milionów złotych) każdorazowo”.

Według poprzedniego harmonogramu Cyfrowy Polsat w br. i 2021 roku miał spłacić po 1,02 mld zł kredytu, w 2022 roku - aż 6,63 mld zł, a w 2023 roku - 1 mld zł.

Zmieniono też niektóre parametry w umowie kredytowej w związku z wdrożeniem nowego standardu rachunkowości MSSF 16.

- W szczególności odpowiednie podwyższenie poziomu wybranych wskaźników finansowych o 0,3:1 (m.in. na potrzeby określenia pułapu określającego możliwość wypłaty dywidendy, pułapów warunkujących zmianę marży (ang. Margin Grid) przy zachowaniu nominalnych poziomów marży na niezmienionym poziomie, czy obowiązku ustanawiania zabezpieczeń) oraz dostosowanie odpowiednich definicji na potrzeby obliczania wskaźników finansowych, w szczególności podniesienie maksymalnego dopuszczalnego poziomu wskaźnika skonsolidowanego długu netto do skonsolidowanej EBITDA (ang. Total Leverage) do 4,5:1, maksymalnego dopuszczalnego poziomu wskaźnika skonsolidowanego zabezpieczonego długu netto do skonsolidowanej EBITDA (ang. Secured Leverage) do 3,8:1 oraz obniżenie minimalnego dopuszczalnego poziomu wskaźnika pokrycia obsługi długu (ang. Debt Service Cover) do 1,1:1 - podano w komunikacie giełdowym Cyfrowego Polsatu.

Na koniec ub.r. zadłużenie brutto firmy z tytułu kredytu terminowego wynosiło 9,6 mld zł.

Ponadto pod koniec listopada ub.r. Cyfrowy Polsat pozyskał 1 mld zł limitu kredytu obrotowego, na koniec ub.r. wykorzystał 900 mln zł z rej puli. Całość kredytu miał spłacić w marcu 2023 roku.

W ramach umowy podpisanej w poniedziałek przesunięto ten termin na 31 marca 2025. Ponadto w związku z implementacją zmieniono poziomów wskaźnika całkowitego zadłużenia finansowego, od którego uzależniony jest poziom marży tego kredytu.

Cyfrowy Polsat sprzedał obligacje za 2 mld zł

Wiosną i w grudniu ub.r. Cyfrowy Polsat sprzedał dwie serie 7-letnich obligacji po 1 mld zł. Ich oprocentowanie to stawka WIBOR plus 1,75 proc. marży.

Na koniec ub.r. zadłużenie brutto firmy wynosiło 12,95 mld zł według standardu MSSF 16, zgodnie z którym zadłużenie leasingowe miało wartość 1,44 mld zł (według poprzedniego standardu było to 27,9 mln zł). Jednocześnie spółka miała 753,1 mln zł środków pieniężnych i ekwiwalentów.

W efekcie zadłużenie netto Cyfrowego Polsatu wynosiło 12,2 mld zł, a jego stosunek do zysku EBITDA z ub.r. - 2,91x. Średni ważony koszt odsetek od kredytu i obligacji miał wartość 3,3 proc.

Na przełomie marca i kwietnia NBP dwukrotnie obniżył stopy procentowe, łącznie o 1 pkt proc. Cyfrowy Polsat w komunikacie w zeszłą środę ocenił, że dzięki temu osiągnie oszczędności w zakresie kosztów finansowych. - Całość zadłużenia Grupy denominowana jest w polskich złotych i oparta jest o zmienną stopę procentową WIBOR, przy czym spółki z Grupy stosują instrumenty zabezpieczające w średnim terminie do ok. 30 proc. ekspozycji na stopy procentowe - stwierdzono w komunikacie.

W ub.r. grupa kapitałowa Cyfrowy Polsat zanotowała 11,68 mld zł przychodów sprzedażowych i 1,11 mld zł zysku netto. Liczba sprzedanych przez nią usług zwiększyła się o 2,8 proc. do 17,39 mln, natomiast liczba abonentów zmalała o 1,2 proc. do 5,64 mln.

Większościowym akcjonariuszem Cyfrowego Polsatu jest Zygmunt Solorz, ma walory stanowiące 57,34 proc. kapitału spółki i dające 65,97 proc. głosów na walnym zgromadzeniu jej akcjonariuszy.

Jak Cyfrowy Polsat radzi sobie w czasie epidemii

- W ocenie zarządu, w obszarze swojej podstawowej działalności Grupa Polsat jest względnie odporna na negatywne skutki pandemii z uwagi na to, że większość działalności operacyjnej spółek z Grupy bazuje na modelu biznesowym opartym na dużej bazie klientów kontraktowych, dzięki czemu Grupa generuje stabilny i przewidywalny strumień przychodów z opłat abonamentowych - poinformowano w zeszłą środę wieczorem w komunikacie giełdowym Cyfrowego Polsatu.

Firma zaznaczyła, że w pierwszych tygodnia po pojawieniu się epidemii koronawirusa w Polsce ruch głosowy w jej sieci mobilnej (oferowanej pod markami Plus i Plush) wzrósł o ok. 50 proc., a transmisja danych - o ok. 25 proc. Podkreśliła, że jej sieć mobilna i stacjonarna są dostosowane technologicznie do obsługi zwiększonego ruchu, więc jakość usług świadczonych klientom pozostaje na wysokim poziomie.

Intensywniejsze korzystanie z usług telekomunikacyjnych Cyfrowego Polsatu będzie mieć swoje efekty finansowe. - Istotnie większy ruch głosowy przekłada się na wzrost skali rozliczeń międzyoperatorskich, co z kolei powinno pozytywnie odzwierciedlić się w poziomie ARPU w nadchodzących okresach, jak również spowodować wzrost kosztów technicznych. Jednocześnie wzrost użycia usług telekomunikacyjnych powinien przełożyć się na wyższy poziom przychodów detalicznych z usług bazujących na taryfikacji opartej o zmienną skalę użycia, co powszechne jest w szczególności w obszarze usług przedpłaconych - prognozuje operator.

Bez salonów stacjonarnych mniej sprzedanych smartfonów, nowych umów i rezygnacji

Po tym jak w połowie marca na mocy rozporządzeń rządowych zamknięto zdecydowaną większość sklepów niespożywczych, grupa Cyfrowy Polsat zdecydowała się zamknąć część swoich stacjonarnych punktów sprzedaży, zwłaszcza tych w dużych centrach handlowych. Firma podała, że obecnie działa ok. 65 proc. jej punktów, przy czym ruch klientów znacząco tam zmalał.

Taki stan ma i pozytywne, i negatywne konsekwencje biznesowe. - Ograniczenie działalności sieci sprzedaży przekłada się niekorzystnie na poziom sprzedaży nowych usług i pozyskań nowych klientów, natomiast z drugiej strony istotnie spadła także liczba wniosków rezygnacyjnych ze strony obecnych klientów Grupy, co powinno wpływać korzystnie na wskaźnik churnu w kolejnych miesiącach. Dodatkowo Grupa Polsat prowadzi działania mające na celu intensyfikację sprzedaży za pośrednictwem zdalnych kanałów sprzedaży, które odnotowały w ciągu ostatnich tygodni istotny wzrost sprzedaży, co częściowo kompensuje spadek liczby transakcji w punktach stacjonarnych. W efekcie tych zjawisk Grupa spodziewa się względnie stabilnego zachowania skali swojej bazy klienckiej - opisano w komunikacie firmy.

- Odnotować jednocześnie należy, iż zamknięcie części sieci sprzedaży stacjonarnej spowodowało również znaczący spadek poziomu sprzedaży sprzętu, w szczególności smartfonów, co przełoży się na niższe przychody ze sprzedaży sprzętu w kolejnych kwartałach - dodano.

Tańsza ramówka wiosenna Polsatu, trudny do oszacowania spadek reklamowy

W związku z zasadami izolacji społecznej w czasie epidemii Polsat w połowie marca zrezygnował z realizacji dalszych odcinków programów rozrywkowych „The Four. Bitwa o sławę”, „Twoja twarz brzmi znajomo” i „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”. Natomiast w połowie kwietnia zawieszono emisję serialu „Pierwsza miłość”, bo pokazano wszystkie nagrane wcześniej odcinki.

Cyfrowy Polsat stwierdził w komunikacie, że przełoży się to na niższe niż planowano koszty treści wiosennej ramówki. Dodał, że Telewizja Polsat oczekuje spowolnienia na rynku reklamowym.

- Jednakże z uwagi na wysoki stopień niepewności i liczne czynniki kształtujące ten rynek, w tym okres trwania ograniczeń związanych z pandemią oraz ostateczny stopień spowolnienia gospodarczego w Polsce i na rynkach globalnych, Grupa nie widzi na dzień dzisiejszy możliwości przedstawienia rzetelnego oszacowania wpływu pandemii koronawirusa COVID-19 na rynek reklamy w nadchodzących kwartałach - zaznaczono.

- Być może na palcach jednej ręki można policzyć firmy, które korzystają sprzedażowo i finansowo podczas epidemii. Musi się więc to przełożyć na rynek reklamy, który bardzo szybko odczuwa zmiany sytuacji makroekonomicznej - skomentował prezes Cyfrowego Polsatu Mirosław Błaszczyk w rozmowie z „Parkietem”. - Wszystkie firmy - jeśli zacznie się reaktywacja gospodarki, a zaczyna się o tym mówić - powoli będą wracały do życia, a więc i informowania klientów o swoich ofertach. A robi się to najłatwiej poprzez reklamę - zaznaczył.

W całym ub.r. przychody Telewizji Polsat (z uwzględnieniem obsługującego też zewnętrznych nadawców Polsat Media) z reklamy i sponsoringu zwiększyły się o 1,9 proc. do 1,224 mld zł, podczas gdy cały rynek reklamy telewizyjnej wg danych Starcomu zmniejszył się o 0,6 proc. do 4,37 mld zł.

Cierpliwość w rozmowach dot. transmisji sportowych

Do Telewizji Polsat należy kilka stacji sportowych, w których najatrakcyjniejszymi z pokazywanych rozgrywek są piłkarska Liga Mistrzów i Liga Europy, transmitowane w oferowanych osobno pakiecie kanałów i usług pay-per-view Polsat Sport Premium. W połowie marca zawieszono wszystkie znaczące wydarzenia sportowe na całym świecie.

- Grupa uważnie śledzi rozwój sytuacji i pozostaje w aktywnym dialogu z organizacjami sportowymi, a ostateczny wpływ tego czynnika będzie zależał od tego, czy, kiedy i w jakim zakresie rozgrywki sportowe zostaną wznowione - skomentowano w komunikacie Cyfrowego Polsatu.

- Jesteśmy poważnym i długoterminowym partnerem w obszarze polskiego i europejskiego sportu, ale z drugiej strony w obecnej sytuacji musimy przede wszystkim uzbroić się w cierpliwość i pozwolić działać i decydować poszczególnym organizacjom i ligom sportowym - powiedział Mirosław Błaszczyk „Parkietowi”. - W mojej osobistej opinii obecna sytuacja wszystkich nas uczy pokory i cierpliwości, a presja czasowa nie jest aktualnie dobrym doradcą - ocenił.

Wiadomo już, że na przełomie maja i czerwca wznowione zostaną rozgrywki piłkarskiej Fortuna I Ligi i Totolotek Pucharu Polski. Od kilku lat są transmitowane w Polsat Sport, nową umowę na trzy sezony Polsat podpisał z PZPN-em na początku kwietnia.

Inwestycje bez zmian, rozmowy ws. kupna Interii

Grupa Cyfrowy Polsat zapewniła, że utrzymuje wysoki poziom płynności oraz generuje wysokie pozytywne przepływy pieniężne, dzięki czemu „realizuje bez przeszkód założone projekty inwestycyjne, a Telewizja Polsat nieprzerwanie uczestniczy w negocjacjach dotyczących nabycia spółek z Grupy Interia”.

W drugiej połowie marca Cyfrowy Polsat najpierw poinformował, że Telewizja Polsat złożyła Bauer Media Group ofertę kupna Interii, a kilka dni później - że otrzymała wyłączność na negocjacje w tej sprawie.

Dlaczego nadawca chce kupić Interię? - Dla mnie nie ma wątpliwości, iż Grupa Polsat powinna rozwijać się również w internecie, co zresztą od dłuższego czasu robimy. Pozycja rynkowa Grupy Interia, jak i kompetencje jej pracowników, z pewnością pozwoliłyby nam przyspieszyć ten rozwój, ale jeśli nie znajdziemy porozumienia ze sprzedającym, z pewnością nie porzucimy planów głębszego wchodzenia w obszar Internetu. Czy będzie to ścieżka organiczna, czy rozwój przez akwizycję - to się okaże - skomentował Mirosław Błaszczyk na łamach „Parkietu”.

Grupa Cyfrowy Polsat podkreśliła, że w połowie marca wprowadziła zmiany w trybie pracy związanych z bezpieczeństwem epidemicznym, jednocześnie zachowując ciągłość działalności operacyjnej i ograniczając wpływ negatywnych zjawisk związanych z pandemią.

- W szczególności priorytetem było zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom, których większość obecnie świadczy pracę zdalnie, oraz zagwarantowanie klientom spółek z Grupy Polsat wysokiej jakości usług. Spółki z Grupy oraz ich pracownicy zaangażowali się również w szereg inicjatyw mających na celu wsparcie społeczeństwa i służby zdrowia w walce z pandemią koronawirusa COVID-19, o czym spółka na bieżąco informuje w komunikacji korporacyjnej - opisano.

Dołącz do dyskusji: Cyfrowy Polsat wydłuża czas spłaty kredytów do 2024 roku. Wstrzymane raty

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Adrian
Zbiera pieniądze na dalsze akwizycje. Będzie się działo.
0 0
odpowiedź
User
jkiu
rolowanie dług długiem moze doprowadzic do utraty firmy tak jak iti tvn
0 0
odpowiedź
User
Henio
Czyli interia.pl w Polsacie!
0 0
odpowiedź