SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Dziennikarze w USA zarabiają coraz mniej od PR-owców

Przeciętny amerykański dziennikarz zarabia miesięcznie niecałe 3 tysiące dolarów. To mniej niż jego kolega zatrudniony w branży PR. Wysokość pensji w dużym stopniu zależy od regionu USA, w którym się pracuje.

fot. Shutterstock.com fot. Shutterstock.com

Według analizy firmy badawczej Pew Research przeciętna pensja dziennikarzy kształtuje się na poziomie 35,6 tys. dol. rocznie, co w przeliczeniu oznacza 2966 dol. (w przeliczeniu ok. 11 tys. zł.) miesięcznie.

Przytaczane przez Pew Research dane wskazują, że dziennikarskie zarobki są od wielu lat niższe od tych, które osiągają pracownicy pokrewnej branży PR. Okazuje się bowiem, że PR-owcy osiągają roczne dochody w wysokości 54,9 tys. dol. W dodatku wraz z upływem czasu przepaść pomiędzy pensjami w dziennikarstwie i segmencie PR konsekwentnie się pogłębia.

Badacze zwracają uwagę na fakt, że dziennikarskie zarobki kształtują się różnie w zależności od konkretnego stanu i obowiązującej tam średniej pensji. W 14 stanach dochody dziennikarzy są zbliżone do średniego poziomu wynagrodzeń, w 13 stanach pensje są wyższe, a w 23 – niższe od średniej stanowej.

Najmniej powodów do narzekania mają dziennikarze pracujący na Rhode Island, gdzie przeciętne roczne wynagrodzenie jest na poziomie 60,7 tys. dol. i aż o 58 proc. przewyższa średnią obowiązującym w tym stanie.

Na przeciwnym biegunie zarobków znajduje się Północna Dakota, gdzie dziennikarze osiągają średnie zarobki na poziomie 25,7 tys. dol., o 30 proc. niższe od przeciętnej pensji w tym stanie.

Eksperci z Pew Research zaznaczają, że coraz niższe relatywnie zarobki dziennikarzy w USA powodują, że do zawodu trafia coraz mniej młodych ludzi, rośnie za to liczba dziennikarzy szukających innego zajęcia. Ostatnio najgłośniejszym przykładem tego schematu był Rob Kuznia, laureat tegorocznej nagrody Pulitzera, który zrezygnował z kariery dziennikarza i został pracownikiem branży PR. Kuznia przyznał, że motywem tej decyzji były niskie zarobki, które nie pozwalały mu na opłacanie comiesięcznych rachunków (więcej o tym).

Z kolei według raportu „Jobs Rated Almanac” w USA dziennikarz prasowy jest uznawany za najgorszy z możliwych do wykonywania zawodów (zobacz szczegóły).

Dołącz do dyskusji: Dziennikarze w USA zarabiają coraz mniej od PR-owców

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Księgowy
W Polsce już nie zarabiają. Do tekstów dokładają z własnej kieszeni, bo są na utrzymaniu rodziców. Potem znajdują pracę w PR. A gazety sprzedają coraz mniej egzemplarzy. To się nazywa jak Zabłocki na mydle.
0 0
odpowiedź
User
Yogi
Nigdy nie miałem dobrego zdania o dziennikarzach, a przynajmniej zdecydowanej większości z nich. Przed laty do zawodu nie dostawał się byle kto. Ale wpadki też się zdarzały. Zacytuje tutaj laureata Pulitzera Charlie Leduffa, który gdzieś napisał mniej więcej coś takiego: ...w końcu zająłem się pracą najbardziej naturalną dla kogoś, kto pozbawiony jest prawdziwych talentów - dziennikarstwem. To zajęcie nie wymagało żadnych kompetencji... Jak się okazało, trafił we właściwe miejsce, mając talent do pisania, szukania tematów. Niestety, ale w parze z brakiem kompetencji ludzi piszących, leci na twarz autorytet dziennikarstwa, ale to zasługa wydawców i dziennikarzy, którzy często prostytuują się. Poza tym, dziennikarzami i fotoreporterami - to też forma foto-dziennikarstwa, zostają gimbusy, będące na utrzymaniu staruszków, więc im to wisi ile i czy w ogóle ktoś im zapłaci za robotę.
0 0
odpowiedź
User
Happy:)
A ja myślę, że do każdego zawodu trzeba podchodzić z pasją i go lubić. Pytanie czy dziennikarstwem nazywamy stadne gonienie np: za politykami. Dziennikarstwo daje możliwości poznawania ludzi i bycia w miejscach o których inni mogą tylko czasami pomarzyć. Jest warunek musi się chcieć. Nie zarabiam kokosów średnia krajowa, ale lubię to i lubię ludzi i myślę, że jakiś warsztat posiadam. Jak w każdym zawodzie potrzebna jest praktyka. Niezblazowany dziennikarz:)
0 0
odpowiedź