SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

„Gazeta Polska” napisała o „dewastatorze Cimoszewiczu”, teraz przeprasza go za nieprawdę

W nowym wydaniu „Gazety Polskiej” (Niezależne Wydawnictwo Polskie) ukazały się przeprosiny pod adresem Włodzimierza Cimoszewicza za tekst sprzed trzech lat. Napisano w nim, że polityk zdewastował użytkowaną przez siebie leśniczówkę w Puszczy Białowieskiej. Przeprosiny tydzień wcześniej ukazały na stronie internetowej, wydawca zapłacił też 25 tys. zł na WOŚP.

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, wiceprezes Telewizji RepublikaArticle

W marcu 2019 roku Jacek Liziniewicz napisał tekst pt. „Cimoszewicz dewastator. Totalna rujnacja leśniczówki w Puszczy Białowieskiej”. Ukazał się on na łamach "Gazety Polskiej" oraz na portalu wydawcy.

W artykule opisano straty, jakie miał wyrządzić na rzecz Lasów Państwowych były premier, europoseł Włodzimierz Cimoszewicz, wyprowadzając się z użytkowanej przez 17 lat leśniczówki. „Zabrał ze sobą piec, poszycie budynku gospodarczego, framugi w drzwiach oraz oknach, gniazdka i kontakty elektryczne, a nawet… boazerię” – można przeczytać we wciąż dostępnym na internetowej stronie tekście. Autor wypomniał też, że w 2015 roku polityka w leśniczówce odwiedziła ekipa TVN, a on oprowadzał ją po "swoich włościach niczym panisko”.

Włodzimierz Cimoszewicz wniósł prywatny akt oskarżenia o zniesławienie i zapłatę 25 tys. zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W lutym 2021 roku wygrał ten proces w pierwszej instancji, a sąd uznał wszystkie jego roszczenia. W toku procesu były premier zapewniał, że w ciągu 17 lat użytkowania leśniczówki wprowadzał w niej rozmaite ulepszenia i przeróbki, a rozwiązując umowę - zobowiązał się do ich usunięcia, czyli demontażu m.in. wspomnianej w tekście boazerii. Podkreślał też, że ma na wszystko dokumenty. Wskazał, że Skarb Państwa nie wnosił żadnych zastrzeżeń, a autor tekstu przed publikacją nie kontaktował się ani z nim, ani z nadleśnictwem.

„Gazeta Polska” wniosła apelację, ale w czerwcu 2021 roku sąd kolejnej instancji odrzucił ją i podtrzymał nakazane przeprosiny oraz wpłatę 25 tys. zł na WOŚP.

Pod koniec kwietnia br. – jak informuje Cimoszewicz – portal GazetaPolska.pl zamieścił zasądzone przeprosiny za „naruszenie dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i czci poprzez podanie nieprawdziwej informacji, że Pan Włodzimierz Cimoszewicz zdewastował mienie Lasów Państwowych”. W środę, 11 maja, stosowne przeprosiny ukazały się także w papierowej wersji „Gazety Polskiej”. Jak informuje polityk, wydawnictwo zapłaciło też 25 tys. zł na WOŚP.

 

Według danych Polskich Badań Czytelnictwa w ub.r. średnia sprzedaż ogółem „Gazety Polskiej” wynosiła 20 774 egz., po spadku rok do roku o 7,5 proc.

W 2020 roku Niezależne Wydawnictwo Polskie zanotowało spadek przychodów o 8,4 proc. do 16,43 mln zł, a jego wynik netto poszedł w dół z 305,8 tys. zł zysku do 373 tys. zł straty.

Dołącz do dyskusji: „Gazeta Polska” napisała o „dewastatorze Cimoszewiczu”, teraz przeprasza go za nieprawdę

 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl