SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Firma alkoholowa Wojewódzkiego i Palikota nadal poza giełdą. Tłumaczy inwestorom opóźnienie

Manufaktura Piwa Wódki i Wina, której akcjonariuszami są Janusz Palikot i Kuba Wojewódzki, mimo zapowiedzi nadal nie weszła na warszawską giełdę. Palikot w liście do akcjonariuszy tłumaczy to przeciągającymi się procedurami.

W kwietniu ub.r. Manufaktura Piwa Wódki i Wina chciała pozyskać prawie 11 mln zł z emisji nowych akcji, wyceniając się na 304 mln zł. Ostatecznie sprzedała 68 proc. oferowanych walorów za 75,2 mln zł, akcje trafiły wyłącznie do drobnych inwestorów.

Holding, do którego należy grupa marek alkoholowych, zapowiadał wówczas, że „intencją zarządu jest, aby akcje oferowane oraz akcje istniejące wprowadzane zadebiutowały na NewConnect w II lub III kwartale 2022 roku”. Jednak firma nadal nie pojawiła się na warszawskiej giełdzie.

Palikot o dużych nakładach pracy

Janusz Palikot, prezes i największy akcjonariusz Manufaktury Piwa Wódki i Wina, w liście do inwestorów opublikowanym w połowie stycznia, przyznał, że przygotowywanie firmy do debiutu giełdowego trwa dłużej niż planowano.

- Intensywnie współpracujemy z naszymi doradcami nad niezbędnymi do dopuszczenia akcji do obrotu dokumentami. Naszą intencją jest konsekwentne realizowanie procesu, nie zwalniamy tempa i oczekujemy pozytywnego zakończenia - zapewnił.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

Przed wejściem na giełdę niezbędne okazały się zmiany w statucie spółki dotyczące m.in. uprawnień części akcjonariuszy. Głosowano je na walnym zgromadzeniu pod koniec stycznia. - Podjęcie decyzji o przyszłym kształcie zapisów Statutu wymagało szczegółowej analizy, uwzględnienia zdań akcjonariuszy, zabezpieczenia poprawności proponowanych rozwiązań - zaznaczył Palikot.

Wskazał też, że firma zrealizowała w ostatnim czasie sporo emisji obligacji, akcji w ramach crowdfundingu i zaciągnęła pożyczki. Jak już informowaliśmy, w drugiej połowie maja sprzedała dwuletnie obligacje, oprocentowane na 9,5 proc., za 3,7 mln zł, a niedługo potem zaoferowała papiery dłużne za 7,2 mln zł, żeby mieć środki na wykup wcześniej wyemitowanych. - Naszym celem jest posiadanie długu na poziomie około 100 mln zł i uzyskanie w perspektywie jednego, dwóch lat współczynnika długu do EBITDA na poziomie 2 do 1, który uważamy za bardzo bezpieczny - zapowiadał wtedy Janusz Palikot.

Z powodu tych emisji spółka musiała przygotować szczegółowy dokument informacyjny („co wymagało i wymaga wzmożonej pracy nad jego ostateczną wersją” - zaznaczył Palikot), a także poszerzyliśmy standard raportowania o dodatkowe dane („co również wymagało nakładów organizacyjnych”).

- Obecnie finalizujemy niezbędne dokumenty formalne, w tym Dokument Informacyjny, którego sporządzenie i akceptacja przez Giełdę Papierów Wartościowych jest konieczna dla uzyskania uchwały o wprowadzeniu naszych akcji na NewConnect. W tym czasie również przygotowujemy organizacyjnie naszą Spółkę do wymogów spółki publicznej i wdrażamy procedury dotyczące relacji inwestorskich i komunikacji z Akcjonariuszami w oparciu o raporty bieżące i okresowe - przekazał inwestorom.

Zapowiedział, że w tych raportach „będą prezentowane szczegółowo wyniki finansowe Spółki i Grupy kapitałowej, realizowane projekty i cele, osiągnięcia, a także ryzyka i niepowodzenia”. - To również wymaga od Spółki nakładów pracy, aby dostosować w pełni naszą sprawozdawczość do standardów i wymogów rynku publicznego tak, aby spełniać oczekiwania inwestorów, którzy nam zaufali - zaznaczył.

Manufaktura Piwa Wódki i Wina ma pojawić się na giełdzie w tym kwartale

Janusz Palikot podkreślił, że „na wydłużenie czasu trwania procesu dopuszczenia do obrotu akcji Spółki wpływ miały czynniki, które nie zależą jedynie od naszych wysiłków”.

Obecnie menedżerowie Manufaktury Piwa Wódki i Wina oceniają, że spółka zdoła zadebiutować na bocznym rynku warszawskiej giełdy w bieżącym kwartale. - Dokładamy starań organizacyjnych, żeby debiut Spółki odbył się zgodnie z obecnymi założeniami - podkreślił.

Przed emisją akcji z kwietnia ub.r. Janusz Palikot, bezpośrednio i poprze spółkę Kresy, miał walory stanowiące 33,24 proc. kapitału i 38,19 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. Wśród znaczących inwestorów byli też Kuba Wojewódzki (8,53 proc. kapitału i 7,22 proc. głosów na walnym) i Dariusz Chrząstowski (9,07 proc. kapitału i 9,9 proc. głosów).

Spółka zapowiedziała, że nie wypłaci dywidendy za lata 2021 i 2022, a osiągnięte zyski w całości przeznaczy na rozwój i realizację celów biznesowych. Natomiast od 2023 roku zarząd ma rekomendować walnemu zgromadzeniu, żeby akcjonariusze dostawali 50 proc. zysku.

W 2021 roku grupa kapitałowa Manufaktura Piwa Wódki i Wina zanotowała 49,71 mln zł przychodów, 12,44 mln zł zysku EBITDA i 8,89 mln zł zysku netto. Do holdingu należą m.in. spółki Tenczyńska Okovita, Tenczynek Dystrybucja, Tenczynek Świeże, Tenczynek Bezalkoholowe, Doctor Brew i BUH Distillery.

Część marek oferowanych przez holding jest oparta na wizerunku znanych osób: pod koniec ub.r. w sklepach Żabka pojawiły się wina R promowane przez Magdę Gessler. Natomiast Piwo Palikot było reklamowane cytatami ze słynnych pisarzy i myślicieli.

Dołącz do dyskusji: Firma alkoholowa Wojewódzkiego i Palikota nadal poza giełdą. Tłumaczy inwestorom opóźnienie

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Antek B.
Z tymi akcjami na NewConnect to radzę uważać, łatwo tam dużo stracić. To rynek dużego ryzyka.
0 0
odpowiedź
User
po udarze
Pijta naiwniacy pijta, nailepiej syf.
0 0
odpowiedź
User
Tomek Fox
Jeszcze lepiej popijać % pomiędzy maratonami i zadymić nikotyną, a potem liczyć na litość.
0 0
odpowiedź