SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

106 tys. widzów Ekstraklasy w nc+ i Eurosporcie

Właśnie zakończony sezon Lotto Ekstraklasy na kanałach nc+ i Eurosportu gromadził średnio 106 tys. widzów. Największą widownię zgromadził mecz Lech Poznań-Legia Warszawa, pokazany w Canal+ - wynika z raportu Wirtualnemedia.pl.

Piłkarska Ekstraklasa 2017/2018 odbywała się w okresie 14 lipca 2017 roku do 20 maja 2018 roku. W Polsce większość meczów piłkarskich rozgrywek transmitowały kanały nc+ (Canal+, Canal+ Sport, Canal+ Sport 2 i nSport+), a po dwa mecze każdej kolejki pokazywane były w kanałach Eurosportu. Finałowe spotkanie oglądać można było w publicznej Dwójce.

Średnia oglądalność wszystkich pokazanych w płatnej telewizji spotkań Lotto Ekstraklasy wyniosła 106,1 tys. widzów, co przełożyło się na 0,90 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów i 1 proc. w 16-49 - wynika z danych Nielsen Audience Measurement, udostępnionych portalowi Wirtualnemedia.pl przez Codemedia.

Wszystkie pokazane mecze w kanałach nc+ śledziło średnio 99,8 tys. widzów, co przełożyło się na odpowiednio 0,83 proc. i 0,93 proc. udziału. Względem całego sezonu 2016/2017 oglądalność piłkarskich rozgrywek pokazywanych u tego nadawcy niemal się nie zmieniła. Wówczas ich widownia wynosiła 101,3 tys. widzów (odpowiednio 0,83 proc. i 0,94 proc. udziału).

Wyższe wyniki Lotto Ekstraklasa 2017/2018 gromadziła w kanałach Eurosportu. Widownia wszystkich meczów transmitowanych przez tego nadawcę wyniosła 127,1 tys. osób, a udziały - odpowiednio 1,11 proc. i 1,25 proc. Dla porównania w sezonie 2016/2017 wyniki były wyższe - widownia wyniosła 145,7 tys. osób (udziały - odpowiednio 1,21 proc. i 1,30 proc.).

W kanałach nc+ największym zainteresowaniem cieszył się pojedynek pomiędzy Lechem Poznań, a Legią Warszawa z 1 października ub.r., który średnio oglądało w Canal+ 262,8 tys. osób. Przełożyło się to na 2,09 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów i 2,66 proc. w grupie komercyjnej 16-49.

Drugie miejsce zajęło spotkanie Legii Warszawy z Wisłą Kraków (18 marca br.; 252,8 tys. widzów; odpowiednio 1,54 proc. i 2,45 proc.), który również pokazał Canal+

Podium uzupełnia mecz Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze transmitowany też w Canal+ (19 listopada ub.r.; 238,7 tys. widzów; odpowiednio 1,49 proc. i 1,97 proc.).

8 z 10 najchętniej oglądanych meczów w analizowanym okresie było transmitowanych na antenie stacji Canal+. Pozostałe dwa spotkania z czołowej dziesiątki pokazał Canal+ Sport.

Na pozycji lidera oglądalności w kanałach Eurosportu uplasowało się spotkanie Bruk-Bet Termalica Nieciecza-Wisła Kraków (27 listopada br.; 235,1 tys. widzów; 1,68 proc. i 1,71 proc. udziału), pokazane w Eurosporcie 1.

Ogółem 6 z 10 meczów pokazał Eurosport 1, a pozostałe 4 przypadło stacji Eurosport 2.

W finale piłkarskich rozgrywek, który odbył się w niedzielę 20 maja br., Legia Warszawa grała z Lechem Poznań. Mecz został przerwany, a Legia wygrała go walkowerem i tym samym klub ten obronił tytuł mistrzowski. Średnia widownia tego pojedynku w publicznej Dwójce wyniosła 1,14 mln widzów. Przełożyło się to na 10,22 proc. udziału w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów oraz 12,17 proc. w grupie komercyjnej 16-49.

Z kolei w płatnym kanale Canal+ relację śledziło średnio 85 tys. widzów, co przełożyło się odpowiednio na 0,77 proc. i 1,47 proc. udziału.

Sumarycznie na obu stacjach mecz ten oglądało 1,22 mln widzów, co dało obu stacjom odpowiednio 10,99 proc. i 13,64 proc. udziału.

Dołącz do dyskusji: 106 tys. widzów Ekstraklasy w nc+ i Eurosporcie

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kolis
Macie może dane oglądalności snookera? U nas jest jedna z największych widowni w Europie, a po tych danych, mam wrażenie, że jest nie wiele niższa od ekstraklasy.
0 0
odpowiedź
User
2018
Jeżeli chcemy promować piłkę nie możemy chowac rozgrywek w płatnych telewizjach. Lub tak bardzo płatnych. W mojej kablowce pakiet C+ to prawie 50 zł. A filmowo w C+ też szału nie ma. Stąd kibic albo szuka transmisji w internecie albo sobie po prostu daruje. Dlatego PZPN powinien pomysleć o większej dostępności rozgrywek dla przeciętnego kibica. Kasa z jednej strony , ale z drugiej pewna misja w promocji dyscypliny.
0 0
odpowiedź