SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

„Wołyń” - nowy film Wojciecha Smarzowskiego. "Najbardziej wymagający w mojej karierze" (wideo)

7 października na ekranach zadebiutuje nowy film Wojciecha Smarzowskiego („Dom zły”, „Drogówka”, „Pod Mocnym Aniołem”) - „Wołyń”, poruszający przemilczany dotychczas w polskim kinie temat tragicznych wydarzeń na Wołyniu w latach 1943–1944.

Jak przyznawał reżyser, to najbardziej wymagający film w jego karierze, ze względu na tłum statystów na planie, dużą liczbę dni zdjęciowych, rozrzucone lokalizacje, a zwłaszcza ze względu na pracę z dziećmi. – Najtrudniejsze było dla mnie to, jak przeprowadzić dzieci, małych aktorów, przez tę historię – mówił Smarzowski. W roli głównej wystąpiła wyłoniona w castingu Michalina Łabacz. – Około 250 dziewczyn przyszło na zdjęcia próbne – zdradzał reżyser. – Do Michaliny było mi najbliżej, to bardzo dobra aktorka.

W obsadzie znaleźli się również Jacek Braciak, Izabela Kuna, Jarosław Gruda, Kinga Preis, Tomasz Sapryk i Adrian Zaremba.

Twórca „Wesela” podkreślał, że „Wołyń” to film historyczny, ale także opowieść o uczuciach:  – To film o miłości, widz, który pójdzie na ten film dostanie bardzo dużą porcję emocji i wzruszeń, nie tylko wiedzy na temat tamtych czasów. W tym sensie jest to współczesne przeżycie. Po pierwszych projekcjach dobrze się wypowiadają kresowiacy i historycy, co mnie cieszy. A jak będzie w kinach – zobaczymy.
 
Akcja filmu „Wołyń” rozpoczyna się wiosną 1939 roku w małej wiosce zamieszkałej przez Ukraińców, Polaków i Żydów. Zosia Głowacka ma 17 lat i jest zakochana w swoim rówieśniku, Ukraińcu Petrze. Ojciec postanawia jednak wydać ją za bogatego polskiego gospodarza Macieja Skibę, wdowca z dwójką dzieci. Wkrótce wybucha wojna i dotychczasowe życie wioski odmienia najpierw okupacja sowiecka, a później niemiecki atak na ZSRR. Zosia staje się świadkiem, a następnie uczestniczką tragicznych wydarzeń wywołanych wzrastającą falą ukraińskiego nacjonalizmu. Kulminacja ataków nadchodzi latem 1943 roku. Pośród morza nienawiści Zosia próbuje ocalić siebie i swoje dzieci.

„Wołyń” w kinach od 7 października.

Dołącz do dyskusji: „Wołyń” - nowy film Wojciecha Smarzowskiego. "Najbardziej wymagający w mojej karierze" (wideo)

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
tom
to będzie mocny film ...
0 0
odpowiedź
User
Marlena
czekam!
0 0
odpowiedź
User
Tornado
Smarzowski to spec od mocnego kina. Przyzwyczaił nas już do krwi, zbrodni i totalnej masakry. Ale „Wołyń” to film szczególny w jego karierze. Bardzo trudny, kontrowersyjny. Myślę, że tylko on może sobie poradzić z tak wymagającą tematyką. Czekam już na seans w kinie!
0 0
odpowiedź