SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Spółka byłego wiceprezesa Orange Polska chce kupić akcje Elektrimu, daje więcej niż Solorz

Firma Lubonet Światłowód, kontrolowana przez Piotra Muszyńskiego, byłego wiceprezesa Orange Polska, w ramach wezwania chce przejąć 15,51 proc. akcji holdingu Elektrim. Daje 19 zł za sztukę, o 1 zł więcej niż przed rokiem oferował Zygmunt Solorz.

Piotr MuszyńskiArticle

Wezwanie ogłoszone przez Lubonet Światłowód dotyczy 13 mln akcji Elektrimu stanowiących 15,51 proc. kapitału i głosów na walnym zgromadzeniu spółki. To wszystkie walory należące do drobnych akcjonariuszy

Do sprzedaży będzie się można zapisywać do przyszłej środy do godz. 17, w wezwaniu pośredniczy Trigon DM. Rozliczenie transakcji zaplanowano na przyszły piątek.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

Lubonet Światłowód działa od ponad czterech lat, zarządza własną siecią światłowodową. W 2020 roku firma zanotowała 5,87 mln zł przychodów i 439,1 tys. zł zysku netto, a rok wcześniej - 8,16 mln zł wpływów i 909,2 tys. zł zysku netto.

Od początku 2020 roku jedynym udziałowcem spółki jest firma Fixmap kontrolowana przez Piotra Muszyńskiego, w przeszłości przez wiele lat menedżera w Orange Polska.

Zygmunt Solorz dawał o 1 zł mniej za akcję Elektrimu

W ostatnich latach parokrotnie wezwania do drobnych akcjonariuszy Elektrimu kierował Zygmunt Solorz, którego holding od lat jest większościowym inwestorem w spółce.

Na przełomie 2020 i 2021 roku wehikuł inwestycyjny biznesmena Karswell Limited zaoferował 18 zł za akcję Elektrimu, przejął 1,73 mln walorów stanowiących 2,07 proc. kapitału, płacąc za nie 31,17 mln zł.

W kwietniu ub.r. w ramach wezwania, też z ceną 18 zł za sztukę, kolejny pakiet walorów Elektrimu przejęła inna spółka Solorza - WBN Holding.

Piotr Muszyński przez 17 lat w Orange Polska

Piotr Muszyński pod koniec 2017 roku po 17 latach pożegnał się z Orange Polska (wcześniej działającym jako Grupa Telekomunikacja Polska). Był tam m.in. dyrektorem pionu kontaktów z klientami, dyrektorem dywizji obsługi i sprzedaży oraz dyrektorem wykonawczym Grupy TP ds. obsługi i sprzedaży.

W 2008 roku powołany został na stanowisko członka zarządu firmy ds. operacyjnych, a rok później na wiceprezesa zarządu TP ds. operacyjnych. W latach 2016-2018 pełnił funkcję wiceprezesa Orange Polska ds. strategii i transformacji.

Obecnie Piotr Muszyński prowadzi własną działalność gospodarczą i doradczą skupioną na rozwoju infrastruktury i usług społeczeństwa informacyjnego. Jest prezesem spółki inwestycyjnej FixMap, oraz udziałowcem spółki technologicznej Synestica. Jest także członkiem Komitetu Elektroniki i Telekomunikacji PAN oraz doradcą społecznym prezydenta Pracodawców RP ds. teleinformatyki.

Muszyński jest członkiem rad nadzorczych kilku spółek, w marcu br. dołączył do rady firmy informatycznej eo Networks (należącej do Grupy Euvic).

Elektrim zrezygnował z powrotu na giełdę

Zygmunt Solorz jest współwłaścicielem Elektrimu od 2003 roku, kiedy kupił ponad 30 proc. akcji spółki od BRE Banku (obecnie to mBank) i Multico. Obecnie ma ok. 80 proc. jej akcji.

Biznesmen w ostatnich latach parokrotnie próbował skupić pozostałe walory Elektrimu i wycofać go z giełdy. Kilka miesięcy przed wstrzymaniem w styczniu 2008 roku handlu akcjami spółki ogłosił wezwanie do ich sprzedaży, oferował 7,81 zł za sztukę. Nie udało mu się kupić odpowiednio dużo walorów, żeby zdjąć firmę z giełdy.

W 2017 roku Zygmunt Solorz próbował przeprowadzić dużą emisję akcji Elektrimu bez prawa poboru dla obecnych akcjonariuszy. Zaprotestowali przeciw temu mniejszościowi akcjonariusze, zwracając uwagę, że Solorz wspólnie z nowym inwestorem będzie mógł przekroczyć 90 proc. udziału w kapitale firmy, dzięki czemu zyska możliwość przymusowego wykupu pozostałych akcji. Emisji nie udało się zrealizować.

Kolejna próba nastąpiła w połowie 2018 roku: należąca do Zygmunta Solorza firma Karswell ogłosiła, że chce kupić 9,69 mln akcji Elektrimu stanowiących 11,57 proc. kapitału. Za jeden walor oferowała 14 zł. Do sprzedaży zgłosili się posiadacze 2,49 mln akcji stanowiących 2,98 proc. akcji Elektrimu. Spółka Solorza kupiła je za 34,91 mln zł.

W grudniu 2019 r. Elektrim złożył wniosek do KNF, zaznaczając, że nie chce emitować nowych akcji, natomiast zamiera doprowadzić do wznowienia obrotu giełdowego jej dotychczasowymi 83,77 mln akcji. - Zarząd Elektrim wyraża przekonanie, że powrót na Giełdę leży w najlepiej pojętym interesie Spółki i jej wszystkich Akcjonariuszy - podkreślono.

Pod koniec maja 2020 roku prezesem Elektrimu został Tomasz Gillner-Gorywoda, zastąpił na tym stanowisku Wojciecha Piskorza. Jednocześnie do zarządu spółki powołana została Bożena Grybalow. Miesiąc później Elektrim poinformował, że rezygnuje ze starań o wznowienie obrotu jej akcjami na giełdzie.

Elektrim to dawny „cesarz spekulacji”, zablokowany na giełdzie od 11 lat

Elektrim to jedna z najbardziej znanych spółek z pierwszej dekady działania warszawskiej giełdy. Jako jedna z kilku firm był obecny na giełdzie od pierwszego dnia notowań w 1992 roku. W latach 90. inwestował w wiele branż, miał ponad 150 spółek zależnych.

W drugiej połowie lat 90. Elektrim kupił udziały operatora sieci mobilnej Era GSM, potem przemianowanego na Polską Telefonię Cyfrową (obecnie T-Mobile Polska). O udziały firmy toczył przez wiele lat spory prawne m.in. z Deutsche Telekom i Vivendi. Ostatecznie w 2010 roku kontrolę nad PTC przejął Deutsche Telekom, a Elektrim dostał odszkodowanie.

Od końcówki lat 90. kurs giełdowy Elektrimu był bardzo zmienny, dlatego spółka zyskała miano „cesarza spekulacji”. W minionej dekadzie cena jej akcji mocno rosła lub malała w zależności od rozstrzygnięć na kolejnych etapach sporu dotyczącego PTC. W szczytowym momencie w marcu 2000 roku za walor firmy płacono 70 zł, natomiast we wrześniu 2002 roku - poniżej 2 zł, a potem przez ponad rok - ok. 3-5 zł.

W 2007 roku Elektrim złożył wniosek o upadłość układową, zaakceptowany przez sąd. W styczniu 2008 roku wstrzymano handel akcjami spółki na warszawskiej giełdzie, w ostatnim dniu notowań walor kosztował 6,01 zł.

Przyczyną upadłości Elektrimu były ogromne zobowiązania. W raporcie za 2015 rok spółka podała, że jej zadłużenie wynosi ok. 900 mln zł. Ponadto urzędy skarbowe domagają się od firmy i jej podmiotów zależnych 1,3 mld zł zaległych podatków. Elektrim zaskarżył te decyzje do sądu administracyjnego.

Dołącz do dyskusji: Spółka byłego wiceprezesa Orange Polska chce kupić akcje Elektrimu, daje więcej niż Solorz

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl