SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

W TVP Info Magdalena Ogórek wytknęła protestującym lekarzom latte w kawiarni, a Adam Borowski porównał głodówkę do odchudzania

W „Studiu Polska” w TVP Info współprowadząca Magdalena Ogórek stwierdziła, że widziała, jak dwójka protestujących lekarzy rezydentów pili kawę latte w kawiarni. W programie skrytykowano też głodową formę tego protestu.

Magdalena Ogórek, fot. akpa Magdalena Ogórek, fot. akpa

Strajk głodowy lekarzy rezydentów był drugim tematem omawianym w ostatnim wydaniu „Studia Polska”. Kiedy współprowadzący Jacek Łęski zapytał, czy protest ma zabarwienie polityczne, jedna z rozmówczyń stwierdziła: „Ja uważam, że KOD przejął ten strajk”.

- Byłam na tym strajku, rozmawiałam z tymi młodymi. Mają bardzo złe uposażenie, ale jest cała masa zawodów mających gorsze. Poza tym mają ten zaszczyt robienia rezydentury, czyli połączenia specjalizacji z pracą. Natomiast jest cała masa takich absolwentów uczelni medycznych, którzy robią specjalizację na wolontariacie - dodała kobieta.

Wtedy głos zabrała Magdalena Ogórek. - Z kolei ja byłam świadkiem sytuacji nieco odmiennej. W jednej z warszawskich kawiarni nagle dwójka młodych ludzi obok mnie, kończąc swoje latte, wyciągnęła transparent dosyć obszerny, tam było napisane, że żądamy 6,8 proc. PKB i chcemy poprawy służby zdrowia. Poszłam za nimi, oni dołączyli po paru krokach do tego protestu - opisała.

Wypowiadający się zaraz po niej Adam Borowski, działacz opozycji antykomunistycznej (regularnie goszczący w programach publicystycznych TVP), wyśmiał głodową formę protestu lekarzy rezydentów. - Oni tak naprawdę robią sobie kurację odchudzającą. Jestem stary głodówkowicz, jak już mi brzuszek urósł w wolnej Polsce [robię - przyp.] dwunastodniowe [głodówki - przyp.]. Mnie to śmieszy, jak oni się tam kładą, już są wielkimi bohaterami. 12 dni głodóweczka, 10 kilo spada i ja normalnie pracowałem - stwierdził.

Na wypowiedź Magdaleny Ogórek zwrócił uwagę dziennikarz „Faktu” Dariusz Grzędziński. - To się naprawdę dzieje. Zaglądała tym ludziom do kubków, podsłuchała o czym mówią, a potem ruszyła za nimi. Potem opowiedziała o tym - napisał na Twitterze. - I gdzie ona szła za nimi z tej modnej kawiarni? Do najbliższego protestu lekarzy? Aha. - stwierdziła Agnieszka Gozdyra z Polsat News.

- Skoro „to się naprawdę dzieje”, o co pretensje do Magdy że opisała to na antenie? - zapytał Rafał Ziemkiewicz z „Do Rzeczy”. - A konkretnie co opisała? Że ktoś napił się kawy? - odparł Krzysztof Stanowski z Weszło.com. - Panią Ogórek widziano na konwencji SLD jako kandydata na prezydenta, gdy mówiła o telefonie od Putina. Potem wyszła i zaczęła popierać PiS - skomentował Maciej Słomczyński z TVN24.

W programach informacyjnych i publicystycznych Telewizji Polskiej protest lekarzy rezydentów jest opisywany w krytycznym tonie. W materiałach „Wiadomości” podkreślano, że poparcie dla strajkujących wyrazili czołowi politycy opozycji i niektórzy celebryci nieprzychylni wobec obecnej władzy. Natomiast w zapowiedziach podawano, że protestujący odrzucili kolejne propozycje od rządu, natomiast ich postulaty oznaczają miliardowe wydatki z budżetu państwa.

W zeszły weekend na portalu TVP.info zamieszczono tekst wytykający niektórym ze strajkujących, że jeździli w podróże zagraniczne i jedli kawior (czym chwalili się w mediach społecznościowych). W poniedziałek zarząd TVP zawiesił bezterminowo dziennikarza TVP.info Ziemowita Kossakowskiego, natomiast redaktor naczelny portalu Samuel Pereira przeprosił lekarkę opisaną w artykule.

W lipcu br. Magdalena Ogórek na Twitterze wytknęła senatorowi Markowi Borowskiemu (przez wiele lat związanemu z SLD), że jego ojciec zmienił nazwisko z żydowskiego na polskie, więc Borowski powinien „rozliczyć się ze stalinowskiego i KPP-go spadku”. Skrytykowało ją za to wielu dziennikarzy, natomiast prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski poprosił publicystkę o wyjaśnienia.

Według badania Nielsen Audience Measurement w pierwszych trzech kwartałach br. średnia oglądalność minutowa TVP Info wynosiła 238 762 widzów, a udział stacji w rynku oglądalności - 3,84 proc.

Dołącz do dyskusji: W TVP Info Magdalena Ogórek wytknęła protestującym lekarzom latte w kawiarni, a Adam Borowski porównał głodówkę do odchudzania

26 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
prawnik
Bełkot medialny na bok. Bo sprawa jest głębsza. Czy lekarz pierwszej linii obsługi pacjenta w szpitalu, w wieku 35 lat, powinien zarabiać 3200 - 3800zł BRUTTO.

Jesteśmy raczej zgodni, że to za mało. Bo albo będzie łapał poboczne fuchy i obsługiwał pacjentów "państwowych" przemęczony, albo w końcu wyjedzie za granicę, albo jakoś przebieduje. Ale lekarka mające już 35 lat, czekając na dzień normalnych zarobków bez czterdziestogodzinnych dyżurów, przy okazji przeczeka też bezdzietnie lub jednodzietnie wiek płodny.

ps. Uprzedzając trolli i głupców:Lekarzowi rezydentowi ani nie proponują łapówek, ani nie ma okazji do ich wzięcia. Nadto nasze wrażenie, że wszyscy biorą jest kłamstwem. Jesteśmy uczciwszym społeczeństwem, niż się nam zdaje. Bierze mało kto, daje mało kto daje.

0 0
odpowiedź
User
Bgff
Ja nie chcę mówić z kim widziałem magdę na mieście, ale mąż to nie był hihi
0 0
odpowiedź
User
Janek
I co z tego, że głupia, kiedy ładna.
0 0
odpowiedź