SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Mikołaj Lizut: anonimowe zeznawanie w gazetach nie jest najlepszą metodą rozwiązywania problemów pracowniczych

Artykuł tygodnika „Wprost” o Kamilu Durczoku to jest poważne złamanie reguł dziennikarskich. Taki sam tekst umiałbym napisać o panu Latkowskim. Tak ciężkiego kalibru pomówienia oparte o anonimowe głosy są mocno niedopuszczalne - ocenia Mikołaj Lizut, redaktor naczelny Rock Radia.

Mikołaj Lizut, szef Rock Radia (fot. agora) Mikołaj Lizut, szef Rock Radia (fot. agora)

Dziwię się tym dziennikarkom, które uznały, że lepiej pójść do Latkowskiego, a nie do prokuratury. Ja przypomnę, że molestowanie seksualne jest karalne. To jest sposób na rozwiązywanie tego typu problemów, bo on jest i to bardzo poważny.

Nie wydaje mi się, żeby najlepszą metodą rozwiązywania problemów pracowniczych było anonimowe zeznawanie w gazetach. Dlaczego dziennikarka nie zdecydowała się zeznawać w prokuraturze do tej pory? Czy redakcja „Wprost” to wyjaśnia? Dlaczego zdecydowała się jednak na publiczny lincz na Durczoku, a nie zgłosiła sprawy tam, gdzie jest jej miejsce? Bardzo mnie to dziwi i niepokoi. Ja wiem, w co gra redakcja „Wprost”, wydaje mi się, że to jest walka o ich życie. Natomiast nie podobają mi się takie metody.

Oczywiście, rozumiem prawa ofiar, że ofiara nie może być podwójnie skrzywdzona - spotkała ją poważna przykrość w pracy i krzywda za ujawnienie sprawy. Z tym że wydaje mi się mocno pokrętne i obłudne tłumaczenie tygodnika „Wprost”, że ofiary boją się mówić. Jakoś nie boją się mówić Latkowskiemu, a boją się w prokuraturze.

Granica między ostrym stylem zarządzania personelem a mobbingiem opiera się często na dosyć subiektywnej wrażliwości pracownika. Ale jest oczywiście kodeksowa definicja - musi być to uporczywe dręczenie. W naszej profesji redakcje mają różne style pracy, ale tę granicę wyznacza kodeks pracy.


Mikołaj Lizut, redaktor naczelny Rock Radio

Dołącz do dyskusji: Mikołaj Lizut: anonimowe zeznawanie w gazetach nie jest najlepszą metodą rozwiązywania problemów pracowniczych

14 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
gang w KGP i wieloryb w Wiśle
Lizut - to ten od Kobylańskiego.
0 0
odpowiedź
User
Zdzichu
No patrzcie kolejny obrońca się znalazł. Ale w końcu on gra w jednej drużynie TVNu i Agory więc nic dziwnego. Ciekawe czy gdyby jego żonę/narzeczoną molestował to czy mówił by to samo.
0 0
odpowiedź
User
Gie
"Dziwię się tym dziennikarkom, które uznały, że lepiej pójść do Latkowskiego, a nie do prokuratury." No i co, jedna pójdzie do prokuratury, powie że była molestowana i prokuratura od razu oskarży Durczoka? Dzięki temu że poszła do Latkowskiego zaczęły zgłaszać się inne. Jeśli kilka kobiet powie że były molestowane to prokuratura już może coś zrobić z Durczokiem.
Dziwi go anonimowe zeznawanie w gazetach ale już anonimowi informatorzy czy źródła zbliżone do czegoś tam to już go nie dziwią? Czy też dziwią?
0 0
odpowiedź