SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Tajna zmowa Google i Facebooka w sprawie przetargów na reklamy

Szczegóły dotyczące domniemanej zmowy między Google i Facebookiem w celu zdławienia konkurencji w internetowej przestrzeni reklamowej zostaną upublicznione w tym tygodniu - nakazał sąd federalny w Stanach Zjednoczonych.

fot. Shutterstock.comArticle

Jak podaje "New York Times", orzeczenie sędziego, ujawnione w dokumentach sądowych w miniony piątek, oznacza porażkę Google, który walczył w skardze antymonopolowej wniesionej przez prokuratora generalnego Teksasu Kena Paxtona w zeszłym roku. Google argumentowało, że niektóre części skargi zawierały poufne informacje biznesowe, które w przypadku upublicznienia mogłyby niesprawiedliwie zaszkodzić firmie.

Zgodnie z pozwem w Teksasie, Google skontaktował się z Facebookiem po tym, jak ta platforma stała się potężnym rywalem reklamowym online w 2017 roku. Dwaj giganci zawarli „bezprawne porozumienie”, aby zapewnić Facebookowi „informacje, szybkość i inne korzyści” na aukcjach reklam w zamian za wycofanie się sieci społecznościowej z konkurencyjnych zagrożeń.

Według Paxtona i dziewięciu innych prawników generalnych, którzy wnieśli pozew, domniemany schemat był częścią szerszych działań, aby nielegalnie utrzymać Google na szczycie świata reklamy internetowej. Google i Facebook zaprzeczają jakimkolwiek wykroczeniom.

Wiele szczegółów w pozwie Paxtona zostało utajnionych na prośbę Google - w tym zarzuty dotyczące rzekomych kontaktów firmy z Facebookiem.

Według Google takie materiały musiały zostać utajnione, ponieważ „tylko upiększają roszczenia powoda, a jednocześnie zagrażają interesom handlowym Google”.

Ale Kevin Castel, sędzia okręgowy Stanów Zjednoczonych dla Południowego Okręgu Nowego Jorku, nie "kupił" argumentów Google. W piątkowym wniosku Castel powiedział, że Google nie uzasadnił wystarczająco wielu żądań.

„Jeśli chodzi o zarzuty dotyczące umowy Google z Facebookiem oraz wewnętrzne dane Google dotyczące przychodów, prowizji i udziału w rynku… Google nie wykazał zainteresowania prywatnością, które przezwycięża silne domniemanie publicznego dostępu” - napisał Castel.

Paxton ma czas do piątku na złożenie poprawionej skargi bez zmian wymaganych przez Google.

Rzecznik Google, Peter Schottenfels, odmówił komentarza na temat decyzji sędziego, ale wskazał na wcześniej wydane oświadczenie, w którym stwierdzono, że prokurator generalny Teksasu przedstawia mylące twierdzenia dotyczące udziału Facebooka w programie Google Open Bidding.

Facebook również odmówił skomentowania nowego postanowienia sędziego, ale przedstawił wcześniejsze oświadczenie zaprzeczające zarzutom Paxtona. „Wszelkie sugestie, że tego rodzaju umowy szkodzą konkurencji, są bezpodstawne” – poinformował rzecznik.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Tajna zmowa Google i Facebooka w sprawie przetargów na reklamy

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl