SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Ewa Wanat pożegnała się z internautami. Poruszające nagranie pojawiło się po śmierci dziennikarki

Na profilu Ewy Wanat pojawiło się nagranie dziennikarki ze szpitala, w którym żegna się ona ze znajomymi i internautami, którzy obserwowali jej profil na Faceboooku. - Chciałam wam za wszystko podziękować. Dziękuję za to, że byliście i mogłam być z wami. Do zobaczenia - mówi na nagraniu dziennikarka. 

Ewa Wanat zmarła w środę 13 grudnia w szpitalu niedaleko Berlina. W czwartek późnym wieczorem na jej profilu na Facebooku pojawił się film, w którym dziennikarka żegna się ze znajomymi i internautami. Nagranie opublikowała jej siostra, Joanna. 

- Moi drodzy znajomi i przyjaciel, nagrywam wam filmik, który kręci moja siostra. Chcę tylko powiedzieć, że dostałam diagnozę - rak trzustki już na bardzo zaawansowanym etapie, nieoperacyjnym. Chyba dość szybko skończę tę opowieść, ponieważ jest mi bardzo ciężko mówić. Głównie fizycznie, bo układam sobie w myślach różne przemówienia, ale niestety nie byłam w stanie ich zapisać, jak mi przychodziły do głowy. Teraz jestem na ostatnim etapie, na oddziale paliatywnym w szpitalu za Belinem i bardzo chciałam wam wszystkim powiedzieć, tym, którzy obdarzyliście mnie swoim zainteresowaniem i sympatią, i również krytyką, dającą kopa do tego, by szperać, szukać, pracować i pisać. To są rzeczy nie do przecenienia - mówi na nagraniu Ewa Wanat. 

- Wiem, że to już niedługo, nie mogę czekać, żeby tych parę słów powiedzieć. Chciałabym, żebyście wiedzieli, że bardzo dużo dały mi spotkania z wami, i w Radio TOK FM, i te w trakcie raka, kiedy właściwie przestałam się komunikować z internautami... Chciałam wam za wszystko podziękować. Dziękuję za to, że byliście i że mogłam być z wami. Do zobaczenia - zakończyła dziennikarka. 

Czytaj także: Ewa Wanat rozpoczęła współpracę z Onetem. "Jestem freelancerką i nie chcę inaczej"

Ewa Wanat od kilku lat mieszkała w Berlinie. Zanim wyjechała za granicę, szefowała dwóm rozgłośniom. W latach 2003-2012 była redaktorką naczelną Radia TOK FM. Z kolei od 2013 r. do 2015 r. została dyrektor programową i redaktorką naczelną Polskiego Radia RDC. Później o dziennikarce zrobiło się cicho. W 2018 r. wydała książkę "Deutsche nasz. Reportaże berlińskie", za którą dostała nagrodę im. Beaty Pawlak.